Wpisy 757 158 – 757 257
14 lutego 2012 17:10 → 14 lutego 2012 18:17, 100 wpisów
bronson..ale zobacz jakie dietetyczne i mozna 1000 zeta w środku znaleźć
Bronson..chodzi o muzyke a nie o wyglad..
osobiscie nie odbieram tatuazy jako zlo..
chociaz sama nie zdecydowalabym sie na nie..
ale sa smaki i smaczki..
osobiscie nie odbieram tatuazy jako zlo..
chociaz sama nie zdecydowalabym sie na nie..
ale sa smaki i smaczki..
Bronson..oczywiscie ze nie..napisalam juz wyzej ze mnie to
nie przeszkadza..kazdy robi co chce..
nie przeszkadza..kazdy robi co chce..
Użytkownik joker007 dodał nowy komentarz w temacie Rekordowa wygrana Lotto - 33 787 496 zł !
kathy ale to było prawie 3 lata temu bo oni teraz coś kręcą ja sam pracuję w drukarnii to coś wiem na ten temat
bawcie sie fajnie
uciekam do domciu..nareszciedo pozniej
http://www.youtube.com/watch?v=ruQJ1difOS4
uciekam do domciu..nareszciedo pozniej
http://www.youtube.com/watch?v=ruQJ1difOS4
To dla wszystkich pań od Bronsona http://www.youtube.com/watch?v=8UVNT4wvIGY
mialo byc Zuza..sorry ale bardzo sie spiesze..
ale Zuze taz witam..
ale Zuze taz witam..
max...czemu strofowałeś Robala w żółtej budzie, że za mało gra?? cały w szoku przyszedł
warszawa lata 30 kryzys zazizuzazizaj
zazizuzazizaj
zazizuzazizaj
moje nietypowe pewniaki na 22.15
30
31
37
47
51
54
55
65
70
zazizuzazizaj
zazizuzazizaj
moje nietypowe pewniaki na 22.15
30
31
37
47
51
54
55
65
70
max...Robal przylazł z kolektury i mówi, że jakiś kibic mu przygadał, że za skromnie gra....................z opisu cały TY
kathy
Słowik to, a nie skowronek się zrywa
I śpiewem przeszył trwożne ucho twoje.
Co noc on śpiewa owdzie na gałązce
Granatu, wierzaj mi, że to był słowik.
Słowik to, a nie skowronek się zrywa
I śpiewem przeszył trwożne ucho twoje.
Co noc on śpiewa owdzie na gałązce
Granatu, wierzaj mi, że to był słowik.
Samodzielny Publiczny Szpital Wojewódzki, Oddział Ginekologiczno-Położniczy.
Mężczyzna nerwowo przemierza korytarz czekając na wiadomość od rodzącej właśnie żony. W pewnym momencie podchodzi do niego uśmiechnięta pielęgniarka i mówi:
- Urodziła się panu córeczka!
Mężczyzna patrzy na zegarek i zdziwiony mówi:
- Niesamowite! 11.30! Dokładnie 9 miesięcy! Co do minuty!
Po piętnastu minutach pielęgniarka znowu podchodzi do mężczyzny:
- Właśnie urodził się panu chłopczyk!!!
Mężczyzna popatrzył na zegarek. Pokiwał głową i z uśmiechem odpowiedział:
- Dobrze... Pójdę się przejść... Z tego co pamiętam, następny będzie za półtorej godziny...
Mężczyzna nerwowo przemierza korytarz czekając na wiadomość od rodzącej właśnie żony. W pewnym momencie podchodzi do niego uśmiechnięta pielęgniarka i mówi:
- Urodziła się panu córeczka!
Mężczyzna patrzy na zegarek i zdziwiony mówi:
- Niesamowite! 11.30! Dokładnie 9 miesięcy! Co do minuty!
Po piętnastu minutach pielęgniarka znowu podchodzi do mężczyzny:
- Właśnie urodził się panu chłopczyk!!!
Mężczyzna popatrzył na zegarek. Pokiwał głową i z uśmiechem odpowiedział:
- Dobrze... Pójdę się przejść... Z tego co pamiętam, następny będzie za półtorej godziny...
Na lekcji języka polskiego pani pyta Jasia:
- Jak nazywają się mieszkańcy Warszawy?
Jasiu rozeźlony:
- Zwariowała pani?! Skąd mam wiedzieć? Toż to półtora miliona luda...!!!
- Jak nazywają się mieszkańcy Warszawy?
Jasiu rozeźlony:
- Zwariowała pani?! Skąd mam wiedzieć? Toż to półtora miliona luda...!!!
Żona do męża w czasie kłótni:- Co ty sobie myślisz, ja też chcę mieć jakieś kieszonkowe!W związku z tym od dzisiaj za seks w pościeli płacisz mi 100 zł, a na dywanie 30 zł.Na to mąż:- A żeby cię babo szlag jasny strzelił... - po czym wyszedł z domu.W celibacie wytrzymał tydzień, po tym czasie przychodzi w milczeniu do żony, kładzie stówkę na stół i patrzy na nią.Żona bez słowa zaczyna się rozbierać i kieruje się w stronę pościeli.Mąż widząc to odpowiada szybko:- Nie, nie, nie, kochana, nie myśl sobie... trzy razy na dywanie i dycha z powrotem!