Wpisy 658 221 – 658 320
19 grudnia 2011 21:02 → 19 grudnia 2011 21:45, 100 wpisów
krzysiu miałem i mam 183 cm , w pracy mam wagę lekarską i kiedyś sprawdzałem czy nie zmalałem
jackwar .... nie jest zdrowo za gruby podobne nie robi , moze umrzeć wcześnie
tak jeden pan miał 45 lat , wazony prawie 150 kg juz nie zył
tak jeden pan miał 45 lat , wazony prawie 150 kg juz nie zył
lila to zależy w której jednostce . w mojej tak średnio .
Kiedyś byli u nas z czerwonych beretów i mimo że na śniadanie mieli porcie dwa razy większe niż my to zastrajkowali i nie chcieli jeść , za to jak z Gołdapi przyjechali to nam poprostu zazdrościli ale nie dziwota jak kadra ich okradała .
Kiedyś byli u nas z czerwonych beretów i mimo że na śniadanie mieli porcie dwa razy większe niż my to zastrajkowali i nie chcieli jeść , za to jak z Gołdapi przyjechali to nam poprostu zazdrościli ale nie dziwota jak kadra ich okradała .
krzysio heya
no jak się jest zbyt chudym też nie dobrze;bo potomka można się nie doczekać
no jak się jest zbyt chudym też nie dobrze;bo potomka można się nie doczekać
jackwar...różnie to bywało słyszałam,a kotlety schabowe takie cienkie były że jak liść na ziemię spadały
krzysio ja mam 45 lat
to zależy co się robi , jak siedzi to zgadzam się ale jak pracuje ciężko to jeszcze ujdzie , przynajmniej ma się siłę .
to zależy co się robi , jak siedzi to zgadzam się ale jak pracuje ciężko to jeszcze ujdzie , przynajmniej ma się siłę .
http://www.youtube.com/watch?v=DiZoh3_PjYY
jackwar...może mój wujaszek był U Ciebie bo on też w beretach był tylko nie wiem w jakich czy w czerwonych czy w moherowych
ulala...
58,60,64...3/3
2,25,61....3/3 ,,,,pewnie nie jestem na sucho
58,60,64...3/3
2,25,61....3/3 ,,,,pewnie nie jestem na sucho
lila nie były cienkie a i nie raz zjadłem ich ze trzy , najgorsze były piątki , na obiad z ziemniakami 2 jajka albo śledź z beczki
lila...
spook....
no wiem kazdy mają inny człowiek , jestem normalny 72 wazony i 184 cm zwrost
no wiem kazdy mają inny człowiek , jestem normalny 72 wazony i 184 cm zwrost
Wojsko było dobrą sprawą bo większość czegoś nauczyło , teraz już gimnazjalista jest cwańszy od żołnierza przed przysięgą
http://www.youtube.com/watch?v=Ogpmw20yOSg
lila...
za to jaki kompocik kucharze robili na zime w słoikach z wiśni
jak się pojadło wiśni to było się zakręconym , nie wiem jak oni to robili ale wychodziło im niezłe wino
jak się pojadło wiśni to było się zakręconym , nie wiem jak oni to robili ale wychodziło im niezłe wino
lila....jestem sredni za wysoko , widziałasz foto kolor biała koszula to ja , drugi kolega jeszcze wyzej prawie 195 cm
mieli jakiś specjalny przepis i zawsze słodkie wino wychodziło w 5 litrowych słojach , to dopiero były uczty
lia...widziałaś jak kobita w srodku trzymała piwo plastykowa , to jest too kolega , mieszka blisko
lila...
on jak maxwelka , normalne spotkałem i nic nie bałemniz jak wy piesku
lila...cholera jeszcze raz ide tam kompa szukam foto z/w za 10 min
dobry bimberek nie jest zły ale dobry , najlepsze są na wschodzie z puszczy a na południu śliwowica
jackwar....w szkopach piłam raz bimber o smaku gruszek i śliwki,był nawet nawet ale nie pijam tego
Z drzwi gabinetu lekarskiego wypada facet kopniety przez
zdenerwowanego lekarza.
- Nastepny prosze!
- Pan doktor chyba dzis nie w humorze. Moze przyjde jutro...
- Och, nie! Po prostu tamten facet, ktorego od dziesieciu lat lecze na
zoltaczke dopiero dzis powiedzial, ze jest Chinczykiem.
Napie*.*lony w 3 dupy maz wraca, slaniajac sie na nogach, do domu
przed switem, ciagnac za soba odrobine rozmemlana panienke.
- Gdzies ty byl?! - wykrzykuje zona - I skad sie wziela ta lafirynda?!
- Ciii, sloneczko najmilsze - mowi maz - glowa mnie boli.
A do panienki zwraca sie z dyskretnym usmiechem:
- No sama jej powiedz, Lilus, ze jestes moja siostra!
zdenerwowanego lekarza.
- Nastepny prosze!
- Pan doktor chyba dzis nie w humorze. Moze przyjde jutro...
- Och, nie! Po prostu tamten facet, ktorego od dziesieciu lat lecze na
zoltaczke dopiero dzis powiedzial, ze jest Chinczykiem.
Napie*.*lony w 3 dupy maz wraca, slaniajac sie na nogach, do domu
przed switem, ciagnac za soba odrobine rozmemlana panienke.
- Gdzies ty byl?! - wykrzykuje zona - I skad sie wziela ta lafirynda?!
- Ciii, sloneczko najmilsze - mowi maz - glowa mnie boli.
A do panienki zwraca sie z dyskretnym usmiechem:
- No sama jej powiedz, Lilus, ze jestes moja siostra!
http://www.youtube.com/watch?v=f4ovE6LMW8o
>>>lila-przypadek, tak słyszałem, więc nic nie zmieniłem; zaznaczam WSZYSTKIM, że to nie o TĄ LILĘ chodzi;
Lew, krol zwierzat zwolal wszystkie zwierzeta na wielkie spotkanie. Kiedy
juz zebraly sie przed nim,spojrzal na nie ipowiedzial:Zwierzeta,rozdzielcie
sie na dwie grupy:po jednej stronie niech stana zwierzeta madre,po drugiej
piekne.Po chwili zwierzeta staly przed lwem w dwoch grupach.Tylko zaba
stala na srodku i nie mogla sie zdecydowac.A z toba co?-zapytal lew.
A zaba na to: Przeciez sie ku##a nie rozdwoje !!
Lew, krol zwierzat zwolal wszystkie zwierzeta na wielkie spotkanie. Kiedy
juz zebraly sie przed nim,spojrzal na nie ipowiedzial:Zwierzeta,rozdzielcie
sie na dwie grupy:po jednej stronie niech stana zwierzeta madre,po drugiej
piekne.Po chwili zwierzeta staly przed lwem w dwoch grupach.Tylko zaba
stala na srodku i nie mogla sie zdecydowac.A z toba co?-zapytal lew.
A zaba na to: Przeciez sie ku##a nie rozdwoje !!
>>>profesor1980-rozumiem, rozumiem, coraz więcej czerwonych serduszek i dziś jeszcze czerwone USTA doszły; con gratulation
emeryt....
hallo wszystkim
>>>profesor1980 - tak trzymaj !!!
Teraz zostalas mi tylko ty! - powiedzial do zony z placzem lesniczy,
ktoremu zdechl pies.
Siedzi sobie w restauracji pijak i ma wbite w oczy widelce, ktorymi
zawziecie kreci. Podchodzi do niego drugi pijak:
- Ty, co robisz?
- Ogladam telewizje.
Drugi pijak tez wbija sobie w oczy widelce.
- Nic nie widze!
- Bo musisz wyregulowac ostrosc!
Teraz zostalas mi tylko ty! - powiedzial do zony z placzem lesniczy,
ktoremu zdechl pies.
Siedzi sobie w restauracji pijak i ma wbite w oczy widelce, ktorymi
zawziecie kreci. Podchodzi do niego drugi pijak:
- Ty, co robisz?
- Ogladam telewizje.
Drugi pijak tez wbija sobie w oczy widelce.
- Nic nie widze!
- Bo musisz wyregulowac ostrosc!
- Panie Rumian, czy mozna trzymac jaja w lodowce?
- Mozna, ale jak Pan ja zamknie?
- Mozna, ale jak Pan ja zamknie?
ulexxa..
Z czego składa się pies policyjny ?
- z policjanta, smyczy i psa właściwego
- z policjanta, smyczy i psa właściwego
Jak komu powiedzieć aby się odchrzanił, kiedy z kimś się kłócę?
- Pani elokwencja nie obliguje mnie do zaprzestania konwersacji ze wspóistniejącym przedstawicielem wspólnoty ludzkiej, z którym aktualnie prowadzę dysputę o charakterze definitywnie prowadzącym do rękoczynów
- Pani elokwencja nie obliguje mnie do zaprzestania konwersacji ze wspóistniejącym przedstawicielem wspólnoty ludzkiej, z którym aktualnie prowadzę dysputę o charakterze definitywnie prowadzącym do rękoczynów
haha witam wszystkich moje Panie Panowie ....co by nam sie dobrze dział o
Lilus dostal tak WIELKIE MMMMLLLLAAAAA....jak nigdy...
lubie Go calowac w te piekne opony
lubie Go calowac w te piekne opony
ulexxa....w jakie opony?weź Ty się od tych oponek odstosunkuj bo to są moje oponki
>>>lila, kochanka sprawcy po roku czasu stwierdza, że jechała za sprawcą i że ja jemu zajechałem drogę; teraz sąd zarządał od policji uwierzytelnienia zaświadczenia, które wydali na miejscu kokizji, które jednoznacznie stwierdza jego winę; wyrok nie może być inny jak utrzymanie decyzji policji z dnia 7.10.2010 z dnia kolizji; mnie nie chodzi o kasę, lecz o PRAWDĘ; jakby chodzilo o kasę, to od razu zapłaciłbym, bo więcej kasy wydaje na paliwo, ale przecież to ja znam prawdę i nie popuszczę, choćby do Strasburga;
Na Dzień Policjanta przyszedł jeden z nich i spotyka jasia na korytarzu i pyta: podoba ci się mundur ??? taaaaaak !!!
To może byś został policjantem ??
o nie proszę pana, pani mówiła, że ja sie dobrze UCZĘ
Dzwonek do drzwi. Rodzice je otwieraja, a w nich stoi facet z dwiema
malymi trumienkami pod pacha.
- Przywiozlem dzieci z wakacji - mowi.
- A gdzie czapeczki? - pyta sie tata.
Na Dzień Policjanta przyszedł jeden z nich i spotyka jasia na korytarzu i pyta: podoba ci się mundur ??? taaaaaak !!!
To może byś został policjantem ??
o nie proszę pana, pani mówiła, że ja sie dobrze UCZĘ
Dzwonek do drzwi. Rodzice je otwieraja, a w nich stoi facet z dwiema
malymi trumienkami pod pacha.
- Przywiozlem dzieci z wakacji - mowi.
- A gdzie czapeczki? - pyta sie tata.
moment bo mojemu psiakowi cos sie sni i wzdycha przez sen...musze go potelepac....
Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, moja baba wpadla do szamba.
- Niech sie pan uspokoi - pociesza go lekarz. Na pewno sie z tego wylize!
- Panie doktorze, moja baba wpadla do szamba.
- Niech sie pan uspokoi - pociesza go lekarz. Na pewno sie z tego wylize!
saltosiu...Ty go nie telepaj bo po co,niech sobie wiuka przez sen ,mój tez tak robi