jocia...szczerze,nie słyszałam o M.B siedmiostrzelnejczłowiek guzik wie a żyje na tym świeci 200 lat
max - dopiero wbilem na kompa, jeszcze nie typowalem jak obadam to coś tam się zobaczy
jocia...no ślicznie co tu duzo pisac no
to prawosawna.." siedmiostrzelan.. na nasze mniej wiecej M.B. Bolesna
jocia....ok teraz rozumiem
jocia....a portrety malujesz?
krys ...to wiesz jak polegnę zostaw mi wpis do ksiegi..ok dzięki wielkie ...
Po śmierci Pana Jezusa .. ot co..siedem ciosów w serce..przenosnia
nie nosze moherowego beretu..ale to pasja moja
jocia....a można wiedzieć ile kosztuje taki portret?
Żelciu ....to smarujemy plecki ...i masaż
jocia...a moja rysowanie i saxofonczłowiek musi miec jakies pasje bo bez nich mało jest warty
jocia...rozumiem.Czyli dla ludzi nie malujesz
to jeszcze jedna wstawie w profil..
jocia...chcesz mnie całkiem załamać
czasmi ..ale raczej nie..za słaba jestem jeszcze
jocia...za słaba???Błagam Cię,Ty chyba nie wiesz co piszesz
ja też
od czego by tu zacząć.. Hmmm.. Pośladki??
plecy???
co wolisz??
jocia ..to ja poproszę o namalowanie ...naszego portretu maxa i zeli
żela ...to wolę zdecydowanie plecki bo jakiś spiety jestem
jocia....cudoi nie pintol mi że,jesteś za słaba
jocia...zrób portret a ja wywiozę na strzelnicę
jocia....powaga cudo noteraz dałas mi do myślenia
jocia..tylko ja nie wiem czy ja nie za nerwowa jestem do tego
jocia ...max&żela ...taki portrecik ,obrazek
cudownie sie wyciszysz..zobaczysz..super
jocia..bo jak mi raz nie wyjdzie ,drugi to potrzaskam sztalugę ***zielnę do kominka i taki może być finał
to zacznij od olejnych..mozna bez konca poprawiac
żela ... ach ja Ty dosypujesz to cos mnie plecki bolą potem
jocia....no ołówkiem cuda kreślę ale za akryl się nigdy nie łapałam
jocia....jutro jadęnajwyżej będzie w domu cieplej
lepiej olej ....długo schnie..
jocia..ok to jutro jadę i kupuję olejale jak mi cos nie wyjdzie to jak jestem spokojna tak się mogę wiesz co
i jeszcze zmiana w profilu
krzysio ...jak ogląda wwww ...to też maluje ale ściany ...tak mu z pędzla kapie
jocia....nie no ja nie dam rady na bank
jocia...to samo ołówkiem ale farbami
Zelciu ....nie żartuję ...po takim dosypaniu ...leżę na plecach
jocia...teraz spać przez Ciebie nie będę
jocia....nie rób SE jaj z lilciile lat malujesz?
jocia..nie z takimi rzeczami dawałam sobie radę ale z farbami chyba nie wygram
żelka ....teraz ja Ci nasypałem ... i zaśpiewam ale cicho tak bo kosmaty sie obudzi znowu
jocia..jak malujesz 90 lat to gdzie ja mam zacząć? To za 90 lat dopiero będę taka dobra jak Ty
15 lat to o czym my Tu piszemyja będę pędzle czyścić a Ty jociu maluj
terpentyna załatwia te sprawy
pędzle czyścićJak to brzmi
Żeluś nasypałem .... to wypijemy i zatańczymy poprosze o muzyke naszą ....
13max....zajarasz i będziesz zatłuczony
jocia...brzmi jak brzmi wiemy o co chodzi
co sypiecie..bo ciagle czytam..o sypaniu,a nie wiem co
majoreczko..wyłaź ..na plan
Dobra Idę do Warki
jocia....
13max.....i proszę mi się nie łajdaczyć na czacie
Lila niech sie Tobie pędzle śnią
Lila ...nic nie ...i nie łajdaczę się a tańczę z Piekną żelcią
jocia..jakiś pędzel by się znalazł
jocia...i to nie jedenidę bo mi mruczy że mam iść do Warki
owszem..szczeciniak..czy z wiewiórki ?
Żelka ....możemy tak zawsze i wszędzie