Wpisy 876 789 – 876 888
5 kwietnia 2012 22:06 → 5 kwietnia 2012 22:27, 100 wpisów
No to kto dziś losuje
zakon...bo w Gnieźnie jak mieszkasz to w rodzinie zawsze znajdzie się ktoś kto jest wyświęcany.To miasto księży emerytów i rencistów.Zapomniałabym o pingwinach
13max33...
Galapagos.....tak jest dobrze.. .{{diabelek
-------------------------------------
-------------------------------------
13max..brawo sam chciałeś twoje 6 ...ja 22
lila pojde na ksiedza na 2 lata przerobie ze 2 banki i wracam do szarej rzeczywistosci
13max....i teraz zobaczymy jak na zywoo
zakon....zaczyna się robić ciekawie,napisałabym nawet żer,bardzo ciekawie
21,30,40
dotam...
13max...zobacz lila foto w profilku ..widzisz i co wiesz ..czy ty myślisz na zabawa
nie wiem jak Wy ale ja w sobote chleje jak swieconka bedzie w domu
lila...
Ta co cienia nie rzuca
13max...
1
Użytkownik Automat dopisał wyniki multi multi
01,02,10,17,19,21,30,33,39,42,46,48,49,50,59,65,66,69,78,79
Plusem jest liczba: 02
01,02,10,17,19,21,30,33,39,42,46,48,49,50,59,65,66,69,78,79
Plusem jest liczba: 02
Użytkownik betti2 trafił 7/10 w typowaniu Multi Multi
Użytkownik damian1983 trafił 7/10 w typowaniu Multi Multi
Użytkownik yes yes 10 trafił 5/5 w typowaniu Multi Multi
Użytkownik damian1983 trafił 7/10 w typowaniu Multi Multi
Użytkownik yes yes 10 trafił 5/5 w typowaniu Multi Multi
13max....nie ma 22
Użytkownik Pasko dopisał wyniki mini lotto - 01,08,24,31,42
Użytkownik Pasko dopisał wyniki KASKADY - 01,04,07,09,12,15,16,18,19,20,23,24
13max...
Wywiad z bacą:
- Baco, jak wygląda wasz dzień pracy?
- Rano wyprowadzam owce, wyciagam flaszkę i piję...
- Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
- Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. Po południu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. A wieczorem idziemy do Franka i tam czytamy jego rękopisy.
- Baco, jak wygląda wasz dzień pracy?
- Rano wyprowadzam owce, wyciagam flaszkę i piję...
- Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
- Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. Po południu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. A wieczorem idziemy do Franka i tam czytamy jego rękopisy.
Użytkownik Pasko dopisał wyniki lotto - 01,11,15,28,33,47
Siedzi baca przed chatką. Przed bacą kloc drewna i kupka wiórków. Przechodzi turystai pyta: - Baco! Co tam strugacie? - Ano, cółenko sobie strugom. Turysta poszedł. Następnego dnia rano przechodzi tamtędy i widzi bacę. Baca siedzi przed klockiem drewna i go struga. Przed bacą górka wiórów. Turysta pyta: - Baco! Co tam strugacie? - Ano, stylisko do łopaty sobie strugom. Następnego dnia: Baca siedzi przed chatką, w rękach trzyma drewienko, przed nim kupa wiórów. Ten sam turysta pyta: - Baco! Co teraz strugacie? - Jak nic nie spiepse, to wykałacke...
Użytkownik rafałfilipiuk trafił 5/12 w typowaniu Lotto
ja mam pytanie,dlaczego nie są losowania równomierne,tylko w 3 dni wieczorem dużo szybsze
no i lipa
Wywróciła się bryczka z wczasowiczką, że aż biedna turystka nakryła się nogami i spódnicą. Góral pomaga jej wstać, a ona zapłoniona, szybko z gracją się podnosi i pyta:
- Widzieliście gazdo moją energię?
- Widziołek, u nos to sie żyć nazywo, ino po wasemu tyz piknie.
- Widzieliście gazdo moją energię?
- Widziołek, u nos to sie żyć nazywo, ino po wasemu tyz piknie.
W pewnej wsi, góral na gospodarce.
- A gdzie wasza baba? - pyta turysta.
- Ni mom baby, otruła się grzybami.
- To trzeba było druga brać.
- Była i drugo i tyz sie otruła grzybami.
- Trzeba było jeszcze raz próbowac - nudzi dalej turysta.
- Miołem i trzeciom tyz.
- I co, też otruła się grzybami?
- Ni, ta trzecio miała rence i nogi połamane i dziure w głowie.
- A cóz to za straszny wypadek?
- Nie wypadek, tylko nie chciała jeść grzybów!
- A gdzie wasza baba? - pyta turysta.
- Ni mom baby, otruła się grzybami.
- To trzeba było druga brać.
- Była i drugo i tyz sie otruła grzybami.
- Trzeba było jeszcze raz próbowac - nudzi dalej turysta.
- Miołem i trzeciom tyz.
- I co, też otruła się grzybami?
- Ni, ta trzecio miała rence i nogi połamane i dziure w głowie.
- A cóz to za straszny wypadek?
- Nie wypadek, tylko nie chciała jeść grzybów!
grupa C 6/10 zagrałam naszymi liczbami i mam 6/10 ,i moje 4/10,5/10 pewniaczka nie trafiłam.. brak czasu na dokładne typowanie
Sąsiad mówi do bacy:
- Baco, tam za stodołą, na waszych deskach, chłopaki gwałcą waszą córkę!
Baca przerażony biegnie natychmiast za stodołę, po chwili wraca uśmiechnięty i mówi:
- Aaaaa... wiedziołem, ze żartowołeś, to wcale nie moje deski.
- Baco, tam za stodołą, na waszych deskach, chłopaki gwałcą waszą córkę!
Baca przerażony biegnie natychmiast za stodołę, po chwili wraca uśmiechnięty i mówi:
- Aaaaa... wiedziołem, ze żartowołeś, to wcale nie moje deski.
Dwóch starych baców przy piwie wspomina młode lata.
- Kochałem się ze swoją pierwszą miłością przy jej matce jak jo był na redyku
- Nie gadaj, a matka co na to??
- Meeee... meeeee...
- Kochałem się ze swoją pierwszą miłością przy jej matce jak jo był na redyku
- Nie gadaj, a matka co na to??
- Meeee... meeeee...