Wpisy 877 289 – 877 388
6 kwietnia 2012 02:09 → 6 kwietnia 2012 11:22, 100 wpisów
Żelka...
13max..ty tu potrafisz a tam w domu kobita boi sie
ooo ja też.. Dodatkowo piszę na kuponach Tiwaz ale to chyba nic nie daje
dobra dobranoc ALL .... i dla facetów
Witam
Kosmaty
przyda się z rana,dzwoniłem wczoraj do Ciebie
Kosmaty
przyda się z rana,dzwoniłem wczoraj do Ciebie
Gr...C.. wczoraj z godz.22.15 6/10
znikam,nie ma nikogo...???
Miłego Dnia,udanego typowania
Miłego Dnia,udanego typowania
Witam.Życzę dobrego dnia.
horoskop na piątek, 6 kwiecień:
Wodnik,
Będziesz udowadniać, że jesteś sumienny i świadomy twoich granic, twoje zachowanie będzie bardzo doceniane i uniknie ci to niedomówień z przełożonym. Będziesz zazdrosny o przyjaciela ukochanej osoby. Musisz to jednak ukryć, by nie wywołac zbędnej awantury.
Wodnik,
Będziesz udowadniać, że jesteś sumienny i świadomy twoich granic, twoje zachowanie będzie bardzo doceniane i uniknie ci to niedomówień z przełożonym. Będziesz zazdrosny o przyjaciela ukochanej osoby. Musisz to jednak ukryć, by nie wywołac zbędnej awantury.
emeryt
udanych w Ciechu
samych ślicznych inteligentnych młodych fartownych umiejących... hmm - poruszać się partnerek
e46
nie znikłaś całkiem ?
udanych w Ciechu
samych ślicznych inteligentnych młodych fartownych umiejących... hmm - poruszać się partnerek
e46
nie znikłaś całkiem ?
R_36
"samych ślicznych inteligentnych młodych fartownych umie(ra)jących... hmm - poruszać się partnerek
Chyba tak miało być
"samych ślicznych inteligentnych młodych fartownych umie(ra)jących... hmm - poruszać się partnerek
Chyba tak miało być
kathy
tomcio
no wiesz, co... coś Ty - do sanatorium nie jedzie się /chyba/ trzy minuty przed... - przynajmniej t a k słyszałem - jechał kiedyś ze mną pociągiem - wymęczony taki kuracjusz - bez wskanów, ale co się naopowiadał, czego to wysłuchałem...
no wiesz, co... coś Ty - do sanatorium nie jedzie się /chyba/ trzy minuty przed... - przynajmniej t a k słyszałem - jechał kiedyś ze mną pociągiem - wymęczony taki kuracjusz - bez wskanów, ale co się naopowiadał, czego to wysłuchałem...
hhihihi
a wiecie jak sie nazywa gimnastyka w sanatorium
p.s. ciotka jedzie za pare dni..to wiem
a wiecie jak sie nazywa gimnastyka w sanatorium
p.s. ciotka jedzie za pare dni..to wiem
W Ciechocinku miałam przyjemność być......
ale sanatorium jakoś mnie ominęło i omija.....
TAM to trzeba zdrowia.....
dawaj tą gimnastykę......może się wykorzysta.....
ale sanatorium jakoś mnie ominęło i omija.....
TAM to trzeba zdrowia.....
dawaj tą gimnastykę......może się wykorzysta.....
Kathy
Pięknaja
Robal
Pięknaja
Robal
Robalku.Oboki,oboki i 3/5.
Doradzałeś
Doradzałeś
Robal_36 -dzięki, tylko o takich myślę, jak piszesz
ale ja nie jadę do sanatorium
tylko na parę dni na wypoczynek
a taniec na kondycję
nie wiem, dlaczego od razu niektórzy tutaj myślą o sanatorium ?
grupa mnie prosiła, żebym im załatwił
a że ktoś musi tym pokierować, więc ja tak przy okazji
czego się nie wzbraniam
ale ja nie jadę do sanatorium
tylko na parę dni na wypoczynek
a taniec na kondycję
nie wiem, dlaczego od razu niektórzy tutaj myślą o sanatorium ?
grupa mnie prosiła, żebym im załatwił
a że ktoś musi tym pokierować, więc ja tak przy okazji
czego się nie wzbraniam
- Moja żona zapisała się na kurs prawa jazdy. Pewnie naiwna myśli, że będzie jeździła moim samochodem.
- To jeszcze nic! Moja żona jedzie do sanatorium. Jak pakowała walizki widziałem, że miała w torbie 21 prezerwatyw. Głupia myśli, że będę do niej taki kawał jechał?!
- To jeszcze nic! Moja żona jedzie do sanatorium. Jak pakowała walizki widziałem, że miała w torbie 21 prezerwatyw. Głupia myśli, że będę do niej taki kawał jechał?!
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, moja żona pojechała tydzień temu do sanatorium, a ja opiekuję się naszym synkiem. Ubieram go, kąpię, codziennie chodzę z nim na spacer, a mimo to schudł już 6 kilo. Dlaczego?
- A czym pań go karmi?
- O Jezu, wiedziałem, że o czymś zapomniałem!
- Panie doktorze, moja żona pojechała tydzień temu do sanatorium, a ja opiekuję się naszym synkiem. Ubieram go, kąpię, codziennie chodzę z nim na spacer, a mimo to schudł już 6 kilo. Dlaczego?
- A czym pań go karmi?
- O Jezu, wiedziałem, że o czymś zapomniałem!
Żona dzwoni z sanatorium do męża
- Jak tam kicia ?
- Zdechła
- Nie mogłeś powiedzieć, że weszła na dach spadła i zabiła się ?! ... A co tam u mamy ?
-Eee ... Siedzi na dachu
- Jak tam kicia ?
- Zdechła
- Nie mogłeś powiedzieć, że weszła na dach spadła i zabiła się ?! ... A co tam u mamy ?
-Eee ... Siedzi na dachu
Przychodzi mały Jasio do apteki i mówi do aptekarza:
- Proszę mi dać coś do zapobiegania ciąży.
Aptekarz zwraca uwagę Jasiowi:
- Po pierwsze, o takim czymś mówi się szeptem, a nie na cały głos. Po drugie: to nie jest dla dzieci. Po trzecie: niech ojciec sobie sam przyjdzie, a po czwarte: są różne rozmiary.
Jasio wkurzył się i mówi:
- Po pierwsze: w przedszkolu uczyli mnie, żeby mówić głośno i wyraźnie. Po drugie: to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwko dzieciom. Po trzecie: to nie dla ojca, tylko dla mamy. A po czwarte: mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary.
- Proszę mi dać coś do zapobiegania ciąży.
Aptekarz zwraca uwagę Jasiowi:
- Po pierwsze, o takim czymś mówi się szeptem, a nie na cały głos. Po drugie: to nie jest dla dzieci. Po trzecie: niech ojciec sobie sam przyjdzie, a po czwarte: są różne rozmiary.
Jasio wkurzył się i mówi:
- Po pierwsze: w przedszkolu uczyli mnie, żeby mówić głośno i wyraźnie. Po drugie: to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwko dzieciom. Po trzecie: to nie dla ojca, tylko dla mamy. A po czwarte: mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary.
Po powrocie z sanatorium podczas pierwszej nocy mąż przez sen ciągle powtarza "Basiu, Basiu, Basiu!"
Rano żona żąda wyjaśnień.
- Koło sanatorium było gospodarstwo rolne, a tam w zagrodzie stała piękna klacz o tym imieniu. Chodziłem ją karmić chlebem. Pewnie mi się przyśniła - tłumaczy się mąż.
Minęło kilka dni, mąż wraca z pracy i widzi, że na stole leży list w rozerwanej kopercie.
- Od kogo? - pyta żonę.
- Ta klacz do ciebie napisała.
Rano żona żąda wyjaśnień.
- Koło sanatorium było gospodarstwo rolne, a tam w zagrodzie stała piękna klacz o tym imieniu. Chodziłem ją karmić chlebem. Pewnie mi się przyśniła - tłumaczy się mąż.
Minęło kilka dni, mąż wraca z pracy i widzi, że na stole leży list w rozerwanej kopercie.
- Od kogo? - pyta żonę.
- Ta klacz do ciebie napisała.
------
---------------------------------------
---------------------------------------
emeryt....
ależ OCZYWIŚCIE......
ja jak już gdzieś bywam to TYLKO z przyjemnością dla przyjemności
ależ OCZYWIŚCIE......
ja jak już gdzieś bywam to TYLKO z przyjemnością dla przyjemności
Wędrowco
Wędrowco....
tylko ani słowa o przymrozku
za to możesz bez ograniczeń o
tylko ani słowa o przymrozku
za to możesz bez ograniczeń o
Nie ma ,ani widoków na
Emerytka.. .
------------------------
------------------------
Pięknaja.. .
---------------------------
---------------------------
+ 3.
-----------------------------
-----------------------------
Zobaczę, co nowego na stronie z pogodą .. .
sat24.com
sat24.com
wędrowca
nie 'pacz' - samo najlepsze przecież do tego dużego miasta napływa /z tych mniejszych/ - to musi być dobrze
nie 'pacz' - samo najlepsze przecież do tego dużego miasta napływa /z tych mniejszych/ - to musi być dobrze
Wiosny nie widać.. . {{wsciekly
-----------------------------------------------
-----------------------------------------------
nie chcę nikogo urazić i dlatego nie wszystkim, a tylko prawie -wesołego alle luja
i wysokich i trafnych
nara i tymcza
i wysokich i trafnych
nara i tymcza
Miłego dnia.. .
----------------------------------
----------------------------------
jak nie, jak tak - elyta - sejm, rząd i inne państwowe koryta
I 'popaczmy' w biogramy - skąd są ... Z samego największego miasta, taaaa...
"i z czego się śmiejecie" ?
I 'popaczmy' w biogramy - skąd są ... Z samego największego miasta, taaaa...
"i z czego się śmiejecie" ?
moje pewniaki 4,27,52,71,76
wysłane
4,27,70,71,76,77
2,4,26,37,38,52,70,71,76+
4,12,22,26,27,35,38,60,76
4,7,20,34,37,52,71,76,77
gg36.W ani jednym zestawie nie masz 36 .Niedobrze.
Wyruszam na łowy.
o co chodzi w kaskadzie?
Niezlę zatrzęsła śię ziemia w Polsce po godz. 6.30.
Wykres tego wstrzasu można zobaczyć na stronie .
twojapogoda/linki a pózniej trzeba kliknąć na
Trześienia ziemi w Polsce
------------------------------------
Wykres tego wstrzasu można zobaczyć na stronie .
twojapogoda/linki a pózniej trzeba kliknąć na
Trześienia ziemi w Polsce
------------------------------------
może mi to ktos wytłumaczyć musi być 12 cyfr z 24 ?
gg.. .
-------------------------
-------------------------
piekę galicyjskie kołacze z serem w/g pradawnej receptury
mniam mniam
mniam mniam
Witam wszystkich
Wszystkim sympatycznym uczestnikom chatu życzę wesołych i pogodnych świąt oraz naprawdę jajcarskiego dyngusa
A pozostałym nieudławienia się jajkiem i natknięcia w poniedziałek na bojówkę strażników tradycji z wiadrami wody z kałużą
Wszystkim sympatycznym uczestnikom chatu życzę wesołych i pogodnych świąt oraz naprawdę jajcarskiego dyngusa
A pozostałym nieudławienia się jajkiem i natknięcia w poniedziałek na bojówkę strażników tradycji z wiadrami wody z kałużą
psychodeliczna
Kaskada to loteria tzn. maszyna wybiera ci liczby na chybił - trafił.
Kaskada to loteria tzn. maszyna wybiera ci liczby na chybił - trafił.
@ 877374 -
tak
to w połowie loteria - maszyna - komputer wybiera liczby
dwa różne, uzupełniające się zestawy - po 12 liczb z 24
***********************************************************
tak
to w połowie loteria - maszyna - komputer wybiera liczby
dwa różne, uzupełniające się zestawy - po 12 liczb z 24
***********************************************************
Pełnych radości, pokoju,
pięknych,
pogodnych
w szczęściu /losowań "tysz"/
bogatych w chwile zadumy i wyciszenia
Świąt Wielkanocnych
bliskich naturze i innym ludziom, ogrzanych słońcem i nadzieją
mokrego dyngusa
Wesołego Alleluja
oraz wiele pomyślności i sukcesów
życzy
emeryt 30-35
pięknych,
pogodnych
w szczęściu /losowań "tysz"/
bogatych w chwile zadumy i wyciszenia
Świąt Wielkanocnych
bliskich naturze i innym ludziom, ogrzanych słońcem i nadzieją
mokrego dyngusa
Wesołego Alleluja
oraz wiele pomyślności i sukcesów
życzy
emeryt 30-35
Wy syćkie Górole i syćkie cepry!!
Niechta Wom się radosne byrki i rozkicane zajce gonio po zagrodzie!
Mocki kęsiwa i pełne flasecki
paleńki sędy poustawione na te pikne święta Wielki Nocy
niech Wom nie jedno zyngre w ocach jako i w sercu zapalo..!!
i ino ta bacyć by się kufa zawse radowała
i nózecki zwyrtały do etnicny elektrycny nuty :
I niechajta hyn w świat niesie - hen hen poza hory,
że Jabuskowe gęśle głośno grajo
bo to wielkie święto nom się dzieje!!!
HEY Bośkom Wos wszyćkich
Niechta Wom się radosne byrki i rozkicane zajce gonio po zagrodzie!
Mocki kęsiwa i pełne flasecki
paleńki sędy poustawione na te pikne święta Wielki Nocy
niech Wom nie jedno zyngre w ocach jako i w sercu zapalo..!!
i ino ta bacyć by się kufa zawse radowała
i nózecki zwyrtały do etnicny elektrycny nuty :
I niechajta hyn w świat niesie - hen hen poza hory,
że Jabuskowe gęśle głośno grajo
bo to wielkie święto nom się dzieje!!!
HEY Bośkom Wos wszyćkich
Oby zdrówko dopisało,
by jajeczko smakowało,
by babeczka nie tuczyła,
atmosfera miła była,
by króliczek uśmiechnięty
przyniósł forsy całą skrzynie oraz radość w ten dzień święty
dla wszystkich paskowiczów
by jajeczko smakowało,
by babeczka nie tuczyła,
atmosfera miła była,
by króliczek uśmiechnięty
przyniósł forsy całą skrzynie oraz radość w ten dzień święty
dla wszystkich paskowiczów
toja
Uzupełnię Twoje życzenia coby zając nie miał wątpliwości co się stanie jak tej skrzyni nam nie przytarga :
Ukochany zającu wielkanocny przypominam Tobie, że jedną potraw świątecznych jest pasztet
Uzupełnię Twoje życzenia coby zając nie miał wątpliwości co się stanie jak tej skrzyni nam nie przytarga :
Ukochany zającu wielkanocny przypominam Tobie, że jedną potraw świątecznych jest pasztet