Wpisy 877 273 – 877 372
6 kwietnia 2012 02:04 → 6 kwietnia 2012 09:48, 100 wpisów
13max ..moze kobita nie chce spać jeszcze oglodoć wiesz ten www
ja juz sam oglodom www rura i kobita na zywo i pintol uciekam....
Żelka...
13max..ty tu potrafisz a tam w domu kobita boi sie
ooo ja też.. Dodatkowo piszę na kuponach Tiwaz ale to chyba nic nie daje
dobra dobranoc ALL .... i dla facetów
Witam
Kosmaty
przyda się z rana,dzwoniłem wczoraj do Ciebie
Kosmaty
przyda się z rana,dzwoniłem wczoraj do Ciebie
Gr...C.. wczoraj z godz.22.15 6/10
znikam,nie ma nikogo...???
Miłego Dnia,udanego typowania
Miłego Dnia,udanego typowania
Witam.Życzę dobrego dnia.
horoskop na piątek, 6 kwiecień:
Wodnik,
Będziesz udowadniać, że jesteś sumienny i świadomy twoich granic, twoje zachowanie będzie bardzo doceniane i uniknie ci to niedomówień z przełożonym. Będziesz zazdrosny o przyjaciela ukochanej osoby. Musisz to jednak ukryć, by nie wywołac zbędnej awantury.
Wodnik,
Będziesz udowadniać, że jesteś sumienny i świadomy twoich granic, twoje zachowanie będzie bardzo doceniane i uniknie ci to niedomówień z przełożonym. Będziesz zazdrosny o przyjaciela ukochanej osoby. Musisz to jednak ukryć, by nie wywołac zbędnej awantury.
emeryt
udanych w Ciechu
samych ślicznych inteligentnych młodych fartownych umiejących... hmm - poruszać się partnerek
e46
nie znikłaś całkiem ?
udanych w Ciechu
samych ślicznych inteligentnych młodych fartownych umiejących... hmm - poruszać się partnerek
e46
nie znikłaś całkiem ?
R_36
"samych ślicznych inteligentnych młodych fartownych umie(ra)jących... hmm - poruszać się partnerek
Chyba tak miało być
"samych ślicznych inteligentnych młodych fartownych umie(ra)jących... hmm - poruszać się partnerek
Chyba tak miało być
kathy
tomcio
no wiesz, co... coś Ty - do sanatorium nie jedzie się /chyba/ trzy minuty przed... - przynajmniej t a k słyszałem - jechał kiedyś ze mną pociągiem - wymęczony taki kuracjusz - bez wskanów, ale co się naopowiadał, czego to wysłuchałem...
no wiesz, co... coś Ty - do sanatorium nie jedzie się /chyba/ trzy minuty przed... - przynajmniej t a k słyszałem - jechał kiedyś ze mną pociągiem - wymęczony taki kuracjusz - bez wskanów, ale co się naopowiadał, czego to wysłuchałem...
hhihihi
a wiecie jak sie nazywa gimnastyka w sanatorium
p.s. ciotka jedzie za pare dni..to wiem
a wiecie jak sie nazywa gimnastyka w sanatorium
p.s. ciotka jedzie za pare dni..to wiem
W Ciechocinku miałam przyjemność być......
ale sanatorium jakoś mnie ominęło i omija.....
TAM to trzeba zdrowia.....
dawaj tą gimnastykę......może się wykorzysta.....
ale sanatorium jakoś mnie ominęło i omija.....
TAM to trzeba zdrowia.....
dawaj tą gimnastykę......może się wykorzysta.....
Kathy
Pięknaja
Robal
Pięknaja
Robal
Robalku.Oboki,oboki i 3/5.
Doradzałeś
Doradzałeś
Robal_36 -dzięki, tylko o takich myślę, jak piszesz
ale ja nie jadę do sanatorium
tylko na parę dni na wypoczynek
a taniec na kondycję
nie wiem, dlaczego od razu niektórzy tutaj myślą o sanatorium ?
grupa mnie prosiła, żebym im załatwił
a że ktoś musi tym pokierować, więc ja tak przy okazji
czego się nie wzbraniam
ale ja nie jadę do sanatorium
tylko na parę dni na wypoczynek
a taniec na kondycję
nie wiem, dlaczego od razu niektórzy tutaj myślą o sanatorium ?
grupa mnie prosiła, żebym im załatwił
a że ktoś musi tym pokierować, więc ja tak przy okazji
czego się nie wzbraniam
- Moja żona zapisała się na kurs prawa jazdy. Pewnie naiwna myśli, że będzie jeździła moim samochodem.
- To jeszcze nic! Moja żona jedzie do sanatorium. Jak pakowała walizki widziałem, że miała w torbie 21 prezerwatyw. Głupia myśli, że będę do niej taki kawał jechał?!
- To jeszcze nic! Moja żona jedzie do sanatorium. Jak pakowała walizki widziałem, że miała w torbie 21 prezerwatyw. Głupia myśli, że będę do niej taki kawał jechał?!
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, moja żona pojechała tydzień temu do sanatorium, a ja opiekuję się naszym synkiem. Ubieram go, kąpię, codziennie chodzę z nim na spacer, a mimo to schudł już 6 kilo. Dlaczego?
- A czym pań go karmi?
- O Jezu, wiedziałem, że o czymś zapomniałem!
- Panie doktorze, moja żona pojechała tydzień temu do sanatorium, a ja opiekuję się naszym synkiem. Ubieram go, kąpię, codziennie chodzę z nim na spacer, a mimo to schudł już 6 kilo. Dlaczego?
- A czym pań go karmi?
- O Jezu, wiedziałem, że o czymś zapomniałem!
Żona dzwoni z sanatorium do męża
- Jak tam kicia ?
- Zdechła
- Nie mogłeś powiedzieć, że weszła na dach spadła i zabiła się ?! ... A co tam u mamy ?
-Eee ... Siedzi na dachu
- Jak tam kicia ?
- Zdechła
- Nie mogłeś powiedzieć, że weszła na dach spadła i zabiła się ?! ... A co tam u mamy ?
-Eee ... Siedzi na dachu
Przychodzi mały Jasio do apteki i mówi do aptekarza:
- Proszę mi dać coś do zapobiegania ciąży.
Aptekarz zwraca uwagę Jasiowi:
- Po pierwsze, o takim czymś mówi się szeptem, a nie na cały głos. Po drugie: to nie jest dla dzieci. Po trzecie: niech ojciec sobie sam przyjdzie, a po czwarte: są różne rozmiary.
Jasio wkurzył się i mówi:
- Po pierwsze: w przedszkolu uczyli mnie, żeby mówić głośno i wyraźnie. Po drugie: to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwko dzieciom. Po trzecie: to nie dla ojca, tylko dla mamy. A po czwarte: mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary.
- Proszę mi dać coś do zapobiegania ciąży.
Aptekarz zwraca uwagę Jasiowi:
- Po pierwsze, o takim czymś mówi się szeptem, a nie na cały głos. Po drugie: to nie jest dla dzieci. Po trzecie: niech ojciec sobie sam przyjdzie, a po czwarte: są różne rozmiary.
Jasio wkurzył się i mówi:
- Po pierwsze: w przedszkolu uczyli mnie, żeby mówić głośno i wyraźnie. Po drugie: to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwko dzieciom. Po trzecie: to nie dla ojca, tylko dla mamy. A po czwarte: mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary.
Po powrocie z sanatorium podczas pierwszej nocy mąż przez sen ciągle powtarza "Basiu, Basiu, Basiu!"
Rano żona żąda wyjaśnień.
- Koło sanatorium było gospodarstwo rolne, a tam w zagrodzie stała piękna klacz o tym imieniu. Chodziłem ją karmić chlebem. Pewnie mi się przyśniła - tłumaczy się mąż.
Minęło kilka dni, mąż wraca z pracy i widzi, że na stole leży list w rozerwanej kopercie.
- Od kogo? - pyta żonę.
- Ta klacz do ciebie napisała.
Rano żona żąda wyjaśnień.
- Koło sanatorium było gospodarstwo rolne, a tam w zagrodzie stała piękna klacz o tym imieniu. Chodziłem ją karmić chlebem. Pewnie mi się przyśniła - tłumaczy się mąż.
Minęło kilka dni, mąż wraca z pracy i widzi, że na stole leży list w rozerwanej kopercie.
- Od kogo? - pyta żonę.
- Ta klacz do ciebie napisała.
------
---------------------------------------
---------------------------------------
emeryt....
ależ OCZYWIŚCIE......
ja jak już gdzieś bywam to TYLKO z przyjemnością dla przyjemności
ależ OCZYWIŚCIE......
ja jak już gdzieś bywam to TYLKO z przyjemnością dla przyjemności
Wędrowco
Wędrowco....
tylko ani słowa o przymrozku
za to możesz bez ograniczeń o
tylko ani słowa o przymrozku
za to możesz bez ograniczeń o
Nie ma ,ani widoków na
Emerytka.. .
------------------------
------------------------
Pięknaja.. .
---------------------------
---------------------------
+ 3.
-----------------------------
-----------------------------
Zobaczę, co nowego na stronie z pogodą .. .
sat24.com
sat24.com
wędrowca
nie 'pacz' - samo najlepsze przecież do tego dużego miasta napływa /z tych mniejszych/ - to musi być dobrze
nie 'pacz' - samo najlepsze przecież do tego dużego miasta napływa /z tych mniejszych/ - to musi być dobrze
Wiosny nie widać.. . {{wsciekly
-----------------------------------------------
-----------------------------------------------
nie chcę nikogo urazić i dlatego nie wszystkim, a tylko prawie -wesołego alle luja
i wysokich i trafnych
nara i tymcza
i wysokich i trafnych
nara i tymcza
Miłego dnia.. .
----------------------------------
----------------------------------
jak nie, jak tak - elyta - sejm, rząd i inne państwowe koryta
I 'popaczmy' w biogramy - skąd są ... Z samego największego miasta, taaaa...
"i z czego się śmiejecie" ?
I 'popaczmy' w biogramy - skąd są ... Z samego największego miasta, taaaa...
"i z czego się śmiejecie" ?
moje pewniaki 4,27,52,71,76
wysłane
4,27,70,71,76,77
2,4,26,37,38,52,70,71,76+
4,12,22,26,27,35,38,60,76
4,7,20,34,37,52,71,76,77
gg36.W ani jednym zestawie nie masz 36 .Niedobrze.
Wyruszam na łowy.
o co chodzi w kaskadzie?