Wpisy 788 879 – 788 978
28 lutego 2012 10:28 → 28 lutego 2012 11:52, 100 wpisów
Nie gram w realu, bo jestem REALISTĄ od urodzenia, gdybym grał , toâŚ.dla marzycieli o wygraniu
28.2 14.oo
6,7,9,10,14,55,62,63,65,66,78
parki
28,29
37,38
2,3
29,30
Single
10
38
57
07
28.2 14.oo
6,7,9,10,14,55,62,63,65,66,78
parki
28,29
37,38
2,3
29,30
Single
10
38
57
07
emeryt
pytanie za stoooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo punktów -to - jak trafiłeś te swoje - kiedyś wspominałeś - 5/6 w lotto ? znalazłeś pukon ?
emerytka
pytanie za stoooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo punktów -to - jak trafiłeś te swoje - kiedyś wspominałeś - 5/6 w lotto ? znalazłeś pukon ?
emerytka
ula hm jak tak stawiaasz to oby sie powtozrzyla powodzenia ,moj pewniak to 12 {{hej
do usłyszonka
robal nie drinkuj z rana
do usłyszonka
robal nie drinkuj z rana
Robal_36-grałem wtedy na Ch-T
miałem trochę czasu, czekałem na autokar przy dworcu, jest tam kolektura i tak sobie myślę, zagram, no tak to było
a dziś KUMULACJA 9 000 000 jak piszą w internecie
miałem trochę czasu, czekałem na autokar przy dworcu, jest tam kolektura i tak sobie myślę, zagram, no tak to było
a dziś KUMULACJA 9 000 000 jak piszą w internecie
o lila jak ty mogłas trafic 3/3 twoich piłeczek nie ma ,najwieksza to 80 hm
Janek zaprosił swoją mamę na obiad. W mieście, w którym studiował, wynajmował małe mieszkanie, razem z koleżanką Justyną. Kiedy matka Janka odwiedziła go, zauważyła, że współlokatorka syna jest wyjątkowo atrakcyjną dziewczyną. Matka, jak to matka, zaczęła zastanawiać się, czy aby z tego ich wspólnego mieszkania nie wynikną jakieś problemy. Kiedy więc byli sam na sam, Janek oznajmił:
- Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam cię, że ona i ja jesteśmy tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy.
Tydzień później Justyna stwierdziła, że w ich wynajętym miesz kaniu brakuje cukiernicy. Zwróciła się więc do Janka:
- Nie chcę nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z twoją matką, nie mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła, jak myślisz?
Jasiek zdecydował się napisać list do matki:
"Droga Mamo, nie twierdzę, że wzięłaś pamiątkową cukiernicę Justyny, ... nie twierdzę też, że jej nie wzięłaś. Faktem jednak jest to, że od czasu Twojej wizyty u nas nie możemy jej znaleźć."
Kilka dni później otrzymał odpowiedź:
"Drogi Synku, nie twierdzę, że sypiasz z Justyną, ...nie twierdzę również, że z nią nie sypiasz. Faktem jednak jest to, że gdyby Justyna spała we własnym łóżku, już dawno by ją znalazła. Buziaczki, Mama"
- Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam cię, że ona i ja jesteśmy tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy.
Tydzień później Justyna stwierdziła, że w ich wynajętym miesz kaniu brakuje cukiernicy. Zwróciła się więc do Janka:
- Nie chcę nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z twoją matką, nie mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła, jak myślisz?
Jasiek zdecydował się napisać list do matki:
"Droga Mamo, nie twierdzę, że wzięłaś pamiątkową cukiernicę Justyny, ... nie twierdzę też, że jej nie wzięłaś. Faktem jednak jest to, że od czasu Twojej wizyty u nas nie możemy jej znaleźć."
Kilka dni później otrzymał odpowiedź:
"Drogi Synku, nie twierdzę, że sypiasz z Justyną, ...nie twierdzę również, że z nią nie sypiasz. Faktem jednak jest to, że gdyby Justyna spała we własnym łóżku, już dawno by ją znalazła. Buziaczki, Mama"
Normalna katolicka rodzina. Pewnego dnia cisze przy obiedzie przerywa 10-letnia córka oswiadczajac powaznie:
- Nie jestem juz dziewica.
Po tych slowach zapada calkowita cisza. Pozbierawszy sie ojciec mowi do matki:
- Marta, ty tu jestes winna! Jestes ***a! Ubierasz sie tak frywolnie, ze faceci ogladaja sie za toba i gwizdaja! Malo tego, zachowujesz sie obscenicznie przy naszej córce!
Do starszej 20-letniej córki krzyczy:
- I ty, ty tez tu jestes winna! Tak samo jestes ***a! Pieprzysz sie z pierwszym lepszym kolesiem na naszej sofie kiedy tylko wyjdziemy z domu! I to na oczach naszej córki! Kilka dni temu znalazlem na poduszce slady spermy! I nie mysl sobie, ze nie wiem o tym, ze masz w szafce nocnej wibrator! Brudna ***o!
Na to wsciekla matka wrzeszczy na ojca:
- Zamknij sie, do licha! To wlasnie ty powinienes uwazac na to co mówisz. To wlasnie ty wydajesz pól wyplaty na ***tki! To ty spacerujesz po dzielnicy czerwonych latarni z nasza mala córeczka! A odkad mamy telewizje kablowa caly czas ogladasz ***le, nawet przy malej! Zeby juz nie wspominac o twojej ***lawej sekretarce, która systematycznie robi ci loda i której nie wystarcza nawet to, ze ja normalnie stukniesz, a ty dzwonisz potem do domu i tym swoim anielskim glosikiem rozmawiasz nawet z nasza córka!
Zaszokowana i pelna zwatpienia matka zwraca sie do córeczki:
- Ale jak to sie stalo, skarbie? Zostalalas zgwalcona czy dziabnął cie kolega z klasy?
Mala patrzy duzymi oczyma na matke i mówi:
- Ale nie mamo, pani zmienila mi role w jaselkach, nie jestem juz dziewica tylko pastereczką.
- Nie jestem juz dziewica.
Po tych slowach zapada calkowita cisza. Pozbierawszy sie ojciec mowi do matki:
- Marta, ty tu jestes winna! Jestes ***a! Ubierasz sie tak frywolnie, ze faceci ogladaja sie za toba i gwizdaja! Malo tego, zachowujesz sie obscenicznie przy naszej córce!
Do starszej 20-letniej córki krzyczy:
- I ty, ty tez tu jestes winna! Tak samo jestes ***a! Pieprzysz sie z pierwszym lepszym kolesiem na naszej sofie kiedy tylko wyjdziemy z domu! I to na oczach naszej córki! Kilka dni temu znalazlem na poduszce slady spermy! I nie mysl sobie, ze nie wiem o tym, ze masz w szafce nocnej wibrator! Brudna ***o!
Na to wsciekla matka wrzeszczy na ojca:
- Zamknij sie, do licha! To wlasnie ty powinienes uwazac na to co mówisz. To wlasnie ty wydajesz pól wyplaty na ***tki! To ty spacerujesz po dzielnicy czerwonych latarni z nasza mala córeczka! A odkad mamy telewizje kablowa caly czas ogladasz ***le, nawet przy malej! Zeby juz nie wspominac o twojej ***lawej sekretarce, która systematycznie robi ci loda i której nie wystarcza nawet to, ze ja normalnie stukniesz, a ty dzwonisz potem do domu i tym swoim anielskim glosikiem rozmawiasz nawet z nasza córka!
Zaszokowana i pelna zwatpienia matka zwraca sie do córeczki:
- Ale jak to sie stalo, skarbie? Zostalalas zgwalcona czy dziabnął cie kolega z klasy?
Mala patrzy duzymi oczyma na matke i mówi:
- Ale nie mamo, pani zmienila mi role w jaselkach, nie jestem juz dziewica tylko pastereczką.
widzisz emeryt
czasem i realista może mieć niesamowity, nieziemski, prawie nierealny fart i ciesz się, że skoro już nie grasz, to nie zdarzy się to częściej, bo po którymś razie, to
czasem i realista może mieć niesamowity, nieziemski, prawie nierealny fart i ciesz się, że skoro już nie grasz, to nie zdarzy się to częściej, bo po którymś razie, to
Obama i Tony Blair mają lunch w Bialym Domu.
Jeden z waznych gosci podchodzi do nich i pyta o czym rozmawiaja.
- Robimy plan Trzeciej Wojny Swiatowej
- O, to ciekawe, a jakie sa plany? - pyta gosc
- Zamierzamy zabic 14 milionow Muzulmanów i jednego dentyste
Gosc wyglada na zdezorientowanego:
- Jednego dentyste? Czemu chcecie zabic dentyste?
Blair klepie Busha po plecach mowiac:
- A nie mowilem? O Muzulmanow nikt nie bedzie pytal !!!
Jeden z waznych gosci podchodzi do nich i pyta o czym rozmawiaja.
- Robimy plan Trzeciej Wojny Swiatowej
- O, to ciekawe, a jakie sa plany? - pyta gosc
- Zamierzamy zabic 14 milionow Muzulmanów i jednego dentyste
Gosc wyglada na zdezorientowanego:
- Jednego dentyste? Czemu chcecie zabic dentyste?
Blair klepie Busha po plecach mowiac:
- A nie mowilem? O Muzulmanow nikt nie bedzie pytal !!!
Robal_36 - nie ma się co czarować
przecież wszystkie te najwieksze wygrane w LOTTO to w 80 % na CH-T
czy będziesz typował tzw. swoje liczby, czy zagrasz na CH-T to wygasz, jak będziesz miał szczęście
przecież wszystkie te najwieksze wygrane w LOTTO to w 80 % na CH-T
czy będziesz typował tzw. swoje liczby, czy zagrasz na CH-T to wygasz, jak będziesz miał szczęście
Co mówi kobieta:
To miejsce to śmietnik! Do roboty! Ty i ja musimy tu posprzątać! Twoje rzeczy leżą na podłodze! Jeśli nie zrobimy teraz prania, to pozostaniemy bez czystych ubrań!
Co słyszy mężczyzna:
ble, ble, ble, DO ROBOTY, ble, ble, ble, ble, TY I JA, ble, ble, ble, ble, NA PODŁODZE, ble, ble, ble, ble, TERAZ, ble, ble, ble, ble, BEZ UBRAŃ!
To miejsce to śmietnik! Do roboty! Ty i ja musimy tu posprzątać! Twoje rzeczy leżą na podłodze! Jeśli nie zrobimy teraz prania, to pozostaniemy bez czystych ubrań!
Co słyszy mężczyzna:
ble, ble, ble, DO ROBOTY, ble, ble, ble, ble, TY I JA, ble, ble, ble, ble, NA PODŁODZE, ble, ble, ble, ble, TERAZ, ble, ble, ble, ble, BEZ UBRAŃ!
Po zakończeniu zimnej wojny jednostki specjalne USA i Rosji przeprowadzają wspólne manewry. Do sali, w której zgromadzili się żołnierze obu nacji wchodzi amerykański sierżant i mówi:
- Dzisiaj ćwiczymy skoki z małych wysokości - pułap 200 metrów.
Na to Rosjanie wpadają w panikę. Po naradzie jeden z nich występuje i pyta czy nie mogliby skakać ze 100 metrów. Zdziwiony sierżant odpowiada:
- Ale na 100 metrach lotu nie rozwiną się nam spadochrony!
Na to wszyscy Rosjanie zgodnie:
- Oo.!? To dzisiaj skaczemy ze spadochronami?
- Dzisiaj ćwiczymy skoki z małych wysokości - pułap 200 metrów.
Na to Rosjanie wpadają w panikę. Po naradzie jeden z nich występuje i pyta czy nie mogliby skakać ze 100 metrów. Zdziwiony sierżant odpowiada:
- Ale na 100 metrach lotu nie rozwiną się nam spadochrony!
Na to wszyscy Rosjanie zgodnie:
- Oo.!? To dzisiaj skaczemy ze spadochronami?
oczywiście
prawdopodobieństwo jest też i tak liczone - trafisz, albo nie...
A jeśli większość zakładów jest wysyłana z maszyny,
a podobno tak bywa, to czemu większość wysokich nie ma być,
jak podają - z maszyny ?
prawdopodobieństwo jest też i tak liczone - trafisz, albo nie...
A jeśli większość zakładów jest wysyłana z maszyny,
a podobno tak bywa, to czemu większość wysokich nie ma być,
jak podają - z maszyny ?
Szef zebral pracowników i mówi:
- Mam zla wiadomosc. Ze wzgledów oszczednosciowych musze kogos z was
zwolnic.
- Mnie nie, jestem mniejszoscia i moge oskarzyc cie o rasizm - szybko
reaguje czarnoskóry pracownik.
- Jestem kobieta, od razu wniose do sadu sprawe o seksistowskie
traktowanie - ostrzega sekretarka.
- Spróbuj mnie zwolnic, to pozwe cie i oskarze o dyskryminacje ze wzgledu na
wiek - wycedzil liczacy 70 lat kierownik dzialu.
Wtedy wszyscy spojrzeli na bezbronnego, mlodego, bialego, zdrowego
pracownika.
Ten zastanowil sie chwile i wyszeptal:
- Ostatnio wydaje mi sie, ze jestem gejem ...
- Mam zla wiadomosc. Ze wzgledów oszczednosciowych musze kogos z was
zwolnic.
- Mnie nie, jestem mniejszoscia i moge oskarzyc cie o rasizm - szybko
reaguje czarnoskóry pracownik.
- Jestem kobieta, od razu wniose do sadu sprawe o seksistowskie
traktowanie - ostrzega sekretarka.
- Spróbuj mnie zwolnic, to pozwe cie i oskarze o dyskryminacje ze wzgledu na
wiek - wycedzil liczacy 70 lat kierownik dzialu.
Wtedy wszyscy spojrzeli na bezbronnego, mlodego, bialego, zdrowego
pracownika.
Ten zastanowil sie chwile i wyszeptal:
- Ostatnio wydaje mi sie, ze jestem gejem ...
TOASTY:
- Zdrowie wasze, w gardła nasze!
- Wypijem po szklanie i na rusztowanie!
- Pijmy szybciej, bo się ściemnia!(zamroczenie metanolem - CH3OH)
- Łykniem bo odwykniem!
- Chluśniem bo uśniem!
- Ogóra, panowie!
- Dobrze gada, dajcie mu kolejkę!
- Pijmy, bo szkło przesiąka!
- Piłes - nie jedz, nie piłes - wypij!
- No to do dna, synu!
- Siup w głupi dziób!
- Wypijmy za następną kolejkę!
- Poprawmy średnią krajową!
- Zdrowie pięknych pań i mojej żony!
- No to cyk (powiedział budzik do zegarka)
- Za piękne samochody i szybkie kobiety!
- Widzisz mnie? (Widzę.) No to pijmy aż oślepniem.
- Za wszystkich abstynentów - oby się nawrócili.
- I do buzi, jak to mówią Francuzi.
- Zebraliśmy się tu po to, by sobie popić. Wypijmy za to, żeśmy się tu zebrali!
- Choć nas gnębi smutku zmora, pijmy zdrowie fundatora!
- Oby nas nie zalało jak tych na Atlantydzie
- Zdrowie wasze, w gardła nasze!
- Wypijem po szklanie i na rusztowanie!
- Pijmy szybciej, bo się ściemnia!(zamroczenie metanolem - CH3OH)
- Łykniem bo odwykniem!
- Chluśniem bo uśniem!
- Ogóra, panowie!
- Dobrze gada, dajcie mu kolejkę!
- Pijmy, bo szkło przesiąka!
- Piłes - nie jedz, nie piłes - wypij!
- No to do dna, synu!
- Siup w głupi dziób!
- Wypijmy za następną kolejkę!
- Poprawmy średnią krajową!
- Zdrowie pięknych pań i mojej żony!
- No to cyk (powiedział budzik do zegarka)
- Za piękne samochody i szybkie kobiety!
- Widzisz mnie? (Widzę.) No to pijmy aż oślepniem.
- Za wszystkich abstynentów - oby się nawrócili.
- I do buzi, jak to mówią Francuzi.
- Zebraliśmy się tu po to, by sobie popić. Wypijmy za to, żeśmy się tu zebrali!
- Choć nas gnębi smutku zmora, pijmy zdrowie fundatora!
- Oby nas nie zalało jak tych na Atlantydzie
Co jest największym paradoksem?
Odpowiedź: Biegunka - robi sie często i jednocześnie rzadko.
Odpowiedź: Biegunka - robi sie często i jednocześnie rzadko.
Henry Ford zmarł i poszedł do nieba. Przy bramach czeka na niego Anioł i
mówi "Byłeś tak dobrym facetem, tyle wynalazłeś, twoja linia montażowa
odmieniła świat. W nagrodę możesz sie spotkać w niebie z kim zechcesz!"
Ford zastanowił sie i mówi "Chce sie spotkać z Bogiem!"
Anioł zabrał Forda do sali tronowej i przedstawił mu Boga.
Wówczas Ford spytał
- Czy kobieta to TWÓJ wynalazek ?
- Mój - rzekł Bóg
- No cóż, zrobiłeś kilka podstawowych błędów:
1. Za bardzo sterczące zderzaki
2. Klekocze przy dużych prędkościach
3. Jest bardzo kosztowny
4. Nieustannie wymaga napraw i malowania
5. Jest zepsuty 5 lub 6 dni w miesiącu
6. Tył za bardzo zarzuca
7. Wlot jest umieszczony za blisko wydechu
Bóg podszedl do komputera, postukal w klawiaturę i za chwilę z drukarki
popłynął wydruk.
Być może mój produkt jest odrobinę zawodny - rzekł Bóg.
Jednak w swietle statystyk,wiecej meżczyzn jeździ moim wynalazkiem niż
twoim.
mówi "Byłeś tak dobrym facetem, tyle wynalazłeś, twoja linia montażowa
odmieniła świat. W nagrodę możesz sie spotkać w niebie z kim zechcesz!"
Ford zastanowił sie i mówi "Chce sie spotkać z Bogiem!"
Anioł zabrał Forda do sali tronowej i przedstawił mu Boga.
Wówczas Ford spytał
- Czy kobieta to TWÓJ wynalazek ?
- Mój - rzekł Bóg
- No cóż, zrobiłeś kilka podstawowych błędów:
1. Za bardzo sterczące zderzaki
2. Klekocze przy dużych prędkościach
3. Jest bardzo kosztowny
4. Nieustannie wymaga napraw i malowania
5. Jest zepsuty 5 lub 6 dni w miesiącu
6. Tył za bardzo zarzuca
7. Wlot jest umieszczony za blisko wydechu
Bóg podszedl do komputera, postukal w klawiaturę i za chwilę z drukarki
popłynął wydruk.
Być może mój produkt jest odrobinę zawodny - rzekł Bóg.
Jednak w swietle statystyk,wiecej meżczyzn jeździ moim wynalazkiem niż
twoim.
emeryt>>
kawały pewnie są ok ale jak je tak walisz seriami i w takich objętościach to zamulasz całkowicie czat.
Jest temat na forum.
Tam ędą lepiej zrozumiana .Tutaj pewnie mało kto czyta.
kawały pewnie są ok ale jak je tak walisz seriami i w takich objętościach to zamulasz całkowicie czat.
Jest temat na forum.
Tam ędą lepiej zrozumiana .Tutaj pewnie mało kto czyta.
To Ty odsypiaj.
Ja po tylu godzinach snu to niczym Zoombie bym się snuł.
Ja po tylu godzinach snu to niczym Zoombie bym się snuł.
o 1,3 to wczoraj po wieczornym losowaniu,puszcze podobny i zobaczymy czy sie jakis urodzi
kosmaty..miałam 19 trójek, 16 czwórek,3 piątki,1 szóstka poszło się ....