Wpisy 685 211 – 685 310
7 stycznia 2012 21:21 → 7 stycznia 2012 21:41, 100 wpisów
princci...a kto za mnie zapłaci?jak chcesz mogę parę rachuneczków podesłać
lila co tak posmutniałaś
Miałem jeszce chomika,ale po jego smierci,porwał go weterynarz aby zakopać na cmentarzu:
HARTGE...jaaaassssssssssssssssssnnneeeeeeeeeeeee którego to już męża z kolei?
lila mam na mysli ze jestes moze samotna i jak nie masz meza to ciezko samej wyrobic z oplatami
lila no bo myślałem
Przeprowadze dzisiaj męska rozmowe z balwanem:w razie przegranej:
HARTGE...to uwierz,nie ja pierwsza sama wszystko opłacam,takich ludzi jest od zajebania
HARTGE...zarabiam tyle że starczy a nie utrzymuję się tylko z pracy zawodowej tylko jeszcze z czegoś innego
lila to sie ceni jak kobieta sobie radzi sama,chociaz to jest ciezko samej podolac
ja miałem sąsiadkę śp. która dożyła 3 męża bo dwaj pozostali nie żyją i nie dawno tak jak pisałem wcześniej ona też zmarła
saltosky...
hipcio...ojjjjjj jak byłam dzieckiem i nie zmarła tylko mój kuzyn tłuścioch na nią usiadł24 lata temu
saltosky
dajemy..
no dobra to zaraz uciekam
hipcio.......ale widziałam fajne angorki króliczki dzisiaj,były śliczniusie,ale nie mogłam wziąć bo mój pies by je na bank przetrącił
bo losowanie dziś w TVP INFO muszę rozgrzać telewizor
Ja miałem swinkę morską wiele razy super
jedna to 10 lat zyła
a ja mam kilka kotków bardzo lubię koty
no ja niestety nie ma kota. mam jeszcze psa..ale koty sa szczególnie czarne...
choć inne zwierzęta też lubię i nie mam uprzedzeń do żadnego z nich
princci..no bardzo weterynaz się dziwił
ja mialam chomiki ale tak sie rozmnazaly ze szok,musialam oddac a jeszcze pare razy matka zjadla swoje mlode,niesamowite
deki...nie na swieta bo w lato zdechła
lila kot nigdy cię nie zdradzi uważam że jest lepszym przyjacielem niż pies no ale to wszystko zależy jak go się szanuję i się go ma jak partnera na trudne sprawy czy jak niewolnika
princci...ja o nia dbałem jak o swoje dziecko
Witam ponownie.Test liczb Lotto, na Tak:11,12,13,14,15,16,17,18,19,28,29,30,31,43,44,45,46
a drugą swinkę miałem to 8 lat na raka zdechła