Wpisy 760 279 – 760 378
15 lutego 2012 21:50 → 15 lutego 2012 22:06, 100 wpisów
lila a te klony to pisza do siebie czy pasko cos zablokowal ze nikt nie odpisuje?
Dwie blondynki na zakupach w hipermarkecie. Jedna mówi:
- Popatrz, włochate ziemniaki!
Druga:
- Głupia, to jest kiwi! Z tego się robi pastę do butów!
- Popatrz, włochate ziemniaki!
Druga:
- Głupia, to jest kiwi! Z tego się robi pastę do butów!
Lila...zatypowane
zakon...dzis oby kobity było
ja tak siedzi cicho
ja tak siedzi cicho
Blondynka zamówiła pizzę. Sprzedawca pyta się, czy pokroić na sześć czy na dwanaście kawałów.
Ona opowiada:
- Sześć, bo dwunastu to ja nie zjem.
Ona opowiada:
- Sześć, bo dwunastu to ja nie zjem.
zuza...co robi blondynka w markecie na kolanach???
szuka niskich cen
szuka niskich cen
kathy...dzien dobry pani
Blondynka skarży się koleżance:
â Wyobraź sobie, moja siostra urodziła dziecko i nie napisała mi czy dziewczynkę, czy chłopca. Teraz nie wiem, czy jestem ciocią czy wujkiemâŚ.
â Wyobraź sobie, moja siostra urodziła dziecko i nie napisała mi czy dziewczynkę, czy chłopca. Teraz nie wiem, czy jestem ciocią czy wujkiemâŚ.
losowanko zaraz
lila...
Blondynka: Ej ruda pożycz mi szampon!
Ruda: Przecież masz swój, nowy, widziałam jak kupowałaś!
Blondynka: Tak ale on jest do włosów suchych, a ja już je zmoczyłam.
Blondynka: Ej ruda pożycz mi szampon!
Ruda: Przecież masz swój, nowy, widziałam jak kupowałaś!
Blondynka: Tak ale on jest do włosów suchych, a ja już je zmoczyłam.
Mąż pyta się żony blondynki:
- Kochanie, dlaczego masz jedną skarpetkę zieloną, a drugą niebieską?
- Nie wiem, a najdziwniejsze jest to, że mam jeszcze jedną taką parę
- Kochanie, dlaczego masz jedną skarpetkę zieloną, a drugą niebieską?
- Nie wiem, a najdziwniejsze jest to, że mam jeszcze jedną taką parę
lila...to będziemy czekać i
kathy ja mam dzisiaj taki sam dzien zawinalem sie z pracy po losowanku o 14
Podobno w lodówce jest ludzik który zapala światło jak otwieram dźwiczki.
- Kiedyś gnoja dorwę
- Kiedyś gnoja dorwę
Załamana blondynka stoi przy rozbitym aucie:
- Co ja teraz powiem mężowi?!
Przechodzący obok mężczyzna postanowił sobie zażartować:
- Niech pani dmucha w rurę to się karoseria wyprostuje.
Blondynka dmucha więc w rurę, lecz nic się nie dzieje. Po ok. godzinie przechodzi obok druga blondynka i mówi:
-Ty głupia jesteś. Zamknij drzwi!
- Co ja teraz powiem mężowi?!
Przechodzący obok mężczyzna postanowił sobie zażartować:
- Niech pani dmucha w rurę to się karoseria wyprostuje.
Blondynka dmucha więc w rurę, lecz nic się nie dzieje. Po ok. godzinie przechodzi obok druga blondynka i mówi:
-Ty głupia jesteś. Zamknij drzwi!
Rozmawia blondynka z przyjaciółką:
- Wiesz, mam w internecie cichego wielbiciela
- Tak, a jak ma na imię ?
- podpisuje się SPAM
- Wiesz, mam w internecie cichego wielbiciela
- Tak, a jak ma na imię ?
- podpisuje się SPAM
Do drzwi domu blondynki pukają sąsiadki. Blondynka pyta:
- Kto tam?
- Sąsiadki!
Blondynka odpowiada:
- Nie, nie ma siatek!
- Kto tam?
- Sąsiadki!
Blondynka odpowiada:
- Nie, nie ma siatek!
profesor...ty jeden teraz toczekasz na zywo jak przegrasz potem dopiero sam upijesz
siedzą dwa leniwce na drzewie i po trzech dniach jeden ruszył noga na to drugi z uwaga :
- Coś taki nerwowy
- Coś taki nerwowy
to teraz o mądrej blondynce
Przychodzi blondynka do banku i mówi, że wylatuje na wakacje za
granicę i prosi o kredyt w wysokości 3000 PLN na 2 tygodnie. Urzędnik
prosi ją o przedstawienie jakiegoś zabezpieczenia pod pożyczkę. Blondi
wyjmuje kluczyki od Jaguara stojącego przed bankiem. Po sprawdzeniu
wszystkiego, bank zgadza się na przyjęcie samochodu pod zastaw.
Pracownik banku odbiera kluczyki i odprowadza samochód do
podziemnego garażu w banku. Po 2 tygodniach blondynka oddaje dług
w wysokości 3000 PLN i odsetki 22,50 PLN.
Urzędnik bankowy mówi:
"Cieszymy się z udanego interesu i mamy nadzieję, że wakacje się
udały. Jednakże w czasie Pani nieobecności sprawdziliśmy, że jest Pani
multimilionerką. Zastanawia nas, po co zawracała Pani sobie głowę
pożyczką na 3000 PLN ?"
Blondi odpowiada:
"A gdzie do diabła w Warszawie znalazłabym parking strzeżony dla
Jaguara na 2 tygodnie za 22,50 złotych?"
Przychodzi blondynka do banku i mówi, że wylatuje na wakacje za
granicę i prosi o kredyt w wysokości 3000 PLN na 2 tygodnie. Urzędnik
prosi ją o przedstawienie jakiegoś zabezpieczenia pod pożyczkę. Blondi
wyjmuje kluczyki od Jaguara stojącego przed bankiem. Po sprawdzeniu
wszystkiego, bank zgadza się na przyjęcie samochodu pod zastaw.
Pracownik banku odbiera kluczyki i odprowadza samochód do
podziemnego garażu w banku. Po 2 tygodniach blondynka oddaje dług
w wysokości 3000 PLN i odsetki 22,50 PLN.
Urzędnik bankowy mówi:
"Cieszymy się z udanego interesu i mamy nadzieję, że wakacje się
udały. Jednakże w czasie Pani nieobecności sprawdziliśmy, że jest Pani
multimilionerką. Zastanawia nas, po co zawracała Pani sobie głowę
pożyczką na 3000 PLN ?"
Blondi odpowiada:
"A gdzie do diabła w Warszawie znalazłabym parking strzeżony dla
Jaguara na 2 tygodnie za 22,50 złotych?"
blondynka przychodzi z mężem do restauracji i mówi
-poprosze małże
po godzinie kelner podaje małże a blondynka wkłada ręke do środka
kelner się pyta
-co pani robi
-szukam pereł
-poprosze małże
po godzinie kelner podaje małże a blondynka wkłada ręke do środka
kelner się pyta
-co pani robi
-szukam pereł
lila...kazdy kto tak było jak my
dotam...
zakon..bądź twardy ołłłłłłł jeeeeeeeeeeeemięki nikomu do niczego potrzebny
Dlaczego blondynka cieszy się, że ułożyła puzzle w 5 miesięcy?
-Bo na pudełku jest napisane:
,,Od 3 lat ''
-Bo na pudełku jest napisane:
,,Od 3 lat ''
Lila...chyba sie domyslam co będzie
Blondynka zamawia pizze:
- Na ile części podzielić Pani pizze, na 6 czy 12?
- Na 6, bo 12 nie zjem
- Na ile części podzielić Pani pizze, na 6 czy 12?
- Na 6, bo 12 nie zjem
Co robi blondynka przed drzwiami automatycznymi ?????????????
Stoi i szuka klamki
Stoi i szuka klamki