Lila tylko się nie przestrasz
Hartge....no to mam zaoszczędzone
HARTGE...zaskrońców się nie boję,takie to jakies małe
jackwar...a cóż tam można ciekawego wymacać
Lila andruty mogłem zakupic
Lila małe ale jakie zwinne
HARTGE...też własnie,każdy dostałby po waflu i z głowy
HARTGE....nie takie znowu zwinne jak cały dzien leży
kiedyś nadepnęłam przez przypadek gada jednego
Lila jak to się stanęło? jest w ogóle to możliwe?
lila...a jakżeś to zrobiła??
kurna ja piszę o zaskrońcu a nie o pytonie
byłam w lesie na grzybach i menda niby taka zwinna a leżała nawet drgnęła,nadepnęłam gadzinę i po zawodach
lila...może właściciel sie za dużo odkamieniał jak nie drgnęła
HARTGE....coś Ty żartujesz,ja bym go chyba szybciej ukąsiła.Złapaliśmy go i foto mu strzeliłam ,tak go przez przypadek ścisnęłam że mu jęzor wylazł,ale ładny był,taki amerykancki,czarno żółty
lila...Boa dusiciel ŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁłaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!
Kathy......aaa o tej gadzinie nic mi nie wiadomo
profesorze...Oołłłłłłllllllll jeeeeeeeaaaahhhhhh takie najlepszeco komu po padalcu
Lila a może to była jaszczurka
http://www.youtube.com/watch?v=BEX2B57Ffrc
HARTGE..niee,to był padalec długas
Lila no to nieźle trafiłaś
Lila ja tam nie wiem nie zam się
już posprzątane? popieczone?
We wtorkowym losowaniu Lotto magiczny zestaw sześciu liczb trafił Gracz, który zagrał w gdyńskim punkcie LOTTO przy ul. Nowowiczlińskiej 35. Kupił on trzy zakłady na chybił trafił płacąc 9 zł. Jeden z nich, zawierający zestaw liczb: 8, 9, 13, 30, 36, 42, okazał się być wart 13 334 094 zł. Z pewnością nie można sobie wymarzyć lepszego prezentu pod choinkę.
szkoda typowania
Lemoniadowy chybił-trafił załatwił wszystko
toja....napisałabym że,nawet juz zjedzone
Lemoiadowy...racja..czasem chyba jest lepiej zagrac na chybił...a w ogóle to witam wszystkich
lila to gratulacjeszybka jesteś
saltosky...widzisz,nie na darmo mi się dzisiaj te granaty śniły
Ja znikam wpadnę jutro idę spac rano muszę wstac
Lila dzięki wzajemnie pozdrów Sylwię jak będzie i ucałuj
kathy...no wlaśnie ja nie rozumiem co się tu wyrabia
kolorowych snów... i ja tez
lila...ktoś nam Robala posprzątał przedświątecznie coś
HARTGe...gdzie mam ja ucałować żeby potem nie było
kathy...włąśnie go nie widziałąm dzisiaj
lila...zartuje nie ide
jeszcze robię
http://www.youtube.com/watch?v=hsnr9li9sv4
HARTGE...o ni c***aw policzek najwyżej
andruśka...taki dzień dupny jest
ja tez jeszcze czekam na loswanie tylko zaraz spadnę głową na klawiature i będe kimać
Lila no dobra i uściskaj mocno
krzysio...ten ozor ci odpadnie i mama go zrobi w szarym sosie,zobaczysz
tzn ja tez jeszcze spać nie ide dopiero po losowaniu
HARTGE...wycałuję i uściskam
a jadł ktoś z Was ozora???????
nasprzątałaś się to i spać się chce andruśka
Lila no to jestem spokojny
andruśka...ja jadłam ozora w szarym sosie i w galarecie,pycha
HARTGE...na mnie możesz zawsze liczyć
powodzenia życzę w losowaniu ja zawsze rano sprawdzam nie oglądam losowań
lila...mama grzeczna , tata grzeczny pozwolił wziąłem
HARTGE,,...już ja ją tak wycałuję że jej żaden doktorzyna nie pomoże
brrrrrr nie zjadła bym ozora