Wpisy 655 255 – 655 354
17 grudnia 2011 19:45 → 17 grudnia 2011 20:26, 100 wpisów
lila może i gorący szkoda że na plecach
fakt że w tym miesiącu jakoś lepiej typuję ale w realu gorzej
fakt że w tym miesiącu jakoś lepiej typuję ale w realu gorzej
e,eryt...wiem,jarzę.Kiedyś też tak otwierałam ale ze 16 lat temuaż szyjkę urwało
- Panie władzo, mój sąsiad pędzi bimber!
- Tak? A dokąd?
Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Ile kosztuje ten akordeon?
- Jak dla pana, panie władzo, to pół darmo.
- Skąd pan wie, ze jestem policjantem, przecież jestem ubrany po cywilnemu?
- Bo dzisiaj było już dwóch mundurowych i też chcieli kupić ten kaloryfer.
Policjant zdaje egzamin na prawo jazdy.
- Jakie zna pan środki lokomocji?
- Samochód, rower, motocykl, pociąg i machalas.
- Jak pan powiedział to ostatnie?
- Machalas.
- A co to takiego?
- Czytałem kiedyś w książce: "Jedzie kowboj, macha lassem".
- Tak? A dokąd?
Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Ile kosztuje ten akordeon?
- Jak dla pana, panie władzo, to pół darmo.
- Skąd pan wie, ze jestem policjantem, przecież jestem ubrany po cywilnemu?
- Bo dzisiaj było już dwóch mundurowych i też chcieli kupić ten kaloryfer.
Policjant zdaje egzamin na prawo jazdy.
- Jakie zna pan środki lokomocji?
- Samochód, rower, motocykl, pociąg i machalas.
- Jak pan powiedział to ostatnie?
- Machalas.
- A co to takiego?
- Czytałem kiedyś w książce: "Jedzie kowboj, macha lassem".
Rozprawa w sądzie o przyznanie alimentów:
- Baco, a znacie tę oto Marynę?
- Ano znam.
- A to dziecko, to wyście jej zmajstrowali?
- Ano ja.
- A co będzie z płaceniem za dziecko?
- Ja tam panocku za te robote nic nie chce.
- Baco, a znacie tę oto Marynę?
- Ano znam.
- A to dziecko, to wyście jej zmajstrowali?
- Ano ja.
- A co będzie z płaceniem za dziecko?
- Ja tam panocku za te robote nic nie chce.
Jakie piekne były czasy za edwarda,padal biały śnieg,mozna było ulepić bałwana,w sklepach były cytryny i pomarańcze,szynka była bez konserwów smaczna pozbawiona chemii:
Siedzą se gazda i gaździna na przyzbie, za nimi spalona chałupa. siedzą , milczą smętnie. Gazda zwraca się do gaździny:
- wis, ze te zbójcy spalili nasą chałupę, to jech zbójnickie prawo,
ze nam syćkie dutki zabrali, to jech zbójnickie prawo,
ze ciebie zgwałcili, to jech zbójnickie prawo,
ale ze psytym tak dupą rusałaś, to jus cyste kures*wo.
- wis, ze te zbójcy spalili nasą chałupę, to jech zbójnickie prawo,
ze nam syćkie dutki zabrali, to jech zbójnickie prawo,
ze ciebie zgwałcili, to jech zbójnickie prawo,
ale ze psytym tak dupą rusałaś, to jus cyste kures*wo.
Koniec roku szkolnego, dzieci przyniosły pani wychowawczyni prezenty. Marysia, której mama ma kwiaciarnię przyniosła pudło. Wychowawczyni potrząsnęła i zapytała:- Kwiaty?
- Ojej, skąd pani wie...
Kolejny był Marcinek, którego tata ma cukiernię. Wychowawczyni potrząsnęła prezentem i spytała:- Czekoladki?
- Tak, jak pani zgadła?
Następny w kolejce był Jasio, którego tata miał sklep monopolowy. Wychowawczyni obejrzała pudełko, lekko przeciekało. Polizała i spytała: - Wino?
- Nie...
Polizała jeszcze raz:- Koniaczek?
- Nie... Świnka morska...
Facet całuje wszystkie nadjeżdżające tramwaje. Policjant pyta:
- Czemu pan całuje tramwaje?
A on odpowiada:
- Bo wczoraj jeden przejechał mi teściową i zapomniałem który.
Nauczycielka spotyka swojego byłego ucznia, Jasia, i pyta:
Co porabiasz, Jasiu?
Wykładam chemię.
Niemożliwe. Gdzie ?
W Biedronce.
- Ojej, skąd pani wie...
Kolejny był Marcinek, którego tata ma cukiernię. Wychowawczyni potrząsnęła prezentem i spytała:- Czekoladki?
- Tak, jak pani zgadła?
Następny w kolejce był Jasio, którego tata miał sklep monopolowy. Wychowawczyni obejrzała pudełko, lekko przeciekało. Polizała i spytała: - Wino?
- Nie...
Polizała jeszcze raz:- Koniaczek?
- Nie... Świnka morska...
Facet całuje wszystkie nadjeżdżające tramwaje. Policjant pyta:
- Czemu pan całuje tramwaje?
A on odpowiada:
- Bo wczoraj jeden przejechał mi teściową i zapomniałem który.
Nauczycielka spotyka swojego byłego ucznia, Jasia, i pyta:
Co porabiasz, Jasiu?
Wykładam chemię.
Niemożliwe. Gdzie ?
W Biedronce.
jackwar....nie wiem,bo ja zawsze tak nakombinuję jak koń pod górkęna forum inne,w profilu inne na kuponach inneszok
Teraz nastal okrutny kapitalizma,przyroda wariuje,wichury ,powodzie,wojny:szok:
http://www.youtube.com/watch?v=Lr0xJBsVbZY
W sklepach były ładnie pachnące chinskie kredki świecowe,papiery do obkładania zeszytów:ptaki i króle polski:
lila...
Robal ale teraz jest kapitalizm,koscioły słabo ogrzewane,można sie przeziębić podczas modlitwy:
deki....za momencik wyślę gołębia.MAm nadzieję ze nie nawali znowu sąsiadowi na parapet
hipcio....to po kiego diabła tam chodzisz? Oglądnij mszą w TV albo wysłuchaj w radio.
http://www.youtube.com/watch?v=Uw4WxWnyhMA&feature=related
hello everybody senioritas, senioras, amigos
hopcio...to nie szok.......mam jeszcze inne ale sie nie zmieściły
lila
deki
lila
deki
deki...
lila to ty jesteś grzesznica
musimy Ci tu spowiedź przeprowadzić !!!!
a i bez pokuty się nie obędzie
musimy Ci tu spowiedź przeprowadzić !!!!
a i bez pokuty się nie obędzie
Na 22.15
11-22-33 / 37-43-44 / 02-14-72 /
10-31-33 / 08-28-80 / 08-27-78 /
06-09-66-69 / 02-19-22-23 /
i połączono
06-09-66-69-37-43-44
06-09-66-69-02-14-72
02-19-22-23-37-43-44
02-19-22-23-10-31-33
08-27-28-78-80
11-22-33-37-43-44
02-08-14-27-72-78
08-28-80-10-31-33
I niech sobie losują
11-22-33 / 37-43-44 / 02-14-72 /
10-31-33 / 08-28-80 / 08-27-78 /
06-09-66-69 / 02-19-22-23 /
i połączono
06-09-66-69-37-43-44
06-09-66-69-02-14-72
02-19-22-23-37-43-44
02-19-22-23-10-31-33
08-27-28-78-80
11-22-33-37-43-44
02-08-14-27-72-78
08-28-80-10-31-33
I niech sobie losują
toja...
tomcio
jeszcze raz - teraz - się wstrzelisz i będziesz Bożyszczem
jeszcze raz - teraz - się wstrzelisz i będziesz Bożyszczem
lila może i tak ale do grzechu namawiasz
i rozpijasz towarzystwo i na tace nie dajesz
i rozpijasz towarzystwo i na tace nie dajesz
lila >>> jak zawsze
Robal >>> zobaczymy