Wpisy 856 810 – 856 909
26 marca 2012 20:52 → 26 marca 2012 21:19, 100 wpisów
Damiano...czy chcesz mnie wykończyć nerwowo?Raz chcesz rozwód potem nie,mamy się szanować potem nie.O co kaman?
Damiano...jak chcesz to ja Tobie takie atrakcję zapewnię że do domu przez rok nie wrócisz
kosmaty dla mnie to problem, bo to ja je muszę dla tych inteligentnych inaczej co pożyczyli odzyskiwac a w polskich sądach to taka droga krzyżowa taka, że nawet Jezus Ch. by nie dał rady
Całe szczęście, że zawodowy a nie prywatny
Całe szczęście, że zawodowy a nie prywatny
Damiano...ok pozew w szufladziejuż podpisany.Brakuje Twojego podpisu jeszcze
lila to juz nic niewiem 5 męzow ,4w trakcie slubu to kiedy bedziesz miała czas na rozwody
kosmaty
Mój kuzyn od niedawna też siedzi w tym interesie, więc jestem na bieżąco z tym bałaganem i nie dziwię się, że humanitaryzm i uczucia mogą się człowiekowi stępic
Mój kuzyn od niedawna też siedzi w tym interesie, więc jestem na bieżąco z tym bałaganem i nie dziwię się, że humanitaryzm i uczucia mogą się człowiekowi stępic
kosmaty...Ty tez mój jesteś?ja pitole to w jakim ja stanie byłam jak ślubowałam?
Damiano...jak ja je spakuję to będziesz po całym ogrodzie je zaraz zbierał
Hartge
A przeczytałeś chociaż co dokładnie podpisałeś ?
Lila
I tak trzymaj jakbyście potrzebowali to w mojej okolicy jest producent kartonów, więc nocą coś tam z odrzutów z magazynów można by co nieco zorganizowac
A przeczytałeś chociaż co dokładnie podpisałeś ?
Lila
I tak trzymaj jakbyście potrzebowali to w mojej okolicy jest producent kartonów, więc nocą coś tam z odrzutów z magazynów można by co nieco zorganizowac
kosmaty
No przecież ktoś musiał w praktyce sprawdzić prawdziwość tej powiedzenia, że jak kochać to księcia a jak kraść to miliony
No przecież ktoś musiał w praktyce sprawdzić prawdziwość tej powiedzenia, że jak kochać to księcia a jak kraść to miliony
kosmaty..Twoich nie dam no gdzie Damian w Twoich koszulach,za duże na niego
Damiano..kochanie,kosmaty nam robił meble do kuchni na zamówieniemusiał w czymś chodzić chyba nie?
kosmatku nie wiem gdzie tego blacharza wysyłałeś...ale procenty lecą
Robal
deki..jak oczka?
Robal
deki..jak oczka?
Lila
Kiedyś windykacja, potem o dziwo Fundusze Ue a teraz o zgrozo głównie sprawy rodzinne i administracyjne i to jeszcze w instytucji tfu pomocy społecznej, a że udzielam bezpłatnych porad to zdarzają mi się "księżycowe" sprawy o jakich adwokatom z renomowanych kancelarii się nie śniło
Kiedyś windykacja, potem o dziwo Fundusze Ue a teraz o zgrozo głównie sprawy rodzinne i administracyjne i to jeszcze w instytucji tfu pomocy społecznej, a że udzielam bezpłatnych porad to zdarzają mi się "księżycowe" sprawy o jakich adwokatom z renomowanych kancelarii się nie śniło