Wpisy 710 554 – 710 653
22 stycznia 2012 13:49 → 22 stycznia 2012 14:03, 100 wpisów
ja np. lubie kanapeczke z pasztetem a na to..kawalek
zoltego sera...mmmm smakuje dobrze
zoltego sera...mmmm smakuje dobrze
o to widzę że Lila slub bierze
JA LUBIĘ PASZTET Z PIECA
>>>spook -a Ty wiesz, że Gulczas miał 5 rozpraw za pobicie żony ??? /mieszka koło Swarzędza/
dziwię sie tylko tak dobremu reżyserowi, że powierzył mu jakąś wogóle rolę w filmie; ale tak jest u nich, jak ktoś popularny to do filmu, bo tacy zapewniają dobrą kasę
i potem widzowie wychodzą z kina zawiedzeni
bo poza miernotami aktorskimi to treść, to KICZ
co takiego mogą zagrać w filmie bez szkół teatralnych- Herbuś ze sz-Kieletczyzny
koguty niejakie Mroczki ze wsi ...... czy Ś-cichapęk po kuriku w kole teatralnym
przeciez oni nie mają żadnego przygotowania
dziwię sie tylko tak dobremu reżyserowi, że powierzył mu jakąś wogóle rolę w filmie; ale tak jest u nich, jak ktoś popularny to do filmu, bo tacy zapewniają dobrą kasę
i potem widzowie wychodzą z kina zawiedzeni
bo poza miernotami aktorskimi to treść, to KICZ
co takiego mogą zagrać w filmie bez szkół teatralnych- Herbuś ze sz-Kieletczyzny
koguty niejakie Mroczki ze wsi ...... czy Ś-cichapęk po kuriku w kole teatralnym
przeciez oni nie mają żadnego przygotowania
DOTAM...
>>>profesor1980 -ja też, wszystko co z dziczyzną
bo co dzikie to wybiera sobie jedzenie w terenie, jak nie smakuje, to nie je
a świnia "musi" tą paszę
bo co dzikie to wybiera sobie jedzenie w terenie, jak nie smakuje, to nie je
a świnia "musi" tą paszę
tak tak każdy pasztecik swój pasztecik znajdzie
kurcze ja słyszałam ze modliszka to rodzaj żeński a tu czarna mamba z chłopa
ogórki są swietne jak sie samej kisi
ogórki są swietne jak sie samej kisi
PASZTET JEST TYLKO JEDEN.....Z KOŃCÓWKĄ 77
Zadowolony Jaś wraca do domu i chwali się tacie:
- Tato! Dzisiaj tylko ja się zgłosiłem z matematyki.
Tata pyta:
- A z czego pani pytała?
Jaś odpowiada:
- Kto nie odrobił pracy domowej!
- Tato! Dzisiaj tylko ja się zgłosiłem z matematyki.
Tata pyta:
- A z czego pani pytała?
Jaś odpowiada:
- Kto nie odrobił pracy domowej!
deki..jej zawsze żal,bo nikt z nią pisać nie chce,zresztą wiesz jak jest,co tu dużo pisać
06-09-66-69
06-09-66
06-09-69
06-66-69
09-66-69
06-09-66-69-27-72
06-09-66-27-72
06-09-69-27-72
06-66-69-27-72
09-66-69-27-72
09-10-35-67
09-35-67
10-35-67
02-14-72
08-28-80
08-27-78
53-56-59
53-56-59-54-57
37-43-44
10-31-33
wirtualne 50zł pojedzie do
kosza-lina czy TS da wygrać
wirtualnie 54zł
06-09-66
06-09-69
06-66-69
09-66-69
06-09-66-69-27-72
06-09-66-27-72
06-09-69-27-72
06-66-69-27-72
09-66-69-27-72
09-10-35-67
09-35-67
10-35-67
02-14-72
08-28-80
08-27-78
53-56-59
53-56-59-54-57
37-43-44
10-31-33
wirtualne 50zł pojedzie do
kosza-lina czy TS da wygrać
wirtualnie 54zł
80
Ach te Dorotki
losowanko zaraz
lila...jasna sprawa za 19 i 80
Przychodzi mały Jasio do apteki i mówi do aptekarza:
- Proszę mi dać coś do zapobiegania ciąży!
Aptekarz ściszonym głosem zwraca Jasiowi uwagę:
- Po pierwsze, to o takim czymś mówi się szeptem, a nie na cały głos. Po drugie - to nie jest dla dzieci. Po trzecie - niech ojciec sobie sam przyjdzie, a po czwarte - są tego różne rozmiary.
Na to Jasio:
- Po pierwsze - w przedszkolu uczyli mnie, żeby mówić głośno i wyraźnie.
Po drugie - to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwko dzieciom.
Po trzecie - to nie dla ojca, tylko dla mamy.
A po czwarte - mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary.
- Proszę mi dać coś do zapobiegania ciąży!
Aptekarz ściszonym głosem zwraca Jasiowi uwagę:
- Po pierwsze, to o takim czymś mówi się szeptem, a nie na cały głos. Po drugie - to nie jest dla dzieci. Po trzecie - niech ojciec sobie sam przyjdzie, a po czwarte - są tego różne rozmiary.
Na to Jasio:
- Po pierwsze - w przedszkolu uczyli mnie, żeby mówić głośno i wyraźnie.
Po drugie - to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwko dzieciom.
Po trzecie - to nie dla ojca, tylko dla mamy.
A po czwarte - mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary.
Lila...
toja
Chcę rozmawiać z dyrektorem!
- Dyrektora nie ma.
- Przecież przed chwilą widziałem go w oknie?
- właśnie, dyrektor też pana widział.
- Dyrektora nie ma.
- Przecież przed chwilą widziałem go w oknie?
- właśnie, dyrektor też pana widział.
hej Dorotka to ja tez dla Robala
Powodzenia
Poznali się w sanatorium. Pierwszego dnia pogładził ją po dłoni. Drugiego dnia chwycił ją pod rękę. Trzeciego dnia, kiedy objął ją w talii, rozdrażniona spytała:
- Myślisz, że ja tu na pół roku przyjechałam?
- Myślisz, że ja tu na pół roku przyjechałam?
Prezes poważnej firmy miał wygłosić ważny referat na konferencji, na której
zebrali się przedstawiciele całej branży. Kiedy wrócił z imprezy do biura,
dyszał z wściekłości.
- Po jaką cholerę napisałaś mi godzinne przemówienie?!- wrzasnął na swoją
sekretarkę. Połowa ludzi wyszła z sali zanim skończyłem.
- Ależ panie prezesie, napisałam referat trwający 20 minut. No i dołączyłam
dwie kopie na wszelki wypadek, tak jak pan kazał...
zebrali się przedstawiciele całej branży. Kiedy wrócił z imprezy do biura,
dyszał z wściekłości.
- Po jaką cholerę napisałaś mi godzinne przemówienie?!- wrzasnął na swoją
sekretarkę. Połowa ludzi wyszła z sali zanim skończyłem.
- Ależ panie prezesie, napisałam referat trwający 20 minut. No i dołączyłam
dwie kopie na wszelki wypadek, tak jak pan kazał...
80
anorektyczka