Wpisy 794 201 – 794 300
1 marca 2012 22:57 → 1 marca 2012 23:19, 100 wpisów
Robal.
Jaka ta trzecia w mini??
Jaka ta trzecia w mini??
Marek.
Ja też jeżdżę do kauflandu na zakupy.
A przez ul.Lompy jak jadę do miasta.I przez Styczyńskiego.
Ja też jeżdżę do kauflandu na zakupy.
A przez ul.Lompy jak jadę do miasta.I przez Styczyńskiego.
deki...
lila...
13max ...chcesz poszukuje nie zon ...lepiej tam jest pełno kobita w lesie na wakacje i znikam..
Marek.
A jakim samochodem jeździsz??To jak zobaczę,już będę umykała boczne uliczki.
A jakim samochodem jeździsz??To jak zobaczę,już będę umykała boczne uliczki.
miałam sobie iść ale jakoś nie mogękopydlaki mi odmówiły posłuszeństwa
kathyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
Bonus Multi Multi: 100 000 złotych
Dopisano wygrane multi multi
Dopisano wygrane lotto - BRAK głównej wygranej - KUMULACJA !
Dopisano wygrane mini lotto
Dopisano wygrane kaskada
Max....hm....dla Ciebie chyba nic....ale.....
to Ty z propozycją wyszedłeś....mam czas to się zatrzymałam...
to Ty z propozycją wyszedłeś....mam czas to się zatrzymałam...
Bonus utrzymany
no nawt niezle brak 5tki w mini i za 3 placa 38,90 przynajmniej sie zwroci i jeszcze 5,15 na plus
Jakby jeszcze te 23 to hoho.
piekna ....no to prosta odpowiedz ...skoro nie masz nic ...więc się nie nadajesz ...napisałem jeszcze warunek ...dobra forma
Marek.Dobranoc.
stare przysłowie mówi
Kaska
robak ma zawsze szczęście , albo jakoś tak
tylko co to za szczęście jak POwinno być 4/6 ?
Kaska
robak ma zawsze szczęście , albo jakoś tak
tylko co to za szczęście jak POwinno być 4/6 ?
13max...no masz link www zboczuchu
------
http://img.wiocha.pl/images/3/0/30e31c6cc1f87014f7e57083080719a3.jpg
-----
i patrz tyłeczka
------
http://img.wiocha.pl/images/3/0/30e31c6cc1f87014f7e57083080719a3.jpg
-----
i patrz tyłeczka
max..to kiedy te dorsze i gdzie? przyjadę odkupić
lilaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ..........
lilaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ..........
Albo stare zbuki.
Max..... "13" zdecydowanie
o 33 nie będę dyskutować....... bo nie wiem
chwalisz się, czy marzysz......
o 33 nie będę dyskutować....... bo nie wiem
chwalisz się, czy marzysz......
max jak w tym powiedzeniu.......ojciec chwalą nas! kto? wy mnie a ja was
ooo zakład na lotto grupowy to 55groszy a na mini lotto to 25groszy
jezeli placisz kasa
jezeli placisz kasa
Strach podnieść słuchawkę...!!!!!
1. Przyjeżdża do Ciebie kurier i oświadcza, że ma dla Ciebie paczkę za zaliczeniem.
Koszt około 500 zł.
Na paczce jest Twoje imię, nazwisko i poprawnie napisany adres.
NadawcąâŚ jest firma .X., której nie znasz i w której nic nigdy nie zamawiałeś.
Kurier oświadcza, że nic mu na ten temat nie wiadomo, jego zadaniem jest tylko dostarczenie paczki i pobranie pieniędzy, ale skoro są wątpliwości, to można je wyjaśnić od ręki telefonicznie.
Kurier pyta, czy w takim razie może zadzwonić od Ciebie do firmy
i szybko się wszystko wyjaśni... 99% ludzi, nie podejrzewając podstępu, wpuszcza kuriera do domu i wskazuje mu, gdzie jest telefon, albowiem chce jak najszybciej sprawę wyjaśnić.
Kurier wykonuje KRÓTKI TELEFON (1 min) i niby sprawdza
w firmie, czy nie zaszła pomyłka, po czym informuje Cię, że faktycznie jest to pomyłka, przeprasza grzecznie i wychodzi!
(bajki o pomyłkach są różne w zależności od oceny reakcji wrabianego...).
Po miesiącu przychodzi rachunek telefoniczny... około 10.000 dolarów w przeliczeniu na złotówki. Dlaczego?
Ponieważ ten jeden niewinny krótki telefonik obleciał w międzyczasie cały świat przez przekierowania komercyjne (Seszele, wyspy Bali, Kajmany i wiele innych - wszystko automatycznie), aby w końcu trafić na sex linię w Australii.
Jak to możliwe?! zadasz samemu sobie pytanie .
Przecież patrzyłeś kurierowi na ręce i było widać, że wykręca numer telefonu stacjonarnego...
Tak, to prawda. kurier wykręcił numer telefonu stacjonarnego,
który jest zainstalowany gdzieś w jakimś wynajętym (po cichu) mieszkaniu (na dodatek na lewe papiery) i w tym właśnie mieszkaniu stoi sobie małe, niepozorne urządzenie, które natychmiast dokonuje przekierowań, jak się tylko do niego dodzwonisz.
Podoba Ci się?
Czy masz szansę na reklamacje w TPSA?
Nie, ponieważ połączenie wyszło z Twojego numeru telefonu,
a co za tym idzie za Twoją zgodą więc nawet w sądzie przegrasz...
1. Przyjeżdża do Ciebie kurier i oświadcza, że ma dla Ciebie paczkę za zaliczeniem.
Koszt około 500 zł.
Na paczce jest Twoje imię, nazwisko i poprawnie napisany adres.
NadawcąâŚ jest firma .X., której nie znasz i w której nic nigdy nie zamawiałeś.
Kurier oświadcza, że nic mu na ten temat nie wiadomo, jego zadaniem jest tylko dostarczenie paczki i pobranie pieniędzy, ale skoro są wątpliwości, to można je wyjaśnić od ręki telefonicznie.
Kurier pyta, czy w takim razie może zadzwonić od Ciebie do firmy
i szybko się wszystko wyjaśni... 99% ludzi, nie podejrzewając podstępu, wpuszcza kuriera do domu i wskazuje mu, gdzie jest telefon, albowiem chce jak najszybciej sprawę wyjaśnić.
Kurier wykonuje KRÓTKI TELEFON (1 min) i niby sprawdza
w firmie, czy nie zaszła pomyłka, po czym informuje Cię, że faktycznie jest to pomyłka, przeprasza grzecznie i wychodzi!
(bajki o pomyłkach są różne w zależności od oceny reakcji wrabianego...).
Po miesiącu przychodzi rachunek telefoniczny... około 10.000 dolarów w przeliczeniu na złotówki. Dlaczego?
Ponieważ ten jeden niewinny krótki telefonik obleciał w międzyczasie cały świat przez przekierowania komercyjne (Seszele, wyspy Bali, Kajmany i wiele innych - wszystko automatycznie), aby w końcu trafić na sex linię w Australii.
Jak to możliwe?! zadasz samemu sobie pytanie .
Przecież patrzyłeś kurierowi na ręce i było widać, że wykręca numer telefonu stacjonarnego...
Tak, to prawda. kurier wykręcił numer telefonu stacjonarnego,
który jest zainstalowany gdzieś w jakimś wynajętym (po cichu) mieszkaniu (na dodatek na lewe papiery) i w tym właśnie mieszkaniu stoi sobie małe, niepozorne urządzenie, które natychmiast dokonuje przekierowań, jak się tylko do niego dodzwonisz.
Podoba Ci się?
Czy masz szansę na reklamacje w TPSA?
Nie, ponieważ połączenie wyszło z Twojego numeru telefonu,
a co za tym idzie za Twoją zgodą więc nawet w sądzie przegrasz...