Wpisy 850 207 – 850 306
23 marca 2012 18:26 → 23 marca 2012 19:13, 100 wpisów
kati
ale za jakiś czas wrócę do 25, na razie czekam na rozwój sytuacji, a jaki wytypowałaś na dziś
ale za jakiś czas wrócę do 25, na razie czekam na rozwój sytuacji, a jaki wytypowałaś na dziś
Robal_36 -zapewniam Cię, że ja umieściłem pierwszy raz;
jak nie wierzysz się chcesz przekonać, możesz jeszcze przedzwonić pod numer 566 108 100
nie było mnie teraz tu od 19-tego, pilotowałem tańce w............C.............
jak nie wierzysz się chcesz przekonać, możesz jeszcze przedzwonić pod numer 566 108 100
nie było mnie teraz tu od 19-tego, pilotowałem tańce w............C.............
łysy? a kto to taki?
Robal>> dopiero co jestem po terapii.Nie dołuj mnie.
Robal>> dopiero co jestem po terapii.Nie dołuj mnie.
jest 9 prawdziwych i 1 fałszywa i za pierwszym razem trafisz fałszywe dobre sobie
harge
Bierzemy z pierwszego worka 1 monetę, z drugiego 2 monety, z trzeciego 3 itp., więc na wadze mamy 1+2+3+4+5+6+7+8+9+10=55 monet
- Jeśli wszystkie monety byłyby prawdziwe to waga powinna wskazać 55*14=770 gramów
- Jeśli waga wskaże o 1 gram więcej to w pierwszym worku są fałszywe monety
- Jeśli waga wskaże 2 gramy więcej to owe monety są w worku drugim
- Natomiast jeśli waga wskaże 775 gramów (5 gramów więcej) to fałszywe monety są w piątym worku itd., itp.
Bierzemy z pierwszego worka 1 monetę, z drugiego 2 monety, z trzeciego 3 itp., więc na wadze mamy 1+2+3+4+5+6+7+8+9+10=55 monet
- Jeśli wszystkie monety byłyby prawdziwe to waga powinna wskazać 55*14=770 gramów
- Jeśli waga wskaże o 1 gram więcej to w pierwszym worku są fałszywe monety
- Jeśli waga wskaże 2 gramy więcej to owe monety są w worku drugim
- Natomiast jeśli waga wskaże 775 gramów (5 gramów więcej) to fałszywe monety są w piątym worku itd., itp.
zuza8 ja nie wiedziałem że trzeba brac jakieś monety tylko od razu cały worek położyłem
Trzech gości w hotelu zadzwoniło po obsługę hotelową i zamówiło dwie duże pizze. Dostawca wkrótce je dostarczył razem z rachunkiem na $30,00. Każdy z gości dał mu banknot $10,00 i chłopak wyszedł. Na razie wszystko jasne. Kiedy dostawca daje kasjerowi te $30,00 ten mówi mu, że zaszła pomyłka. Rachunek powinien być tylko na $25,00, a nie na $30,00. Kasjer daje chłopakowi pięć banknotów $1,00 i mówi mu żeby zaniósł je z powrotem trzem gościom, którzy zamówili pizze. Na razie wszystko OK. W drodze do ich pokoju chłopak wpada na pewną myśl. Przecież oni nie dali mu napiwku, więc kalkulując iż i tak nie da się podzielić tych $5,00 na trzy równe części, on zatrzyma sobie $2,00 jako napiwek, a im zwróci $3,00 . Jak dotąd wszystko w porządku. Chłopak puka w drzwi i jeden z gości otwiera. Chłopak wytłumaczył jaka zaszła pomyłka i daje mu $3,00 po czym odchodzi ze swoimi $2,00 napiwku w kieszeni.
Niezupełnie.
Każdy z trójki gości dał początkowo $10,00.
Każdy dostał z powrotem $1,00 reszty. To oznacza, że każdy zapłacił $9,00 co pomnożone przez 3 daje $27,00.
Dostawca (czyli "chłopak" zatrzymał sobie $2,00 napiwku. $27,00 plus $2,00 równa się $29,00.
Każdy z trójki gości dał początkowo $10,00.
Każdy dostał z powrotem $1,00 reszty. To oznacza, że każdy zapłacił $9,00 co pomnożone przez 3 daje $27,00.
Dostawca (czyli "chłopak" zatrzymał sobie $2,00 napiwku. $27,00 plus $2,00 równa się $29,00.
W sali balowej zrobiło się na chwilę ciemno. Gdy zapaliło się światło, okazało się, że jednej z pań ukradziono drogocenny naszyjnik. W wyniku dochodzenia wyłoniono czterech podejrzanych. Oto co powiedzieli prowadzącemu śledztwo komisarzowi:
- W chwili gdy zrobiło się ciemno, akurat stałem na drugim końcu sali i rozmawiałem z mecenasem Olszewskim o moich rodzinnych problemach. Mecenas może to potwierdzić - zeznał pan A.
- Przyznaję, że kiedy to się stało, akurat tańczyłem z poszkodowaną. Ale to naprawdę nie ja ukradłem ten naszyjnik! - zapierał się pan B.
- Kiedy zgasło światło, byłem zajęty podkładaniem papierka pod jedną z trzech nóg stolika, przy którym siedziałem, bo strasznie się kiwał. Państwo Wróblewscy, którzy ze mną siedzieli, mogą to potwierdzić. - ze spokojem odparł pan C.
- W tym momencie nie pamiętam, co wtedy robiłem. Prawdopodobnie rozmawiałem z takim grubym jegomościem w zielonej marynarce. Nie znam jego nazwiska, ale myślę, że gdyby go odszukać, potwierdziłby moje alibi - tłumaczył pan D.
Pytanie: Komisarz już wie, kto z tej czwórki jest najbardziej podejrzany. A ty?
- W chwili gdy zrobiło się ciemno, akurat stałem na drugim końcu sali i rozmawiałem z mecenasem Olszewskim o moich rodzinnych problemach. Mecenas może to potwierdzić - zeznał pan A.
- Przyznaję, że kiedy to się stało, akurat tańczyłem z poszkodowaną. Ale to naprawdę nie ja ukradłem ten naszyjnik! - zapierał się pan B.
- Kiedy zgasło światło, byłem zajęty podkładaniem papierka pod jedną z trzech nóg stolika, przy którym siedziałem, bo strasznie się kiwał. Państwo Wróblewscy, którzy ze mną siedzieli, mogą to potwierdzić. - ze spokojem odparł pan C.
- W tym momencie nie pamiętam, co wtedy robiłem. Prawdopodobnie rozmawiałem z takim grubym jegomościem w zielonej marynarce. Nie znam jego nazwiska, ale myślę, że gdyby go odszukać, potwierdziłby moje alibi - tłumaczył pan D.
Pytanie: Komisarz już wie, kto z tej czwórki jest najbardziej podejrzany. A ty?
30- 2 /napiwek/ =28 - 3x1 /zwrot/ = 25 = wszystko gra i buczy
"...jedną z trzech nóg stolika, przy którym siedziałem, bo strasznie się kiwał..."
"...jedną z trzech nóg stolika, przy którym siedziałem, bo strasznie się kiwał..."
a ja dowcip.
Gość w resturacji luksusowego hotelu składa u kelnera zamówienie na śniadanie do pokoju:
- Proszę dwa gotowane jajka. Jedno tak miękkie, że zarówno żółtko jak i białko ma być w stanie płynnym, a drugie takie twarde, żebym miał kłopoty z jego pogryzieniem. Proszę również dwa plasterki boczku, zimne, ale z jednej strony zwęglone oraz spalonego, kruszącego się w dłoniach tosta.
Masełko niech będzie tak zmrożone, żebym za nic w świecie nie mógł go rozsmarować. Proszę także o bardzo słabiutką kawę, o temperaturze pokojowej.
- To bardzo skomplikowane zamówienie, proszę pana. Nie wiem, czy nasi kucharze potrafią... odpowiada kelner.
- A wczoraj, k..., potrafili!
Gość w resturacji luksusowego hotelu składa u kelnera zamówienie na śniadanie do pokoju:
- Proszę dwa gotowane jajka. Jedno tak miękkie, że zarówno żółtko jak i białko ma być w stanie płynnym, a drugie takie twarde, żebym miał kłopoty z jego pogryzieniem. Proszę również dwa plasterki boczku, zimne, ale z jednej strony zwęglone oraz spalonego, kruszącego się w dłoniach tosta.
Masełko niech będzie tak zmrożone, żebym za nic w świecie nie mógł go rozsmarować. Proszę także o bardzo słabiutką kawę, o temperaturze pokojowej.
- To bardzo skomplikowane zamówienie, proszę pana. Nie wiem, czy nasi kucharze potrafią... odpowiada kelner.
- A wczoraj, k..., potrafili!
dziadek z babcią mają razem 147 lat. dziadek ma dwa razy tyle ile babcia miała wtedy kiedy on miał tyle ile babcia teraz. po ile mają lat?
A jak??
ale babcia tego dziadka to młodziutka....zaledwie 63.....
Zobacz ile jeszcze do emerytury....hohohoooo
ale babcia tego dziadka to młodziutka....zaledwie 63.....
Zobacz ile jeszcze do emerytury....hohohoooo
gg36 lata...lata.....
u mnie komary
***********
No popatrz.....a mnie nie zaprosili w tym 1989.....
widać byłam za....hm....stara(?)
u mnie komary
***********
No popatrz.....a mnie nie zaprosili w tym 1989.....
widać byłam za....hm....stara(?)
grałeś - z systemów - w mini koło 900 zł, w mm 540 , to ostatnie
A słyszałeś o systemach blokowych do zakładów sportowych ?
A gwarantowanych, twardych, preferencyjnych ? "System", to jedynie sposób podstawienia wybranych liczb pod matrycę
A liczby powinny/mają być dobrze wybrane
kropka
A słyszałeś o systemach blokowych do zakładów sportowych ?
A gwarantowanych, twardych, preferencyjnych ? "System", to jedynie sposób podstawienia wybranych liczb pod matrycę
A liczby powinny/mają być dobrze wybrane
kropka
kati
mnie też już przeszłi i 25 i 36- kuźwa w jokerach się nie mieszczę
mnie też już przeszłi i 25 i 36- kuźwa w jokerach się nie mieszczę
pięknaja.....komary? Jak mu dupa świeci ***olnij go gazetą wyżej nie poleci
Robal dokładnie jak masz trafione liczby to i system jest skuteczniejszy
Nooooo to zdecydowanie....... za stara
**********
A jak już tak matematycznie to........ C.F.Gauss
powiedział:
"Jeśli matematyka jest królową nauk, to królową matematyki jest teoria liczb."
**********
A jak już tak matematycznie to........ C.F.Gauss
powiedział:
"Jeśli matematyka jest królową nauk, to królową matematyki jest teoria liczb."
muszę mykać
miłej pracki z jokerami, numerkami, itp itd
powoooo wieczorkiem
narka
miłej pracki z jokerami, numerkami, itp itd
powoooo wieczorkiem
narka
Witajcie
Regularnie gram systemami i ładnie to wychodzi jak się ma odpowiednie cyferki
Regularnie gram systemami i ładnie to wychodzi jak się ma odpowiednie cyferki