Wpisy 703 262 – 703 361
19 stycznia 2012 18:31 → 19 stycznia 2012 19:25, 100 wpisów
Majwoj...pamietaj ze Polak to taki człowiek co za kołnierz ne wylewa i wiadomo ze za kogos albo za tych co na morzu chetnie wypije
Kathy musze tu powiedziec ze rodowicie to ja jest Krakus a na Śląsku to juz tak z hm....14 moze 15 lat..
a najlepszy z serii o żabach,to chyba ten ..
Przychodzi żaba do lekarza i mówi:
- Jestem skonana.
Lekarz:
- A ja z "Gwiezdnych wojen".
Żaba:
- Nie kumam.
Lekarz:
- Żaba i nie kuma....
Przychodzi żaba do lekarza i mówi:
- Jestem skonana.
Lekarz:
- A ja z "Gwiezdnych wojen".
Żaba:
- Nie kumam.
Lekarz:
- Żaba i nie kuma....
PRZYCHODZI BABA DO LEKARZA Z ŻABĄ NA GŁOWIE...LEKARZ SIĘ PYTA CO PANI?? ....A ŻABA ODPOWIADA..............COŚ MI SIE DO DOOOOPY PRZYKLEIŁO
Jedzie chłop na rowerze koło stawu. Nie zauważył i rozjechał żabę, tak że jej oczy wyszły na wierzch. Zszedł z roweru, patrzy na żabsko i mówi:
- I co ku.rwa? Taka zdziwona!?
- I co ku.rwa? Taka zdziwona!?
przychodzi żaba do lekarza i mówi -coś mnie w stawie yebie , a lekarz na to -podejrzewam ze to rak
Kathy.Jeżeli Saltosky przechowa ten bonus do lata,to
naturalnie Gdańsk.
naturalnie Gdańsk.
to ja mogę na śląsk....ktoś w sosnowcu i jaworznie się chyba ucieszy
spook >> mam nadzieję,że nie znałeś tych kawałów o żabie ...
emerytka 46 >> masz jeszcze jakieś fajne kawałki ?
emerytka 46 >> masz jeszcze jakieś fajne kawałki ?
No to ślicznie.Plany już są.Mam nadzieję że TS nam ich nie
pokrzyżuje.
pokrzyżuje.
M77 > nie ma stworzeń lepszych ani gorszych; kazde ma prawo do życia
Nad jeziorem siedzą dwa wróble i palą trawkę.
Podpływa do nich żaba i pyta:
- Ej, wróble, co tam macie?
- Trawkę.
- Dajcie trochę.
Wróble dają trawkę żabie.
Po jakimś czasie, żabę spotyka krokodyl i pyta:
- Ej, żaba, dlaczego tak niewyraźnie wyglądasz?
- Wróble siedzą na brzegu jeziora i palą niezły towar.
Krokodyl podpływa do wróbli i pyta:
- Ej wróble dajcie trochę.
Wróble patrzą na siebie, na krokodyla, znowu na siebie i na krokodyla.
Po chwili mówią:
- Teee żaba ty już lepiej więcej nie pal!
Podpływa do nich żaba i pyta:
- Ej, wróble, co tam macie?
- Trawkę.
- Dajcie trochę.
Wróble dają trawkę żabie.
Po jakimś czasie, żabę spotyka krokodyl i pyta:
- Ej, żaba, dlaczego tak niewyraźnie wyglądasz?
- Wróble siedzą na brzegu jeziora i palą niezły towar.
Krokodyl podpływa do wróbli i pyta:
- Ej wróble dajcie trochę.
Wróble patrzą na siebie, na krokodyla, znowu na siebie i na krokodyla.
Po chwili mówią:
- Teee żaba ty już lepiej więcej nie pal!
-policjant spotyka kolegę policjanta, który idzie z pingwinem
-a ty co ?
-przyplątał się i nie wiem co robić ?
-to idź z nim do ZOO; poszli
-po południu znów go spotyka z pingwinem - i co ???
-byliśmy w ZOO, teraz idziemy do kina
-a ty co ?
-przyplątał się i nie wiem co robić ?
-to idź z nim do ZOO; poszli
-po południu znów go spotyka z pingwinem - i co ???
-byliśmy w ZOO, teraz idziemy do kina
dwie blond siedzą w kawiarni, widzą, że idzie ich koleżanka
-zobacz, idzie Lila, ale ona postarzała się
-tak, aż miło popatrzeć
-zobacz, idzie Lila, ale ona postarzała się
-tak, aż miło popatrzeć
dziadziuś zaczynasz przeginać pałekontroluj bajerepodstaw imie żonki
kathy > R_36 pisał cos o kawale na temat pingwinów, ale ten przypomina początek bajki dla dzieci
emeryt..już ci kiedyś napisałam coś na temat wstawiania mojego imienia w twoje beznadziejne kawały które piszesz tysięczny raz na czacie.
>>>kubex-jesteś tu chyba niedługo, jeśli do mnie było to "dziadziuś"
Kaśka dzwoni na komisariat i mówi:
- Panie władzo ukradli mi kierownicę, *** gazu i hamulec.
Minęło parę minut...
Kaśka znowu dzwoni i mówi:
- Fałszywy alarm usiadłam z tyłu.
*bez skojarzeń
- Panie władzo ukradli mi kierownicę, *** gazu i hamulec.
Minęło parę minut...
Kaśka znowu dzwoni i mówi:
- Fałszywy alarm usiadłam z tyłu.
*bez skojarzeń
pamietam taki kawal jak byłem młody
rany kiedy to było...
"szedł chłop droga wpadł do kanału i koniec kawału"
rany kiedy to było...
"szedł chłop droga wpadł do kanału i koniec kawału"
siemka wszystkim
jak pracowałem jeszcze...to nieraz mówiłem młodzieży "tylko mi tu dziadziusia nie wkurzać"
kathy..pieprzyć takie wykładyjak masz brązowy papier to posłucham a jak nie to ni chu chu
lila.....
kathy....
saltosky....
Witam wszystkich
>>>lila-pisałem już parę razy, że ty tu masz nick "lila", a nie "Lila"- i kawały nie dotyczą ciebie;
czy ja napiszę w dowcipie Lila, czy Ania, czy Hania jest mi to obojętne- profesor/mężczyzna/ to zrozumiał; z tego co piszesz- ty nieeeeeeeeee, ale to nie moja wina
-jeśli znowu wstałaś nie tą nogą z łóżka, też nie moja wina, że nie masz humoru
>>>proszę nie czytaj NIC pod moim nickiem, będzie lepiej, jak będziesz dokuczała innym, nie mnie- prezentując swoje mądrości
95 % moich kawałałów odpowiadają ludziom, tobie jednej nie, więc coś chyba o tobie świadczy
wiele szampanów w Polsce dostałem od kelnerów na wycieczkach za dowcipy
czy ja napiszę w dowcipie Lila, czy Ania, czy Hania jest mi to obojętne- profesor/mężczyzna/ to zrozumiał; z tego co piszesz- ty nieeeeeeeeee, ale to nie moja wina
-jeśli znowu wstałaś nie tą nogą z łóżka, też nie moja wina, że nie masz humoru
>>>proszę nie czytaj NIC pod moim nickiem, będzie lepiej, jak będziesz dokuczała innym, nie mnie- prezentując swoje mądrości
95 % moich kawałałów odpowiadają ludziom, tobie jednej nie, więc coś chyba o tobie świadczy
wiele szampanów w Polsce dostałem od kelnerów na wycieczkach za dowcipy
saltosky
Kutwa, chyba sie na mini lotto przerzuce, tylko szkoda ze malo losowan jest
EMERYT TO PISZ SOBIE KUŹWA MONIA ALBO JULCIA A NIE LILA BO TAKIE MAM IMIĘ I SOBIE NIE ŻYCZĘ , nigdy w kawałach nie widziałam takiego imienia a że,robisz to po złości to też wiem.
te twoje ciechocinki i ci kelnerzy,jak się tam tak bardzo tobie podobało to się tam przeprowadź