Wpisy 708 505 – 708 604
21 stycznia 2012 21:26 → 21 stycznia 2012 21:41, 100 wpisów
Zanim pisać o liczbach to wolą pitolić o głupotach, Admin Pasko powinien założyć 2 czaty 1 czat dla normalnych którzy typują liczby, a 2 czat dla wariatów i wariatek urwanych z drzewa bananowego zachowujecie się jak małpy które nie dostały bananów.
sara1...u mnie mocno naprawde pada snieg
Bardzo blisko
Bo może i nie dostały.Kto wie.
omega..a ty k*** co masz cos do nas
poprostu jak ci sie nie podoba to nie wchodz tu i wypad stąd
sara1 dziecko ile ty masz lat ? 5? znasz taką piosenkę zima zima pada pada śnieg ......?? co z tego ze pada ? zanim pisać takie głupoty idź lepiej bałwana ulep takiego jak ty.
omega,,jak chcez to masz tu liczby na profilach i jazda jak ci sie cos nie hoalo
Omega.Widzę,że Ciebie już ulepili.
omega nie czepiaj sie głupstw.lepiej mówic o tym niz komus tyłek obrabiać
omega a tobie o co chodzi,masz pewnie kompleksy bo sam jestes bawlan aż smierdzi
następny bałwan któremu cos się nie podoba lub miał zly dzien
Lila
wady w innym znajda,u siebie nie poszuka...omega
dla kobiet
lila...
sara1...
"No to po małym" - powiedział rolnik wyciągając jądra z sieczkarni.
deki no nie zła koncówka
lilka
kathy
deki
profesor
sara
emerytka toja
lilka
kathy
deki
profesor
sara
emerytka toja
Idzie dwóch pijaczków i zastanawiają się wspólnie na głos czym by się dzisiaj podelektować... Nagle mijają cysternę piwa.
⢠Franuś, to może piwko...?
⢠Eeee, piwko, piwko... Piwko to se na jutro zostawny...
Idą dalej, idą, idą... Nagle mijają cysternę wina.
⢠Franuś, to może winka??
⢠Eeee, winka, winka... A co ja burżuj jestem?
Idą dalej, idą, idą... Nagle mijają cysternę wódki.
⢠No teraz Franek nie odmówisz!!!
⢠Eeee... no wiesz... w sumie to, ale piwo było, wino było, wódka jest, to może coś jeszcze znajdziemy...?
Idą dalej, idą, idą... Nagle mijają cysternę paliwa rakietowego.
⢠Ty, Franek, piłeś to kiedyś???
⢠No nie!
⢠To pijemy!!!
Piją, piją... Napili się tak, że świata nie widzieli... Rano jeden dzwoni do drugiego...
⢠Franek, wstałeś?
⢠A tak...
⢠I jak się czujesz?
⢠Stary, cuuudoownie! Żadnego kaca, nawet główka nie boli, czuję się jak młody bóg!
⢠A... sr##eś już?
⢠Nie...
⢠To nie s##j! Bo ja dzwonię z Londynu!
⢠Franuś, to może piwko...?
⢠Eeee, piwko, piwko... Piwko to se na jutro zostawny...
Idą dalej, idą, idą... Nagle mijają cysternę wina.
⢠Franuś, to może winka??
⢠Eeee, winka, winka... A co ja burżuj jestem?
Idą dalej, idą, idą... Nagle mijają cysternę wódki.
⢠No teraz Franek nie odmówisz!!!
⢠Eeee... no wiesz... w sumie to, ale piwo było, wino było, wódka jest, to może coś jeszcze znajdziemy...?
Idą dalej, idą, idą... Nagle mijają cysternę paliwa rakietowego.
⢠Ty, Franek, piłeś to kiedyś???
⢠No nie!
⢠To pijemy!!!
Piją, piją... Napili się tak, że świata nie widzieli... Rano jeden dzwoni do drugiego...
⢠Franek, wstałeś?
⢠A tak...
⢠I jak się czujesz?
⢠Stary, cuuudoownie! Żadnego kaca, nawet główka nie boli, czuję się jak młody bóg!
⢠A... sr##eś już?
⢠Nie...
⢠To nie s##j! Bo ja dzwonię z Londynu!