Wpisy 665 871 – 665 970
25 grudnia 2011 21:20 → 25 grudnia 2011 22:12, 100 wpisów
gała-poluję na 5/5
emeryt
Co to jest kombinacja Norweska????????????????????????????????? Dwie narty i inhalator!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Do komisariatu policji przychodzi facet i mówi:
- Skradziono mi rower.
- Czy miał dzwonek?
- Nie.
- A światło odblaskowe?
- Nie.
- W takim razie płacisz mandat.
- Skradziono mi rower.
- Czy miał dzwonek?
- Nie.
- A światło odblaskowe?
- Nie.
- W takim razie płacisz mandat.
wojtas ja juz nie pamietam kiedy ostatnio trafiłem 5/5
Robalnie gram w diamenty
Robalnie gram w diamenty
>>>lila- jakie jest Najczęstsze hasło ojca Rydzyka i Ferdka Kiepskiego???
Do rodziców dzwoni nauczycielka skarżąca się, że ich córka wciąż kłamie.
- Ale musi pani przyznać, że jest w tym naprawdę dobra
- Ale jak to?
- My nie mamy córki, tylko dwóch synów.
- Ale musi pani przyznać, że jest w tym naprawdę dobra
- Ale jak to?
- My nie mamy córki, tylko dwóch synów.
lila...
Franciszek Smuda został dopuszczony do matury. Po egzaminie rozpromieniony wraca do domu.Żona patrzy na niego z niedowierzaniem:
-- Franz , ty zdałeś?!
-- A pewnie że zdałem. Komisja kazała mi wymienić jakieś ciało lotne i powiedziałem ptok.Za to mi biologię , chemię i fizykę zaliczyli.
-- Oj głupi ty Franz , głupi -- jakbyś powiedział ptak to by ci jeszcze i polski zaliczyli.
-- Franz , ty zdałeś?!
-- A pewnie że zdałem. Komisja kazała mi wymienić jakieś ciało lotne i powiedziałem ptok.Za to mi biologię , chemię i fizykę zaliczyli.
-- Oj głupi ty Franz , głupi -- jakbyś powiedział ptak to by ci jeszcze i polski zaliczyli.
- ZIEMIA, kapitanie!!! - krzyknął majtek na bocianim gnieździe.
- MIĘSO, wodzu!!! = krzyknęli mieszkańcy wyspy.
- MIĘSO, wodzu!!! = krzyknęli mieszkańcy wyspy.
Mąż dzwoni do żony:
- Witaj, kochanie!
- Jurek, gdzie ty teraz jesteś?!
- Ach, kochanie, pamiętasz tego jubilera, u którego kupiliśmy nasze obrączki?
Żona jedwabistym głosikiem:
- Tak, tak, mój najmilszy kochany misiu... A co ty kupujesz u tego jubilera dla mnie ?
- Nie, kochanie, niczego nie kupuję... Jestem dokładnie naprzeciwko w knajpie z kolegami.
- Witaj, kochanie!
- Jurek, gdzie ty teraz jesteś?!
- Ach, kochanie, pamiętasz tego jubilera, u którego kupiliśmy nasze obrączki?
Żona jedwabistym głosikiem:
- Tak, tak, mój najmilszy kochany misiu... A co ty kupujesz u tego jubilera dla mnie ?
- Nie, kochanie, niczego nie kupuję... Jestem dokładnie naprzeciwko w knajpie z kolegami.
Przychodzi facet do lekarza.
Panie doktorze mam 45 lat i nie miałem kobiety i nie wiem jak to się robi .
Myśli lekarz patrząc w okno a tam dwa psy na trawniku się bzykają,więc lekarz mówi do faceta widzi pan te dwa psy na trawniku ????
No to robi pan tak jak one!!!!
I proszę o wizytę za 2 tygodnie..
Mijają 2 tygodnie, przychodzi facet a lekarz pyta jak było?
Facet speszony mówi że wszystko było jak należy tylko,,,,,,,,,,kurde nie chciała wyjść na TRAWNIK!!!!!!!!!!!
Panie doktorze mam 45 lat i nie miałem kobiety i nie wiem jak to się robi .
Myśli lekarz patrząc w okno a tam dwa psy na trawniku się bzykają,więc lekarz mówi do faceta widzi pan te dwa psy na trawniku ????
No to robi pan tak jak one!!!!
I proszę o wizytę za 2 tygodnie..
Mijają 2 tygodnie, przychodzi facet a lekarz pyta jak było?
Facet speszony mówi że wszystko było jak należy tylko,,,,,,,,,,kurde nie chciała wyjść na TRAWNIK!!!!!!!!!!!
Rozmawiają dwie blondynki.Jedna pyta zaintrygowana wiadomością, że koleżanka zerwała z chłopakiem:
- To dlaczego go rzuciłaś? Przecież mówiłaś, że ma w sobie 'to coś'.
- Tak prawda, ale już wszystko wydał.
- To dlaczego go rzuciłaś? Przecież mówiłaś, że ma w sobie 'to coś'.
- Tak prawda, ale już wszystko wydał.
Cyrk. Wychodzi koleś z swoim super, mega numerem. Wprowadzają lwa.
- Za chwilę wsadzę swojego ku**sa do paszczy potwora.
Publika zamiera. Lew otwiera paszczę, chwyta czł**ka i powoli paszczę zamyka. Wszyscy klaszczą. Nagle lew nie chce wypuścić zdobyczy. Koleś się miota, lew nie puszcza, nerwowa atmosfera. Koleś tłucze lwa po pysku, szarpie się, w końcu mu się udaje. Publika szaleje.
- Czy ktoś z widowni chce spróbować?
Nikt się nie kwapi. Nagle wstaje babcia:
- ja mogę spróbować, tylko żeby pan nie lał tak mocno po pysku!
- Za chwilę wsadzę swojego ku**sa do paszczy potwora.
Publika zamiera. Lew otwiera paszczę, chwyta czł**ka i powoli paszczę zamyka. Wszyscy klaszczą. Nagle lew nie chce wypuścić zdobyczy. Koleś się miota, lew nie puszcza, nerwowa atmosfera. Koleś tłucze lwa po pysku, szarpie się, w końcu mu się udaje. Publika szaleje.
- Czy ktoś z widowni chce spróbować?
Nikt się nie kwapi. Nagle wstaje babcia:
- ja mogę spróbować, tylko żeby pan nie lał tak mocno po pysku!
Kochanie... gdzie jest Piotruś?
- Na podwórku. Dlaczego pytasz?
- Och! To może się teraz troszkę zabawimy, co?
- To jest myśl! Włączaj komputer!
- Na podwórku. Dlaczego pytasz?
- Och! To może się teraz troszkę zabawimy, co?
- To jest myśl! Włączaj komputer!
- Moja żona uwielbia odgrywać scenki z ***li.
- Zajeb!ście! Zazdroszczę Ci stary.
- Niekoniecznie. Jej ulubiona to ta, w której p!eprzy ją hydraulik podczas nieobecności męża
- Zajeb!ście! Zazdroszczę Ci stary.
- Niekoniecznie. Jej ulubiona to ta, w której p!eprzy ją hydraulik podczas nieobecności męża
- Jakie są moje szanse doktorze?
- Przeprowadzałem tą operację 94 razyâŚ
- Uff⌠to dobrze.
- âŚi w końcu musi się udać.
- Przeprowadzałem tą operację 94 razyâŚ
- Uff⌠to dobrze.
- âŚi w końcu musi się udać.
- Panie Premierze, jest problem. Według sondażu Polakom żyje się dobrze i są bardzo zadowoleni...
- To świetnie! A problem?
- Sondaż przeprowadzono w Wielkiej Brytanii...
- To świetnie! A problem?
- Sondaż przeprowadzono w Wielkiej Brytanii...
W tramwaju w Berlinie rozmawia dwuch Turków:
- Ty wiesz, ze juz jest nas w Niemczech prawie dwa miliony?
Odzywa sie staruszka siedząca obok:
- Żydów też kiedyś było tu dwa miliony....
- Ty wiesz, ze juz jest nas w Niemczech prawie dwa miliony?
Odzywa sie staruszka siedząca obok:
- Żydów też kiedyś było tu dwa miliony....
Polak do Chińczyka:
- Ile zrobisz pompek w ciągu jednej minuty?
- 2 do roweru i jedną do piłki. - Odpowiada Chińczyk
- Ile zrobisz pompek w ciągu jednej minuty?
- 2 do roweru i jedną do piłki. - Odpowiada Chińczyk
Starszy, głuchawy pan z zadowoloną miną pyta lekarza:
- Jak pan powiedział, doktorze? Wyglądam jak arystokrata?
- Nie. Powiedziałem, że wygląda to na raka prostaty
- Jak pan powiedział, doktorze? Wyglądam jak arystokrata?
- Nie. Powiedziałem, że wygląda to na raka prostaty
Początek roku akademickiego. Siedzi dwóch profesorków w podeszłym
wieku na ławeczce przed uczelnią i rozmawiają. Nagle przed ich
twarzami przechodzi studentka. Mini. Nogi do samego nieba...
- Heh... ja już, drogi kolego, od pięciu lat nic, a nic... - wzdycha
jeden
- A ja - odpukać - dopiero od trzech
wieku na ławeczce przed uczelnią i rozmawiają. Nagle przed ich
twarzami przechodzi studentka. Mini. Nogi do samego nieba...
- Heh... ja już, drogi kolego, od pięciu lat nic, a nic... - wzdycha
jeden
- A ja - odpukać - dopiero od trzech
Wybierają się dwaj panowie po pięćdziesiątce do restauracji. Jeden pyta drugiego:
- Do jakiej restauracji pójdziemy?
- Może do Jelenia? Tam są bardzo ładne kobiety z jedrnymi piersiami.
Zatem poszli.
Dziesięć lat pozniej, znowu zastanawiaja się, do jakiej restauracji pójdą:
- To gdzie teraz pojdziemy?
- Może do Jelenia? Tam zawsze jest dobre jedzenie.
No to poszli.
Mają wreszcie 70 lat. Znowu rozmyślają, gdzie pójść.
- No to może pójdziemy do Jelenia?
- A dlaczego?
- Bo tam mają duże telewizory, wiec dobrze widac napisy.
Minęło następne 10 lat. Panowie maja już po 80 lat i znowu się zastanawiają.
- Wiesz może pójdziemy do Jelenia?
- A to niby czemu?
- No bo wiesz... mają tam wjazd dla wózków inwaldzkich.
Wiec poszli.
Jako 90-latkowie gdybają, gdzie by tu pójść.
- Może do Jelenia?
- Czemu do Jelenia?
- A bo tam jeszcze nie byliśmy...
/sklerotis wtórnis/
- Do jakiej restauracji pójdziemy?
- Może do Jelenia? Tam są bardzo ładne kobiety z jedrnymi piersiami.
Zatem poszli.
Dziesięć lat pozniej, znowu zastanawiaja się, do jakiej restauracji pójdą:
- To gdzie teraz pojdziemy?
- Może do Jelenia? Tam zawsze jest dobre jedzenie.
No to poszli.
Mają wreszcie 70 lat. Znowu rozmyślają, gdzie pójść.
- No to może pójdziemy do Jelenia?
- A dlaczego?
- Bo tam mają duże telewizory, wiec dobrze widac napisy.
Minęło następne 10 lat. Panowie maja już po 80 lat i znowu się zastanawiają.
- Wiesz może pójdziemy do Jelenia?
- A to niby czemu?
- No bo wiesz... mają tam wjazd dla wózków inwaldzkich.
Wiec poszli.
Jako 90-latkowie gdybają, gdzie by tu pójść.
- Może do Jelenia?
- Czemu do Jelenia?
- A bo tam jeszcze nie byliśmy...
/sklerotis wtórnis/
Robal podgladam mini typowania,parki byłem w diamentach bo chyba przerzuce sie na mini 8 zak na dane los ale sie zobaczy i tak kombinuje dac stała liczbe ,dobierac..........
Pijak do pijaka:
- Chodź ze mną pogratulować Stefanowi. Dziecko się mu urodziło.
- Tak? A co ma?
- Wyborową.
- Chodź ze mną pogratulować Stefanowi. Dziecko się mu urodziło.
- Tak? A co ma?
- Wyborową.
Do gabinetu dietetyka przychodzi klientka niezadowolona z efektów odchudzania:
- Panie doktorze, robię wszystko jak trzeba i niestety nie schudłam, a nawet trochę przytyłam.
- A bierze pani tabletki zgodnie z moimi zaleceniami?
- Tak. Dziesięć razy dziennie, po każdym większym posiłku.
- Panie doktorze, robię wszystko jak trzeba i niestety nie schudłam, a nawet trochę przytyłam.
- A bierze pani tabletki zgodnie z moimi zaleceniami?
- Tak. Dziesięć razy dziennie, po każdym większym posiłku.
Adam
dzięki, przypadek, bo im więcej komPinuję, tym jest bardziej - wiesz sam
Lila w mini, gra w mini
dzięki, przypadek, bo im więcej komPinuję, tym jest bardziej - wiesz sam
Lila w mini, gra w mini
heej pan robal ....ja podałem moje 15 , i tez daj jak pewniaki
emeryt...wiem , jeden znajomy był i widział własnom oczom , wystawiał foto na nk i poowoo
Siedem dni z życia czyściocha-żołnierza:
Dzień 1 - myję nogi
Dzień 2 - myję ręce
Dzień 3 - myję się pod pachami
Dzień 4 - myję głowę
Dzień 5 - myję się w miejscach intymnych
Dzień 6 - myję zęby
Dzień 7 - wymieniam wodę
Dzień 1 - myję nogi
Dzień 2 - myję ręce
Dzień 3 - myję się pod pachami
Dzień 4 - myję głowę
Dzień 5 - myję się w miejscach intymnych
Dzień 6 - myję zęby
Dzień 7 - wymieniam wodę
robal...przestaj nie wygłupiaj 6 pewniaków , sam szukaj daj jednego
Mama pyta Jasia:
- Jasiu dlaczego nie bawisz się już z Kaziem?
- Mamo, a czy ty byś chciała się kolegować z kimś kto pali, pije i przeklina?
- Nie Jasiu. - odpowiada dumna mama.
- No widzisz. Kaziu też nie chce
- Jasiu dlaczego nie bawisz się już z Kaziem?
- Mamo, a czy ty byś chciała się kolegować z kimś kto pali, pije i przeklina?
- Nie Jasiu. - odpowiada dumna mama.
- No widzisz. Kaziu też nie chce
robal ...no dobra ja zmęczony pintole wybiorę twoje 13
lila...no dobra jeszcze pisze poprawa jak przedskola
i jak tu rozmawiać z kolezanką
chyba Ci dawno nikt nie ujędrnił pupci
chyba Ci dawno nikt nie ujędrnił pupci
>>>lila, widzę, że dobrze tłumaczysz krzysio744; może prztłumacz to co pisał wyżej
krzysio744 2011-12-25 (21:54) ------------
emeryt...wiem , jeden znajomy był i widział własnom oczom , wystawiał foto na nk i poowoo
krzysio744 2011-12-25 (21:54) ------------
emeryt...wiem , jeden znajomy był i widział własnom oczom , wystawiał foto na nk i poowoo
emeryt ...jak nie rozumiałeś , nie przejmuj do mnie
>>>krzysio744 - a w jakiej stronie Polski Ty chodzisz codziennie ???
Kaszuby ??? Beskidy ??? Podhale???
jeśli możesz zdradzić to proszę, naprawdę nie mam nic złego na myśli
pozdrawiam
Kaszuby ??? Beskidy ??? Podhale???
jeśli możesz zdradzić to proszę, naprawdę nie mam nic złego na myśli
pozdrawiam
toja...
emeryt....masz znajomy czy nie masz jak uwazasz panie emeryturze!!!!
powodzenia
powodzenia
losowanko zaraz