Wpisy 785 422 – 785 521
26 lutego 2012 14:44 → 26 lutego 2012 16:58, 100 wpisów
Skandal nikt nie trafił bonusa 10/10
a zlikwidowali go i jest teraz 10 tyś
a zlikwidowali go i jest teraz 10 tyś
ulala wez mnie nie denerwuj bo 69 byla od dawna moja
lila
toja
13max33
lila
toja
13max33
lila dzisiaj cos gralas ?
Pasko ....możesz dodać samochodzik ...bo mi go tu brakuje w tych emotach ...
max...co Ty trafiłes...?
dzis juz nie zagram...bo u mnie kolektura juz zamknieta ...szkoda
dzis juz nie zagram...bo u mnie kolektura juz zamknieta ...szkoda
max zagraj teraz ...ale tak normalnie bez podbijania stawki 56-15-17
ula ...jak nie podbije to chory jestem ....muszę zagrać na osttttttrrrrroooo
lila jescze sie odegrasz
lila
Robal_36
HARTGE no jak to gdzie padlo u mnie padlo
HARTGE jak by umnie na kuponie padlo by bylo wiecej nie na stawce 1
kurde jakiś wirus mnie zakatował paragypy wczoraj szpital odwiedziłem 40 stopni gorączki
moglby ktos zarzucic jakis kawal
Mąż do żony
- Dlaczego ty stale oglądasz te programy kulinarne. Przecież wcale
przez to lepiej nie gotujesz.
- Mądrala się znalazł! A czemu ty stale oglądasz ***le...
- Dlaczego ty stale oglądasz te programy kulinarne. Przecież wcale
przez to lepiej nie gotujesz.
- Mądrala się znalazł! A czemu ty stale oglądasz ***le...
Wydawało mi się, że nie ma nic lepszego niż w Prima Aprilis wysłać żonie SMSa: "wiem, że masz romans". Myślałem, że to zabawne, dopóki nie usłyszałem w słuchawce jej szlochającego głosu: "Chciałam Ci powiedzieć od kilku miesięcy, ale nie wiedziałam jak..."
Gdy wróciłem wczoraj do domu, żona domagała się, żebym ją zabrał w jakieś drogie miejsce.
Wobec tego zabrałem ją na stację benzynową....
I wtedy zaczęła się kłótnia...
Wobec tego zabrałem ją na stację benzynową....
I wtedy zaczęła się kłótnia...
Żona dała mi do zrozumienia, co chce dostać na rocznicę ślubu.
- Chcę coś błyszczącego, co leci od zera do setki w ciągu 3 sekund.
- Wobec tego kupiłem jej wagę....
i wtedy...
- Chcę coś błyszczącego, co leci od zera do setki w ciągu 3 sekund.
- Wobec tego kupiłem jej wagę....
i wtedy...
Dziś dostałem dwa SMS-y od mojej dziewczyny. Pierwszy, że wszystko między nami skończone.
Drugi, że pomyliła numery.
Drugi, że pomyliła numery.
Poszliśmy z żoną na spotkanie maturzystów z mojej szkoły (wiele lat po maturze). Zauważyłem pijaną kobietę, siedzącą samotnie przy sąsiednim stoliku.
Żona spytała: - Kto to jest?
Odpowiedziałem: - To moja była sympatia. Słyszałem, że gdy przerwaliśmy nasz romans, ona zaczęła pić i od tej pory nigdy nie była trzeźwa.
Żona na to: - Kto by pomyślał, że człowiek może coś świętować tak
długo?
i wtedy...
Żona spytała: - Kto to jest?
Odpowiedziałem: - To moja była sympatia. Słyszałem, że gdy przerwaliśmy nasz romans, ona zaczęła pić i od tej pory nigdy nie była trzeźwa.
Żona na to: - Kto by pomyślał, że człowiek może coś świętować tak
długo?
i wtedy...
Koleś umówił się na randkę w ciemno. Ale trochę się wystraszył i pyta kumpla:
- A co jeśli będzie brzydka jak noc?
- Proste. Idź do jej domu i jeśli rzeczywiście tak będzie zacznij kasłać "ekhm" i udawaj silny atak astmy.
Poszedł, zadzwonił. W drzwiach pojawiła się najpiękniejsza kobieta jaką widział. Już otwierał usta żeby coś powiedzieć, nagle:
- Ekhm, ekhm - dziewczyna zaczęła się dusić.
- A co jeśli będzie brzydka jak noc?
- Proste. Idź do jej domu i jeśli rzeczywiście tak będzie zacznij kasłać "ekhm" i udawaj silny atak astmy.
Poszedł, zadzwonił. W drzwiach pojawiła się najpiękniejsza kobieta jaką widział. Już otwierał usta żeby coś powiedzieć, nagle:
- Ekhm, ekhm - dziewczyna zaczęła się dusić.
moga byc te kawaly
Mąż wpatruje się w świadectwo ślubu.
- Czego tam szukasz? - pyta żona.
- Terminu ważności!
i wtedy...
- Czego tam szukasz? - pyta żona.
- Terminu ważności!
i wtedy...
Lekarz:
- Są już wyniki pańskich badań. No i mam dla pana dwie wiadomości.
Pacjent:
- Niech mi pan najpierw powie złą nowinę...
Lekarz:
- Ma pan AIDS.
Pacjent:
- O boże! A dobra?
Lekarz:
- Ma pan Alzheimera.
Pacjent:
- Dobre i to. Mogło wyjść, że mam AIDS..
- Są już wyniki pańskich badań. No i mam dla pana dwie wiadomości.
Pacjent:
- Niech mi pan najpierw powie złą nowinę...
Lekarz:
- Ma pan AIDS.
Pacjent:
- O boże! A dobra?
Lekarz:
- Ma pan Alzheimera.
Pacjent:
- Dobre i to. Mogło wyjść, że mam AIDS..
No dobra panowie.Pobawiliście sie ,a teraz dawać mi tu cyferki
cyferki