Wpisy 693 881 – 693 980
12 stycznia 2012 21:27 → 12 stycznia 2012 21:57, 100 wpisów
Toja
zaraz będe to pogadamy
jestem , sory że mi się troszkę zeszło ale rodzinka mnie zatrzymała
12.1 22.oo
12,14,15,23,24,26,27,43,45,53,72,73,75
Single
73
12
45
67
53
12,14,15,23,24,26,27,43,45,53,72,73,75
Single
73
12
45
67
53
Madzia , na twoje pytanie gdzie nie ma ? z tego co wiem to po za naszym krajem jest inaczej , niestety my jakoś nie umiemy i już za granicą czasami mają nas dość .
...ale tu dziś miło kwiatki ,kawka ,piwko co to DZIEŃ KOBIET przyspieszony
lece z psina bo zaraz mi tu..narobi..
Toja
http://www.youtube.com/watch?v=ferDvAnk3nY
Toja
http://www.youtube.com/watch?v=ferDvAnk3nY
jackwar >> czy my jesteśmy aż tak nienawistnym narodem? Wiesz co chyba nie to - raczej głupim
5,19,27,50,80 i do losowania
o s t r z e ż e n i e
jutro 13 <<---->> piątek
u was też tak leje i wieje
brr
jak nie wiadomo o co chodzi,to chodzi o pieniądze
toja
Madzia , głupim też ale myślę że nienawiść jest naszą cechą . opisy takie że zagranicą na przykład sąsiad się cieszy że sąsiadowi lepiej się powodzi a u nas odwrotnie . np kawał emeryta jak w piekle kotły narodowe pilnowało po kilku diabłów a polski tylko jeden bo w naszym jak któryś chciał uciec to zaraz go inni wciągali .
deki- martini z wódką
jutro będzie u mnie największa wygrana w tym roku
13 w piatek zawsze mam kaskę
13 w piatek zawsze mam kaskę
jackwar >> i co na to poradzisz? zresztą,ze jest to nie tylko nasza cecha,mieszkałam trochę u zachodnich sąsiadów - i powiem Ci bardziej się od nas nie różnią pod tym względem.
jestem
w polsce jest za duża biurokracja, co przekłada się na stosunki społeczne,
Polaków za granicą poznasz od razu wiesz że to prawda i nie tylko chodzi o ubiór Ci co już siedzą tam dłużej naprawdę wstydzą się za naszych rodaków .
emeryt...
amour...
amour...
toja,....
ulexxa...
toja...
amour , biurokracja jest , może nie tyle za duża co po prostu urzędnik boi się podjąć decyzji bez papierków , opinii innych i zgody przełożonych
ulexxa...masz pozdro od wiesz kogo
też, ale jeśli chodzi o biurokrację, jest zbyt rozłożone prawo, definicje itd
wpis z blogu znajomej :
Ano nie koniec, bo jednak po ceremonii w piątek nici będą z wniosku paszportowego, ponieważ wydział paszportowy życzy sobie daty i miejca urodzin moich dziadków oraz daty ich ślubów⌠A skąd ja to mam wziąć, jak moi rodzice nie pamiętają, a dziadkowie nie żyją???
Ano nie koniec, bo jednak po ceremonii w piątek nici będą z wniosku paszportowego, ponieważ wydział paszportowy życzy sobie daty i miejca urodzin moich dziadków oraz daty ich ślubów⌠A skąd ja to mam wziąć, jak moi rodzice nie pamiętają, a dziadkowie nie żyją???