Wpisy 745 032 – 745 131
9 lutego 2012 13:04 → 9 lutego 2012 13:40, 100 wpisów
zuza ty jak na nowa osóbke to bardzo zaradna jesteś w liczby???????????????
W życiu piękne są tylko chwile...
Nie gram w realu, bo jestem REALISTĄ od urodzenia, gdybym grał /jak marzyciele/, toâŚ.
na 14.oo
1,2,4,5,7,35,37,43,45,65,66
Single
35
42
29
30
12
parki
6,7
2,3
53,54
72,73
29,30
Nie gram w realu, bo jestem REALISTĄ od urodzenia, gdybym grał /jak marzyciele/, toâŚ.
na 14.oo
1,2,4,5,7,35,37,43,45,65,66
Single
35
42
29
30
12
parki
6,7
2,3
53,54
72,73
29,30
tu 85 % liczy na łut szczęścia
ja nie, bo gram na kasę u buków
a nie tracę kasę na marzenia i nie liczę na zezowate szczęście
ja nie, bo gram na kasę u buków
a nie tracę kasę na marzenia i nie liczę na zezowate szczęście
Blondynka kopie dół na podwórku. Przechodzi brunetka i pyta:
- Po co kopiesz ten dół?
Na co blondynka:
- Muszę mieć zdjęcie do pasa.
- Po co kopiesz ten dół?
Na co blondynka:
- Muszę mieć zdjęcie do pasa.
emeryt super zycze ci powodzonka i dużejja nie umium zbytnio liczb dobierac więc???
blondi z brunetką nago przed lustrem
blondi w pewnym miejscu hm. trójkącik czarny, mówi do brunetki :
zobacz,ja nie całkiem jestem taka głupia
blondi w pewnym miejscu hm. trójkącik czarny, mówi do brunetki :
zobacz,ja nie całkiem jestem taka głupia
Idą dwie blondynki przez pustynię. Jedna mówi do drugiej:
- Wiesz, tu musiało być strasznie ślisko.
- Dlaczego?
- Bo tak grubo piaskiem posypali.
- Wiesz, tu musiało być strasznie ślisko.
- Dlaczego?
- Bo tak grubo piaskiem posypali.
zuza8 nie typuję tu w żadnym profilu, nie mam tu takiego
wspomniałem, że nie gram w realu, to po co typować mi w profilu ???
ja gram na kasę u buków, a nie trwonie kasę na marzenia
wspomniałem, że nie gram w realu, to po co typować mi w profilu ???
ja gram na kasę u buków, a nie trwonie kasę na marzenia
Dzwoni blondynka z płaczem do koleżanki:
- Ja się zabiję! Zmarła mi matka! Nie chce mi się żyć!
Koleżanka tłumaczy jej, że to jeszcze nie koniec świata, że ma jeszcze innych bliskich. Blondynka trochę się uspokoiła i odłożyła słuchawkę. Dzwoni za pół godziny:
- Teraz to już na pewno popełnię samobójstwo! Rozmawiałam z moim bratem, jemu też umarła matka!
- Ja się zabiję! Zmarła mi matka! Nie chce mi się żyć!
Koleżanka tłumaczy jej, że to jeszcze nie koniec świata, że ma jeszcze innych bliskich. Blondynka trochę się uspokoiła i odłożyła słuchawkę. Dzwoni za pół godziny:
- Teraz to już na pewno popełnię samobójstwo! Rozmawiałam z moim bratem, jemu też umarła matka!
- Mam tego dosyć! Wszystkie te książki o mowie ciała i kodach mimiki nie są warte funta kłaków!
- Czemu?!
- Idę wczoraj na rozmowę o pracę. Ubranie jak należy: spódniczka za kolana, biała bluzka, cieliste rajstopy. Dyskretny makijaż, zero biżuterii. A ta zdzira, kadrowa z miejsca wywaliła mnie za drzwi!
- Może dlatego, że się nie ogoliłeś?
- Czemu?!
- Idę wczoraj na rozmowę o pracę. Ubranie jak należy: spódniczka za kolana, biała bluzka, cieliste rajstopy. Dyskretny makijaż, zero biżuterii. A ta zdzira, kadrowa z miejsca wywaliła mnie za drzwi!
- Może dlatego, że się nie ogoliłeś?
no to jeszcze jeden i uciekam
Przychodzi blondynka do sklepu i mówi:
- Chciałam złożyć skargę.
- Tak? A z jakiego powodu?
- Dlaczego moje Lays prosto z pieca są zimne?
Przychodzi blondynka do sklepu i mówi:
- Chciałam złożyć skargę.
- Tak? A z jakiego powodu?
- Dlaczego moje Lays prosto z pieca są zimne?
Sprawa rozwodowa. Sędzia pyta żonę:
- Dlaczego pani chce się rozwieść?
- A bo ostatnio nachyliłam się, aby wyjąć kurczaka z zamrażarki. A mąż podszedł i mnie "wziął" od tyłu.
- A pani nie lubi od tyłu?
- Lubię, ale nie w hipermarkecie...
- Dlaczego pani chce się rozwieść?
- A bo ostatnio nachyliłam się, aby wyjąć kurczaka z zamrażarki. A mąż podszedł i mnie "wziął" od tyłu.
- A pani nie lubi od tyłu?
- Lubię, ale nie w hipermarkecie...
Do policjanta przyszli koledzy w odwiedziny. Ten ich oprowadza po domu, opowiada to i tamto. Nagle jeden z gości pyta:
- Te Józek, a co to za pałka i miednica na ścianie?
- To zegar
- Zegar????
- Tak zegar!!! Pokazać wam jak działa?
- Jasne!
Józek zdejmuje pałkę ze ściany, wali nią w miednicę, a tu zza ściany rozlega się głos:
- Kukukukuku... kukuku.... k***** mać..... 2 w nocy i spać nie dają!
- Te Józek, a co to za pałka i miednica na ścianie?
- To zegar
- Zegar????
- Tak zegar!!! Pokazać wam jak działa?
- Jasne!
Józek zdejmuje pałkę ze ściany, wali nią w miednicę, a tu zza ściany rozlega się głos:
- Kukukukuku... kukuku.... k***** mać..... 2 w nocy i spać nie dają!
chyba jedna z nich bo Rysiek z Klanu zatrzasnął się w łazience - podobno
Witam ponownie
Ja już spakowana i czekam... Spoglądam w okno, ale nie widzę nigdzie nila na bolidzie
Ja już spakowana i czekam... Spoglądam w okno, ale nie widzę nigdzie nila na bolidzie
Syn pyta ojca:
- Czy to prawda, że w niektórych krajach Afryki mężczyzna nie zna swojej żony do momentu, aż się z nią ożeni?
- To się dzieje w każdym kraju, synu...
- Czy to prawda, że w niektórych krajach Afryki mężczyzna nie zna swojej żony do momentu, aż się z nią ożeni?
- To się dzieje w każdym kraju, synu...