Wpisy 906 633 – 906 732
22 kwietnia 2012 23:15 → 23 kwietnia 2012 00:12, 100 wpisów
lila..widzisz szukałem świeżego i czas zleciałi taka nagrodanoc na parkingu...
78 śledzików
Lila...pewnie wyżej się nie da
Lila..oczywiście wierze w Twoje zaangażowanie w poszukiwaniu mojej osoby
cosni...szukałam we wszystkich sklepach nocnych i nic a na koniec porabały mi się ulice ale jakoś dotarłam
lila.. .
****************************************
****************************************
dotarłam rano zmarnowana
nie mysl baranie co bedzie potem kup se haribo ja przyjdę potem
consi..nie,nie,rześka jak nówka nie śmiganaświeże.....powietrze dobrze mi zrobiło
Lila.. .
W 3/3, trzecia liczba...42, była z mojego snu.. .
********************************************
W 3/3, trzecia liczba...42, była z mojego snu.. .
********************************************
Wędrowco..miałam się Ciebie dzisiaj zapytać o sen i zapomniałam a teraz już za późno
Lila..spoko każdemu czasem ...świeżego powietrza trzeba
nówka nie śmigana
Lila.. .
Pisz , jeśli możesz, to rano.. .
**************************************
Pisz , jeśli możesz, to rano.. .
**************************************
Lila...a na powietrzu chłodno zdrowe powtetrze
nie dokończyłem pisaća już dodałem..teraz to bez sensu dokończyć
profesorze...pewnie że zdrowe,dzisiaj jeździłam na rowerze i mnie kopydlaki bolą
marcheweczko moja marcheweczko ty w garze w zupie wyglądasz kurewko,bedziesz się gotować minu 30 a potem moje podniebienie pieść
Lila...ja tez na rowerku będe jezdzić i to duzo
Lila.. .
**************************
**************************
profesorze...bardziej by mi pasował: mercheweczko moja marchewko Ty w zupie wylądujesz qurewko
Lila....poj**** mi się za szybko pisałem
Lila..hehe..no tak..z reguły kończę co zaczynamprzynajmniej tak mi się wydaje
3 zmiana ostro naje......
śmieje się od rana
a z czego?
z barana
nananana
śmieje się od rana
a z czego?
z barana
nananana
profesorze...to nie miało byc śmieszne mam w pracy dwóch baranów i faktycznie takie chodzące barany
Lila...aaaaaaaa!!! z pracy jak tak to spoko
Lila....
a słoma z butów wystaje
Lila...no pewnie
Lila..pewnie swięta prawda
Lila...
Ja jestem pam tik-takmisio to mój znak
ku*****
Lila...
tak,tak,tak ja tik tak
profesor1980 masz wpi*****
Na dobranoc,dobry wieczór Mis pluszooowy spieewa wam mówią o mnie miś uszatek bo klapniet uszko mam.Jestem sobie mały miś duży mis znam się z dziećmi nie od dziś
Lila...jesteś pewna ze to tylko klapnięte uszko
Lila...
Lila..
Lila...przecież nie wyzywamy nikogo
łapy,łapy 4 łapy
a na łapach pies kudłaty
kto dogoni psa kto dogoni psa
.........
a ja wam mówię nikt ni c***a
a na łapach pies kudłaty
kto dogoni psa kto dogoni psa
.........
a ja wam mówię nikt ni c***a
profesorze..pewnie że,nieja jak mam coś do kogoś to walę prosto z mostu a nie
Lila...pewnie tak trzeba
Lila...gorąco oj się będzie dzialo
Lila...majówka jak trzeba
Gril i
kulfon kulfon co z Ciebie wyrośnie martwię się już od miesiąca
marychę wciąż palisz i wódę w ciąż pijesz
do tego starego w mordę bijesz
marychę wciąż palisz i wódę w ciąż pijesz
do tego starego w mordę bijesz
Murzynek bambo wpi*****dolił się w szambo po same uszy ch*** go nie ruszy
Lila..pewnie musi być lux
profesorze...murzynek bambo w afryce mieszka
czarny s***ysyn ten nasz koleżka
pije się włóczy przez całe ranki
potem znów wraca do swej kochanki
czarny s***ysyn ten nasz koleżka
pije się włóczy przez całe ranki
potem znów wraca do swej kochanki
az mama mówi bambo chłopaku ty mój maly czarny jebaku
a ojciec krzyczy Bambo!!!! Łobuzie!!!
a bambo mu pięścią zamyka buzię
a bambo mu pięścią zamyka buzię
Lila..
taaa
o ***a
consi...gdzie ty po ten chleb chodzisz
do znajomego dilera..polecam
Murzynek Bambo w mieście mieszka
świntuch ochlaptus ten nasz koleżka
włóczy się pilnie przez całe ranki
potem na łóżko do swej kochanki
A gdy do domu na bani wraca
śpiewa sku***syn, meble przewraca,
mówi mu ojciec Bambo łobuzie
Bambo mu młotkiem zamyka buzię
Wszyscy mu mówią, że go kochają,
a gdy przychodzi to spier***ają,
raz przeleciał wszystkie sąsiadki
wszystkie ich córki i matki
Jacek niechcący potrącił go nogą,
Bambo na niego spojrzał srogo,
cofnął się równo o cztery kroki,
je**ął i z Jacka zostały zwłoki
Gdzieś na poboczu stał stary klasztor
w nim kilka zakonnic i stary pastor,
wdepnął tam kiedyś Bambo na bani
i przeleciał szefa kompanii
Rozejrzał się potem bystro wokoło
z pewnością stwierdził, że jest wesoło,
poszedł na górę gdzie zakonnice
trzymały w ręku ogromne świece
Zabrał im Bambo owe maskotki
i zaczął z nimi owe pieszczotki,
ach była jedna dobrą dziewicą
co się szczyciła największą świecą
Spojrzał jej Bambo prosto w oczy
i nie wytrzymał aż na nią skoczył,
ona się bardzo tym nie przejęła
jeszcze mu bardziej dupy wypięła
Wku***ł się na to kleryk plebanii i
wy***olił k***y oknami...
świntuch ochlaptus ten nasz koleżka
włóczy się pilnie przez całe ranki
potem na łóżko do swej kochanki
A gdy do domu na bani wraca
śpiewa sku***syn, meble przewraca,
mówi mu ojciec Bambo łobuzie
Bambo mu młotkiem zamyka buzię
Wszyscy mu mówią, że go kochają,
a gdy przychodzi to spier***ają,
raz przeleciał wszystkie sąsiadki
wszystkie ich córki i matki
Jacek niechcący potrącił go nogą,
Bambo na niego spojrzał srogo,
cofnął się równo o cztery kroki,
je**ął i z Jacka zostały zwłoki
Gdzieś na poboczu stał stary klasztor
w nim kilka zakonnic i stary pastor,
wdepnął tam kiedyś Bambo na bani
i przeleciał szefa kompanii
Rozejrzał się potem bystro wokoło
z pewnością stwierdził, że jest wesoło,
poszedł na górę gdzie zakonnice
trzymały w ręku ogromne świece
Zabrał im Bambo owe maskotki
i zaczął z nimi owe pieszczotki,
ach była jedna dobrą dziewicą
co się szczyciła największą świecą
Spojrzał jej Bambo prosto w oczy
i nie wytrzymał aż na nią skoczył,
ona się bardzo tym nie przejęła
jeszcze mu bardziej dupy wypięła
Wku***ł się na to kleryk plebanii i
wy***olił k***y oknami...
Lila...