Wpisy 77 360 – 77 461
15 listopada 2009 17:41 → 15 listopada 2009 21:50, 100 wpisów
BOGUŚ2 - mi też jest dzisiaj trochę :( ,bo nie ma nas w komplecie
pozd
pozd
o to widzę ze nie jestem sama w tym niekomplecie, moja połówka znowu gdzieś tam.... w Europie, kolejny tydzień.
jak ostatnio patrze w mapy to odleglosci w multi miedzy liczbami normalne na razie wariant pustynny nie robia moze w koncu cos uda mi sie trafic
jakoś tak smutno ,leniwie ,ciemno -towarzystwo rozleniwione po obiedzie.Cyferki gupa kleją i nie chcą wchodzić.
a ja myślę że to jest to- spojrzałem na mapy i w pewnym momencie niektóre liczby wydały mi się jaśniejsze.Podaję je choć sam ich nie gram. 3,8,10,11,29,35,37,39,58,60 powodzenia wszystkim.
te horrory co obejrzalem strasznie glupie nie rozumiem dlaczego polsat sprowadza takie knoty a jest stacja bogata
w sumie to miałabym ochotę dzisiaj sobie zagrać, ale coś mi mowi,że ta przerwa techniczna potrwa nieco dłużej i nici z kuponów a już mam przygotowane liczby,ponadto pani z obsługi w Totomixie powiedziała mi dzisiaj,że u nich jak już się trafi awaria to nie mogą z nią uporać przez wieki.:)
jantar - no to wszystko wiem,albo i nie wiem, jak kiedyś będziesz miała ochotę to zapraszam na moje gg :)
przypomnialem sobie jak czytalem w ksiazce o ojcu pio ze pewnego razu sowiadal sie u niego bogaty kupiec mowiac ze pomaga innym a ojciec pio do niego precz zlodzieju bo on oszukiwal a pozniej udawal dobrego
...UWAGA!!!...totomix dziala :d
...wiec kto ma wyslac niech szybko wysyla bo pozniej moze byc roznie ;)
pzdr.nara:)
...wiec kto ma wyslac niech szybko wysyla bo pozniej moze byc roznie ;)
pzdr.nara:)
Dzięki za info icemario,
wysyłam, działa póki co...he,he.
wysyłam, działa póki co...he,he.
a np jak sw jan bosco byl mlody i pracowal w karczmie to wlasciciel chcial zeby on oszukiwal zapisujac wyniki gry u grajacych tam a on sie na to nie zgodzil i karczmarz sie zdziwil ze po raz pierwszy znalazl kogos uczciwego
jak raz sw gerard malejla wedrowal z innymi w pielgrzymce i trafili do zajazdu na nocleg to pozniej wlasciciel chcial ich oszukac zawyzajac za nocleg zaplate a sw gerard powiedzial ze jezeli on nie zaprzestanie oszustwa to skaze go Bog i padnie mu jedno ze zwierzat i tak sie stalo a wlascciel przerazony obiecal od tej pory poprawe i sw gerard sie pomodlil a zwierze odzylo
kolego hipopotam zaliczasz katecheze czy jak co ty z tymi swietymi a moze startujesz na zakonnika lub mnicha dobre ze sa jeszcze ludzie ktorzy wierza w takie rzeczy a sw mikolaja wierzysz ? moze kupon za ciebie wysle ? pozdr
Kolego, każdy ma prawo pisać co uważa za słuszne. Jeżeli tamta osoba powołała się na "zwierzę, które odżyło"- musiała mieć w tym swój jakiś cel. Nikt nie pisze niczego- bez ukrytego celu. Każda modlitwa ma zbawinenny wpływ- na rozwój wypadków, sytuacji. Nie mam tu na myśli hazardu, który dla naszego Pana jest obrzydliwością i zniewoleniem człowieka- ale o inne aspekty życia codziennego. Odnośnie osób duchownych- mógłbyś wyrażać się o nich z należytym szacunkiem, o ile masz w sobie tyle elokwencji. Pozdrawiam.
Witam na 22.00 MM
5,26,39,71,73,79
15,30,32,37,53,60
26,71
71,79
26,79
15,30
32,42
32,26
32,71
70,80
18,28
34,39
Pozdrawiam.
5,26,39,71,73,79
15,30,32,37,53,60
26,71
71,79
26,79
15,30
32,42
32,26
32,71
70,80
18,28
34,39
Pozdrawiam.
Troche probowałem zawrzeć kupon na system jedna liczba z paki 1/2,mozecie mi wytłumaczyc kiedy jest wygrana 17zł a kiedy 35zł?
status zamknięty
data zawarcia 15/11/2009 18:43:05
data wyniku 16/11/2009
stawka 2.00 zł
ilość kombinacji 2
wartość kuponu 4.00 zł
systemy a (1 z 2)
przewidywana wygrana 17.50 - 35.00 zł
100Czy będzie wieczorne losow. Multi Multi15.11?TAK/NIE 1 1.01 P 1 ?
24 w ML dn. 15.11 (g.22:00) NIE/TAK 2 3.10 a 2 ?
50 w ML dn. 15.11 (g.22:00) NIE/TAK 2 3.10 a 2 ?
9 w ML dn. 15.11 (g.22:00) NIE/TAK 2 3.10 a 3 ?
64 w ML dn. 15.11 (g.22:00) NIE/TAK 2 3.10 a 3 ?
status zamknięty
data zawarcia 15/11/2009 18:43:05
data wyniku 16/11/2009
stawka 2.00 zł
ilość kombinacji 2
wartość kuponu 4.00 zł
systemy a (1 z 2)
przewidywana wygrana 17.50 - 35.00 zł
100Czy będzie wieczorne losow. Multi Multi15.11?TAK/NIE 1 1.01 P 1 ?
24 w ML dn. 15.11 (g.22:00) NIE/TAK 2 3.10 a 2 ?
50 w ML dn. 15.11 (g.22:00) NIE/TAK 2 3.10 a 2 ?
9 w ML dn. 15.11 (g.22:00) NIE/TAK 2 3.10 a 3 ?
64 w ML dn. 15.11 (g.22:00) NIE/TAK 2 3.10 a 3 ?
Czy ktoś może uciszyć w końcu tego analfabetę "hipopotana" ? Bo tego shitu nie da się czytać.
Merytoryka tej strony.... Odnośnie samego spectrum słowa "merytoryka"- odnosi się ono do rzeczownika łacińskigo, oznaczającego- "dysputa", "rozmowa". Merytoryczny charakter tego portalu ma- owszem odmienny charakter- jednak- nie drążąc ilościowego i jakościowego charakteru owego kolegi, który porusza zagadnienia religijne- ma on do tego prawo. Zagwarantowane prez różne, jakże ważne dokumenty- Konstytucja RP, Traktat Praw Człowieka- a co do poruszonej kwestii osób duchownych, które "wzajemnie się przenikają", mogę stwierdzić, iż stanowi ten stan odrębny temat oraz zajmuje stanowisko, które wielu osobom świeckim jest " nie na rękę", jak chociażby problem eutanazji, antykoncepcji, itp spraw. Sam zastanawiam się co miał nam do przekazania kolega, pisząc o "zwierzęciu, które odżyło"- być może o nieuczciwości TS, SP- tego możemy się domyślać. Jednak jego "zakonny" charakter pozostawmy w spokoju- wyraża to co czuje poprzez opowieści nachechowane treścią religijną. Pozdrawiam.
Tomku z legnicy. "Merytoryczny" to raczej odnoszący się do meritum a meritum to jest istota rzeczy (również z łaciny).
Zadziwiające jest to że w wypowiedziach osobnika "hipopotana" odnajdujesz rzeczy duchowe - ponieważ jesli już ona mogłaby tam wystepować to jest doszczętnie niszczona przez formę przekazu - czyli bełkot dla debili.
Zadziwiające jest to że w wypowiedziach osobnika "hipopotana" odnajdujesz rzeczy duchowe - ponieważ jesli już ona mogłaby tam wystepować to jest doszczętnie niszczona przez formę przekazu - czyli bełkot dla debili.
Jeśli moglibyście być tak mili i zostawili hipcia w spokoju.
On ma swój świat i dobrze mu z tym.
Mnie osobiście jego wpisy nie przeszkadzają ,jeżeli jednak przeszkadzają one wam,to proszę ich po prostu nie czytać.
Nie wydaje mi się,że na podstawie jego wpisów macie prawo krytykować go i wyzywać od debili i analfabetów .
Niech każdy pilnuje siebie a będzie okay.
To tyle.
Pozdrawiam.
On ma swój świat i dobrze mu z tym.
Mnie osobiście jego wpisy nie przeszkadzają ,jeżeli jednak przeszkadzają one wam,to proszę ich po prostu nie czytać.
Nie wydaje mi się,że na podstawie jego wpisów macie prawo krytykować go i wyzywać od debili i analfabetów .
Niech każdy pilnuje siebie a będzie okay.
To tyle.
Pozdrawiam.
Lila - to jakie jest określenie na kogoś kto nie potrafi sklecić poprawnie zdania składającego się z trzech wyrazów ?
Możesz skorzystać z politycznej poprawności.
Możesz skorzystać z politycznej poprawności.
Witam.U mnie jest takie coś , na 22-ą:
Totomix
1.5,31,52,57
2.6,12,20,40
3.9,54,55
4.3,8,19
5.31,20,66,
6.6,66,31
7.5,9,12,31
Oczywiste,że zakłady ponumerowane.Pozdrawiam.
Totomix
1.5,31,52,57
2.6,12,20,40
3.9,54,55
4.3,8,19
5.31,20,66,
6.6,66,31
7.5,9,12,31
Oczywiste,że zakłady ponumerowane.Pozdrawiam.
endar,to,że Ty akurat jesteś trzeźwy w tym towarzystwie,nie oznacza,że możesz być wszystkich nauczycielem
wszedlem na typowania endera a tam zamiast jego zdjecia jocker lepiej by bylo gdyby wkleil zdjecie batmana
Czasami ktoś pod wpływem leków ma opóznioną koncentrację i trudno sklecić, jak Ty to piszesz kilka zdań.
Mimo wszystko,ma prawo pisać na tym czacie tak jak inni jego użytkownicy.
Hipopotan jest po wypadku więc na pewno zażywa mocne leki.
Nie zawsze jego wpisy dotyczą religii,o totku też sporo pisze.
Mnie on naprawdę nie przeszkadza,nawet czasami jest śmiesznie.
Wiem jedno,jak człowiek nie ma szacunku do drugiej osoby,nie ma tym bardziej go do siebie,a dla mnie taki człowiek jest nie wiele wart.
Pozdrawiam.
Mimo wszystko,ma prawo pisać na tym czacie tak jak inni jego użytkownicy.
Hipopotan jest po wypadku więc na pewno zażywa mocne leki.
Nie zawsze jego wpisy dotyczą religii,o totku też sporo pisze.
Mnie on naprawdę nie przeszkadza,nawet czasami jest śmiesznie.
Wiem jedno,jak człowiek nie ma szacunku do drugiej osoby,nie ma tym bardziej go do siebie,a dla mnie taki człowiek jest nie wiele wart.
Pozdrawiam.
edi8-Witam.Zależy jaki mam humor ,potrafię śmiać się z wszystkiego i do wszystkiego.Nawet do sera i innych dobrych nabiałów.
widze ze niektorych uzytkownikow zle wychowano moze pora by wrocili z powrotem do szkoly ale z surowa nauczycielka
...paka to proste...za jedna liczbe trafiona 17,50 a za dwie 35,00 :D
pzdr.nara:)
pzdr.nara:)
Wędrowca netowy,co się stało?skąd u Ciebie się wzięło
te 63 piątek i jeszcze ta 1-na szóstka! w Lotto z dnia
14.11.2009,może po tej chorobie,Twoje typowania,nie
sprawdzają się.Obserwuję Twoje typowania od pierwszego
wejścia na czat-takich typowań się nie spodziewałem.
Pozdrawiam.
te 63 piątek i jeszcze ta 1-na szóstka! w Lotto z dnia
14.11.2009,może po tej chorobie,Twoje typowania,nie
sprawdzają się.Obserwuję Twoje typowania od pierwszego
wejścia na czat-takich typowań się nie spodziewałem.
Pozdrawiam.
tradycyjnie odrzucam dwie liczby 65 66 ktore przyniosly mi kiedys pecha
Droga Lilo. Akurat nie znam historii życia "hipopotana" ale jeśli już poruszyłaś kwestię szacunku to właśnie "hipopotan" jej nie okazuje żadnemu uczestnikowi tej strony właśnie przez to że umieszczając swoją twórczość nie chcę mu się nacisnąć dodatkowego klawisza aby otrzymać polską literę (nie mówiąc już o kropkach i przecinkach) w wyniku czego otrzymujemy trudno strawny bełkot. To jest dopiero brak szacunku i proszę tego nie zwalać na lekarstwa.
chlopcy ender i dzikus prosze sie sprezyc i ruszyc glowa bo sprawdzam wasze typowania a tam 0 do pracy dzieciaki
ender-nie on jeden wpisuje teksty na czacie bez znaków interpunkcyjnych,jak również z pominięciem polskiego alfabetu.
Jednak problem polega na tym,że czepiliście się właśnie hipopotana.
pozdrawiam.
Jednak problem polega na tym,że czepiliście się właśnie hipopotana.
pozdrawiam.
zycie endera zna bo ogladalem wszystkie odcinki filmu o nietoperzu i joker
ender-to,akórad jag kto pisze to jego indywidóalny wybur,albo jego indywydualne wygształcenie,jeżeli ja nie mam wykształcenia,to jak mam z tobą rozmawiać???-mogem z błendami???
bratiszka-Witam Cię serdecznie.Długo się nie odzywałeś.
Cieszę się,że jesteś tu z nami.
Pzdr.
Cieszę się,że jesteś tu z nami.
Pzdr.
dzikus pojdz do mamusi zeby ci wytlumaczyla ze robisz bledy ortograficzne pij wiecej mleka moze to cos pomoze
hipopotan,sam idź do swojej mamusi hipopotamicy,nie czytasz dokładnie wszystkich wpisów,zapijasz się tym beztłuszczowym mlekiem i się wypowiadasz-przeczytaj dokładnie o co poważnym ludzią chodzi.
Interpunkcja stosowana obecnie w Polsce i krajach z kręgu kultury łacińskiej, jest wynikiem wielowiekowego rozwoju, biorącego początek w starożytnej Grecji i Rzymie. Inskrypcje greckie przed V wiekiem p.n.e. były pisane w sposób ciągły — bez podziałów między słowami i zdaniami. Z czasem poczęto rozdzielać słowa pojedynczą kropką, a związane tematycznie fragmenty pionową kreską lub ułożonymi pionowo dwoma lub trzema punktami. Greckie papirusy z IV wieku p.n.e. zawierają poziome linie zwane paragraphos, umieszczane pod linią tekstu, w której rozpoczynał się nowy temat. Arystoteles pod koniec IV wieku wymienia wyłącznie te znaki.
Arystofanes z Bizancjum, bibliotekarz w Muzeum Aleksandryjskim około około 200 roku p.n.e, jest zwykle uważany za autora systemu znaków oznaczających przerwy, akcenty, oddechy, stosowane do dziś w greckich tekstach. Jego nazwisko jest również łączone z początkami greckiego systemu interpunkcyjnego, służącego pierwotnie mówcom w oznaczaniu miejsc brania oddechu oraz pauz. Wywód składał się z fragmentów różnej długości. Najkrótsze cząstki tekstu (comma) oddzielano pojedynczą kropką leżącą pośrodku wysokości ostatniej litery. Dłuższe fragmenty (colon) kończono kropką leżącą u dołu litery, a najdłuższe fragmenty (periodos) — punktem leżącym na górze. System ten rozpowszechnił się w świecie antycznym .
W najstarszych dokumentach rzymskich, datowanych na okres I w. p.n.e.- II w. n.e. pojedyncza kropka oddzielała słowa, a paragraphos — zmianę tematu. Pierwsza lub dwie pierwsze litery nowego tematu były wysuwane w lewo, czyli przeciwnie do stosowanego dziś „wtapiania” akapitów w tekst, co robi się od XVII wieku. W epoce mówców i filozofów popularny stał się system Arystofanesowski, dzięki któremu łatwo było odnaleźć się w tekście czytającym go retorykom. Polecali go m.in. Demostenes i Cyceron. Późniejsi rzymscy badacze, m.in. gramatyk Donat z IV w. oraz pisarz Kasjodor z VI w., również zalecali trzykropkowy system Arystofanesa, który wydawał się wystarczająco użyteczny dla używanej podówczas majuskuły (o stałej wysokości liter). W praktyce jednak większość książek z tego okresu pisanych jest tekstem ciągłym, nawet bez rozdzielania słów; czasami powiększano pierwszą literę nowego zdania. Według wymogów formalnych zapisane są ówczesne kopie Wulgaty, której tłumacz, św. Hieronim, stosował interpunkcję per cola et commata, czyli wedle systemu zaproponowanego przez Arystofanesa.
W VII i VIII wieku, kiedy popularna stawała się minuskuła, stopniowo rezygnowano z tradycyjnego zapisu, ponieważ mniejsze litery utrudniały odróżnienie od siebie trzech położeń kropek. Skrybowie irlandzcy, anglosascy czy niemieccy nie czuli się ponadto tak silnie związani z tradycją łacińską i bez skrępowania odrzucili system elokucyjny (związany z wymową) na rzecz systemu syntaktycznego (w którym znaki interpunkcyjne mają związek z budową gramatyczną wypowiedzi), co miało także związek ze stopniowym rozpowszechnianiem się (od X wieku) cichego czytania. W tym też celu poczęto dla przejrzystości oddzielać wyrazy (choć słowa jednosylabowe, zwłaszcza przyimki, uzyskały niezależność dopiero w XIII wieku). Regułą stało się używanie wielkiej litery na początku zdania, które kończono dwoma lub trzema znakami — kropkami lub kropką i przecinkiem.
Pod wpływem tekstów św. Hieronima interpunkcją zainteresował się w VIII wieku Karol Wielki oraz jego doradca Alkuin. To właśnie w ówczesnych tekstach z Corbie i Akwizgranu (780-800) odnajdujemy ślady nowego systemu znaków interpunkcyjnych. Podtrzymano używanie systemu kropek na zakończenie zdań, ale pojawiły się liczne ich odmiany, sugerujące zmianę intonacji. Do czasów dzisiejszych przetrwały punctus interrogativus, czyli znak zapytania oraz punctus elevatus, który wyewoluował w wykrzyknik. Źródłem tych symboli był system notacji muzycznej, znany nam np. z zapisu chorału gregoriańskiego z początku XI wieku, w którym analogicznymi do wspomnianych punctorów były neumy.
System karoliński przyjął się w średniowiecznym piśmiennictwie w okresie od X do XIII wieku, kiedy powstawały liczne teksty liturgiczne. Stosowano w nich np. dwukropek jako rozdzielenie między wersami psalmów; upowszechniono też łącznik pomiędzy cząstkami rozdzielonego na dwie linie słowa (który pojawił się ok. X wieku). Łącznik ten, początkowo pojedynczy, w okresie od XIV wieku często podwajano, by powrócić do pierwotnej wersji w połowie wieku XVIII.
W późnym średniowieczu mnogość stosowanych odmian, rozwijających się niezależnie na terenie różnych szkół klasztornych i ośrodków kulturalnych, doprowadziła do pewnego chaosu w dziedzinie interpunkcji. Stosowano np. wielką literę „C” obejmującą początki akapitów (od łac. capitulum — ‘rozdział’), a koniec myśli oznaczano czasem krótkim ukośnikiem położonym u góry. Pierwsze teksty drukowane są za to starannie oznaczane wedle zasad elokucyjnych — jak np. w angielskich księgach drukarza Williama Caxtona, gdzie interpunkcja ma niewielki związek ze składnią. W rezultacie wielu wydawców poczęło rezygnować z jakichkolwiek znaków, co jest do dziś widoczne w amerykańskich i brytyjskich tekstach prawnych, tradycyjnie już ubogich w znaki interpunkcyjne.
W okresie renesansu zaszły zmiany, które zachowały się w dużej części do dzisiaj. Stosowany na zakończenie myśli ukośnik "opadł i zakrzywił się", co zaowocowało utworzeniem przecinka. Po 1450 roku pojedyncza kropka zyskała na mocy i zamiast oddzielać krótsze fragmenty tekstu, coraz częściej lądowała na końcach zdań. Wenecki drukarz Aldo Manuzio ujednolicił ok. 1500 roku istniejący system, a jego wnuk, również imieniem Aldo, spisał go w 1566 roku swoim dziele Ortographiae ratio. W księdze owej odnajdujemy, choć pod innymi nazwami, współczesny przecinek, średnik, dwukropek oraz kropkę. Młodszy Aldo po raz pierwszy opowiedział się również jasno za tym, by interpunkcja odnosiła się do składni zdania.
W XVII wieku propozycja ta zyskiwała na popularności i została rozszerzona oficjalnie o karolińskie puncti. Pod koniec wieku utrwalił się więc pytajnik i wykrzyknik oraz myślnik, używany jako oznaczenie pauzy. Przyjęły się też stosowane obecnie nazwy wymienionych znaków.
Od tego czasu system rozwijał się już z dużo większą niezależnością na terenie różnych państw – do najbardziej charakterystycznych różnic należy wygląd cudzysłowu. W Polsce jest on podwójny („w ten sposób”), w krajach anglosaskich — pojedynczy (‘w ten sposób’), we Francji zaś stosowana jest wersja «taka», w przeciwieństwie do niemieckiej: »takiej«.
Należy oczywiście pamiętać, że na świecie stosuje się odmienne systemy znaków interpunkcyjnych, poczynając od świata arabskiego, który praktycznie z nich nie korzysta, a kończąc na hindi, w którym oprócz znaków europejskich stosuje się zapożyczone z sanskrytu pionowe linie — pojedyncze lub podwójne. Chińczycy zaś przyjęli od Europejczyków głównie wykrzyknik i znak zapytania; funkcję kropki spełnia u nich leżący pośrodku linii okrąg. Brak wielkich liter rekompensuje się umieszczaniem prostej lub falistej linii pod pierwszą literą zdania (przy tekście pisanym poziomo) lub obok niej (przy tekście pionowym). Japończycy przyjęli większość znaków europejskich, poczynając od okresu panowania dynastii Tokugawa (1603-1868), choć w nieco zmienionej czasem formie. Dzisiaj na całym świecie stosowane przez nas znaki są rozumiane podobnie.
Arystofanes z Bizancjum, bibliotekarz w Muzeum Aleksandryjskim około około 200 roku p.n.e, jest zwykle uważany za autora systemu znaków oznaczających przerwy, akcenty, oddechy, stosowane do dziś w greckich tekstach. Jego nazwisko jest również łączone z początkami greckiego systemu interpunkcyjnego, służącego pierwotnie mówcom w oznaczaniu miejsc brania oddechu oraz pauz. Wywód składał się z fragmentów różnej długości. Najkrótsze cząstki tekstu (comma) oddzielano pojedynczą kropką leżącą pośrodku wysokości ostatniej litery. Dłuższe fragmenty (colon) kończono kropką leżącą u dołu litery, a najdłuższe fragmenty (periodos) — punktem leżącym na górze. System ten rozpowszechnił się w świecie antycznym .
W najstarszych dokumentach rzymskich, datowanych na okres I w. p.n.e.- II w. n.e. pojedyncza kropka oddzielała słowa, a paragraphos — zmianę tematu. Pierwsza lub dwie pierwsze litery nowego tematu były wysuwane w lewo, czyli przeciwnie do stosowanego dziś „wtapiania” akapitów w tekst, co robi się od XVII wieku. W epoce mówców i filozofów popularny stał się system Arystofanesowski, dzięki któremu łatwo było odnaleźć się w tekście czytającym go retorykom. Polecali go m.in. Demostenes i Cyceron. Późniejsi rzymscy badacze, m.in. gramatyk Donat z IV w. oraz pisarz Kasjodor z VI w., również zalecali trzykropkowy system Arystofanesa, który wydawał się wystarczająco użyteczny dla używanej podówczas majuskuły (o stałej wysokości liter). W praktyce jednak większość książek z tego okresu pisanych jest tekstem ciągłym, nawet bez rozdzielania słów; czasami powiększano pierwszą literę nowego zdania. Według wymogów formalnych zapisane są ówczesne kopie Wulgaty, której tłumacz, św. Hieronim, stosował interpunkcję per cola et commata, czyli wedle systemu zaproponowanego przez Arystofanesa.
W VII i VIII wieku, kiedy popularna stawała się minuskuła, stopniowo rezygnowano z tradycyjnego zapisu, ponieważ mniejsze litery utrudniały odróżnienie od siebie trzech położeń kropek. Skrybowie irlandzcy, anglosascy czy niemieccy nie czuli się ponadto tak silnie związani z tradycją łacińską i bez skrępowania odrzucili system elokucyjny (związany z wymową) na rzecz systemu syntaktycznego (w którym znaki interpunkcyjne mają związek z budową gramatyczną wypowiedzi), co miało także związek ze stopniowym rozpowszechnianiem się (od X wieku) cichego czytania. W tym też celu poczęto dla przejrzystości oddzielać wyrazy (choć słowa jednosylabowe, zwłaszcza przyimki, uzyskały niezależność dopiero w XIII wieku). Regułą stało się używanie wielkiej litery na początku zdania, które kończono dwoma lub trzema znakami — kropkami lub kropką i przecinkiem.
Pod wpływem tekstów św. Hieronima interpunkcją zainteresował się w VIII wieku Karol Wielki oraz jego doradca Alkuin. To właśnie w ówczesnych tekstach z Corbie i Akwizgranu (780-800) odnajdujemy ślady nowego systemu znaków interpunkcyjnych. Podtrzymano używanie systemu kropek na zakończenie zdań, ale pojawiły się liczne ich odmiany, sugerujące zmianę intonacji. Do czasów dzisiejszych przetrwały punctus interrogativus, czyli znak zapytania oraz punctus elevatus, który wyewoluował w wykrzyknik. Źródłem tych symboli był system notacji muzycznej, znany nam np. z zapisu chorału gregoriańskiego z początku XI wieku, w którym analogicznymi do wspomnianych punctorów były neumy.
System karoliński przyjął się w średniowiecznym piśmiennictwie w okresie od X do XIII wieku, kiedy powstawały liczne teksty liturgiczne. Stosowano w nich np. dwukropek jako rozdzielenie między wersami psalmów; upowszechniono też łącznik pomiędzy cząstkami rozdzielonego na dwie linie słowa (który pojawił się ok. X wieku). Łącznik ten, początkowo pojedynczy, w okresie od XIV wieku często podwajano, by powrócić do pierwotnej wersji w połowie wieku XVIII.
W późnym średniowieczu mnogość stosowanych odmian, rozwijających się niezależnie na terenie różnych szkół klasztornych i ośrodków kulturalnych, doprowadziła do pewnego chaosu w dziedzinie interpunkcji. Stosowano np. wielką literę „C” obejmującą początki akapitów (od łac. capitulum — ‘rozdział’), a koniec myśli oznaczano czasem krótkim ukośnikiem położonym u góry. Pierwsze teksty drukowane są za to starannie oznaczane wedle zasad elokucyjnych — jak np. w angielskich księgach drukarza Williama Caxtona, gdzie interpunkcja ma niewielki związek ze składnią. W rezultacie wielu wydawców poczęło rezygnować z jakichkolwiek znaków, co jest do dziś widoczne w amerykańskich i brytyjskich tekstach prawnych, tradycyjnie już ubogich w znaki interpunkcyjne.
W okresie renesansu zaszły zmiany, które zachowały się w dużej części do dzisiaj. Stosowany na zakończenie myśli ukośnik "opadł i zakrzywił się", co zaowocowało utworzeniem przecinka. Po 1450 roku pojedyncza kropka zyskała na mocy i zamiast oddzielać krótsze fragmenty tekstu, coraz częściej lądowała na końcach zdań. Wenecki drukarz Aldo Manuzio ujednolicił ok. 1500 roku istniejący system, a jego wnuk, również imieniem Aldo, spisał go w 1566 roku swoim dziele Ortographiae ratio. W księdze owej odnajdujemy, choć pod innymi nazwami, współczesny przecinek, średnik, dwukropek oraz kropkę. Młodszy Aldo po raz pierwszy opowiedział się również jasno za tym, by interpunkcja odnosiła się do składni zdania.
W XVII wieku propozycja ta zyskiwała na popularności i została rozszerzona oficjalnie o karolińskie puncti. Pod koniec wieku utrwalił się więc pytajnik i wykrzyknik oraz myślnik, używany jako oznaczenie pauzy. Przyjęły się też stosowane obecnie nazwy wymienionych znaków.
Od tego czasu system rozwijał się już z dużo większą niezależnością na terenie różnych państw – do najbardziej charakterystycznych różnic należy wygląd cudzysłowu. W Polsce jest on podwójny („w ten sposób”), w krajach anglosaskich — pojedynczy (‘w ten sposób’), we Francji zaś stosowana jest wersja «taka», w przeciwieństwie do niemieckiej: »takiej«.
Należy oczywiście pamiętać, że na świecie stosuje się odmienne systemy znaków interpunkcyjnych, poczynając od świata arabskiego, który praktycznie z nich nie korzysta, a kończąc na hindi, w którym oprócz znaków europejskich stosuje się zapożyczone z sanskrytu pionowe linie — pojedyncze lub podwójne. Chińczycy zaś przyjęli od Europejczyków głównie wykrzyknik i znak zapytania; funkcję kropki spełnia u nich leżący pośrodku linii okrąg. Brak wielkich liter rekompensuje się umieszczaniem prostej lub falistej linii pod pierwszą literą zdania (przy tekście pisanym poziomo) lub obok niej (przy tekście pionowym). Japończycy przyjęli większość znaków europejskich, poczynając od okresu panowania dynastii Tokugawa (1603-1868), choć w nieco zmienionej czasem formie. Dzisiaj na całym świecie stosowane przez nas znaki są rozumiane podobnie.
cos ci sie pokrecilo dzikus pije mleko pelnotluste a eneder chyba najadl sie jakis ziol bo wyjatkowo dlugi wpis
dzikus jak pijesz mleko uwazaj zeby ci nie wykipialo i nie pij zimnego lecz przegotowane
Wybacz hipopotan,nie mieszkam już z mamą,tak jak Ty.
Nie piję,też mlela,bo się po nim lubię posrać rzadko.
Hipciu,jak mnie zdenerwujesz,to inaczej porozmawiamy,jak narazię cię lubiłem.
Nie piję,też mlela,bo się po nim lubię posrać rzadko.
Hipciu,jak mnie zdenerwujesz,to inaczej porozmawiamy,jak narazię cię lubiłem.
Dzikus - od razu widać że jesteś wyjątkowo tępy bo nawet nie wiesz co to jest konstruktywna krytyka.
mi by sie przydalo zeby na mapach byla jescze opcja pokazujaca czy padla przewaga liczb parzystych lub nieparzystych czy rownowaga w multi
Panowie!!!.Spoko,troszkę:taktu i umiaru!Polemizujmy na temat:
Lotto,MM,M.Liczby,wygrane,trafione nie trafione-to jest to.
Pozdrawiam.
Lotto,MM,M.Liczby,wygrane,trafione nie trafione-to jest to.
Pozdrawiam.
juz wiem jaki masz teraz problem dzikus nietolerujesz laktozy popros mame zeby zmienila mleko
tak ender,jestem wyjątkowo tępy,a ty tak jak widać lubisz robić laskę za złotówkę w kibelku
Dziesiątka na 22:00 14,17,28,31,33,41,42,50,53,58
3,4,18,29,31,36,53,75,76,78
18,20,21,24,33,36,52,53,61,69
3,36,57,69,78
3,18,36
18,20,21,24,33,36,52,53,61,69
3,36,57,69,78
3,18,36
witam srdecznie mam strasznego pecha trche gram i poprostu podlamany jestem czy ktos z doswiadczonych graczy by mnie naprowadzil na cyferki poprosze o szczera pomoc dziekuje pozdrawiam Tomek zycze wam duzo szczescia
Piątka na 22:00 coś takiego 31,33,41,50,58
hipopotan.Postaw liczby parzyste na drugim kuponie,bo przewiduję: 13-cie parzystych.Pozdrawiam.
hipek,ja nie muszę prosić mamy,żeby mi mleko zmieniła.
To ty poproś tatusia,żeby ci mleczko zmienił.
To ty poproś tatusia,żeby ci mleczko zmienił.
Na dzisiaj multi 12,14,23,25,32,34,41,43,67,80
Oto dwie dziesiątki na 22:00 1,7,8,9,11,16,19,21,22,23 lub 3,6,11,16,25,28,40,51,61,63
Pasko apeluję do Ciebie. Może w końcu coś trzeba by z tym zrobić bo ta strona zamiast ludzi zainteresowanych typowaniem w Multi coraz częściej przyciąga wszelkiej maści dresów. To już nie jest wolność słowa.
SAM moje gg 9923162 Tomek napiscie jesli chcecie pomoc dziekuje Tomek poznan
raperek,Dzisiaj jestem bardzo śpiący-jeżeli wstanę wcześniej
jak o 4-ej,to będziesz je miał na czacie.Pozdrawiam.
jak o 4-ej,to będziesz je miał na czacie.Pozdrawiam.
Witam.
77,52,41,20,8.///Totomix.
Pozdrowienia dla madzi77 i kominiarza:)
77,52,41,20,8.///Totomix.
Pozdrowienia dla madzi77 i kominiarza:)
Raperek- doświadczony gracz to Kogucik19.
Zwróć się o pomoc do niego bo nie dość, że często pisze o szczęśliwych dla niego losowaniach,to ostatnio przeżył nagły i nie kontrolowany wybuch radości(77328) i w pełni z tym się
zgadzam,bo mało co już kontroluje.
Zwróć się o pomoc do niego bo nie dość, że często pisze o szczęśliwych dla niego losowaniach,to ostatnio przeżył nagły i nie kontrolowany wybuch radości(77328) i w pełni z tym się
zgadzam,bo mało co już kontroluje.
przejrzalem teraz sobie ze moja piatka na ktora kiedys gralem codziennie przez ostatnie 1000gier nie wyszla a jak gralem to tez mi nie poszla byly to liczby 4243525355
Sam9>> za tydzień będę typował liczby, robię małą przerwę, muszę trochę odpocząć. /Już jestem zdrowy/. Pozdrawiam.
Wędrowca netowy.Cieszę się,że jesteś już zdrów,zatypujemy razem(też miałem przerwę w typowaniach).Pozdrawiam.
sam9 dopiero teraz zobaczylem twoje typowanie bo przeoczylem wczesniej twoj wpis zycze ci wygranej
Widzisz RAPEREK ja swoje liczby podaje publicznie i możesz z nich korzystać.Jak każdemu graczowi raz mi wychodzi raz mi nie wychodzi.Jak mi wychodzi co zawsze można sprawdzić to sie ciesze,a jak mi nie wychodzi,to zawsze jest to następne losowanie.Niektóre doktory nie potrafią okazywać Radości i jak ktoś często trafi sobie liczbę to nie mogą tej radości znieść.Ot typowy Polak.Mnie nie idzie to jemu też nie powinno,a jak już mu wychodzi to niech sie nie cieszy bo mnie żal gardło i inne rzeczy sciska.Pozdrawiam
;)