Wpisy 645 171 – 645 270
10 grudnia 2011 20:58 → 10 grudnia 2011 22:11, 100 wpisów
Do górala przyszła policja:
-Będziesz sądzony baco, bo sąsiedzi donieśli, że pędzisz bimber.
-Nie pędzę.
-Pędzisz!
-Nie pędzę!
-Ale aparaturę masz?
-Mom.
-No to będziesz miał proces.
-To i za gwałt mnie sądźcie.
-Dlaczego?
-Bo aparaturę też mom!
Kowalski zostaje zatrzymany przez policję po szaleńczym pościgu.
- Wie pan co? Miałem sporo frajdy, goniąc pana - mówi policjant. - Jeśli więc ma pan jakieś sensowne usprawiedliwienie, to chętnie daruję panu mandat.
- Miesiąc temu żona zostawiła mnie dla policjanta - wyjaśnia Kowalski. - Kiedy zobaczyłem, że pan nadjeżdża, przeraziłem się, że to on i chce mi ją oddać i zacząłem uciekać...
-Będziesz sądzony baco, bo sąsiedzi donieśli, że pędzisz bimber.
-Nie pędzę.
-Pędzisz!
-Nie pędzę!
-Ale aparaturę masz?
-Mom.
-No to będziesz miał proces.
-To i za gwałt mnie sądźcie.
-Dlaczego?
-Bo aparaturę też mom!
Kowalski zostaje zatrzymany przez policję po szaleńczym pościgu.
- Wie pan co? Miałem sporo frajdy, goniąc pana - mówi policjant. - Jeśli więc ma pan jakieś sensowne usprawiedliwienie, to chętnie daruję panu mandat.
- Miesiąc temu żona zostawiła mnie dla policjanta - wyjaśnia Kowalski. - Kiedy zobaczyłem, że pan nadjeżdża, przeraziłem się, że to on i chce mi ją oddać i zacząłem uciekać...
Policjant zatrzymuje kobietę za przekroczenie prędkości.
- Dzień dobry. Widzi pni, co to jest? (pokazuje na radar)
-Dzień dobry. Nie. Co to? Suszareczka?
- Nie, proszę pani. To jest radar. I co my tu mamy? Widzi pani te cyferki?
-140. Widzę.
- No właśnie. Prawo jazdy proszę i dowód rejestracyjny samochodu.
- Nie mam.
- Jak to pani nie ma?
- No, bo widzi pan, tak to wszystko się dzisiaj szybko działo...i ten samochód nie jest mój.
- Jak to nie pani?
- No tak, ukradłam go. Bo jak zabiliśmy tamtą kobietę, To trzeba było jakoś pozbyć się zwłok, a ja nie chciałam brudzić swojego auta, więc ukradłam to i zapakowałam zwłoki do bagażnika. I teraz tak szybko jadę, żeby jak najszybciej pozbyć się ciała.
- To ma pani na dodatek trupa w bagażniku?! Proszę wysiąść, ręce na maskę i nie ruszać się!
Policjant dzwoni po wsparcie:
- Mam tu trupa w bagażniku, kradzież samochodu i przekroczenie prędkości.
Za chwilę cała ekipa z ostrą bronią. Dowodzący podchodzi do kobiety.
- Ma pani jakieś dokumenty?
- Mam, ale w samochodzie w skrytce. Mogę wyciągnąć?
Po czym sięga do skrytki, podaje dokumenty, prawo jazdy i dowód rejestracyjny samochodu. Wszystko w największym porządku.
- Jak to, to nie jest kradziony samochód?!
- Nie, skądże, to mój samochód.
- To proszę otworzyć bagażnik.
Blondynka otwiera bagażnik, a tam porządek, trójkąt ostrzegawczy na miejscu, koło zapasowe itp... Dowódca zdezorientowany:
- No jak to, mamy zgłoszenie, że samochód kradziony, w bagażniku trup...
-...i co, jeszcze naopowiadał może, że niby prędkość przekroczyłam?
- Dzień dobry. Widzi pni, co to jest? (pokazuje na radar)
-Dzień dobry. Nie. Co to? Suszareczka?
- Nie, proszę pani. To jest radar. I co my tu mamy? Widzi pani te cyferki?
-140. Widzę.
- No właśnie. Prawo jazdy proszę i dowód rejestracyjny samochodu.
- Nie mam.
- Jak to pani nie ma?
- No, bo widzi pan, tak to wszystko się dzisiaj szybko działo...i ten samochód nie jest mój.
- Jak to nie pani?
- No tak, ukradłam go. Bo jak zabiliśmy tamtą kobietę, To trzeba było jakoś pozbyć się zwłok, a ja nie chciałam brudzić swojego auta, więc ukradłam to i zapakowałam zwłoki do bagażnika. I teraz tak szybko jadę, żeby jak najszybciej pozbyć się ciała.
- To ma pani na dodatek trupa w bagażniku?! Proszę wysiąść, ręce na maskę i nie ruszać się!
Policjant dzwoni po wsparcie:
- Mam tu trupa w bagażniku, kradzież samochodu i przekroczenie prędkości.
Za chwilę cała ekipa z ostrą bronią. Dowodzący podchodzi do kobiety.
- Ma pani jakieś dokumenty?
- Mam, ale w samochodzie w skrytce. Mogę wyciągnąć?
Po czym sięga do skrytki, podaje dokumenty, prawo jazdy i dowód rejestracyjny samochodu. Wszystko w największym porządku.
- Jak to, to nie jest kradziony samochód?!
- Nie, skądże, to mój samochód.
- To proszę otworzyć bagażnik.
Blondynka otwiera bagażnik, a tam porządek, trójkąt ostrzegawczy na miejscu, koło zapasowe itp... Dowódca zdezorientowany:
- No jak to, mamy zgłoszenie, że samochód kradziony, w bagażniku trup...
-...i co, jeszcze naopowiadał może, że niby prędkość przekroczyłam?
lila...
witam wszystkich{ {piwo}}... pytanie na dzis ,Real czy Barcelona??
lila...
sam9...no jak narazie idzie dobrze zobaczymy po ślubie
lila...no tak po slubie
lila...
sam9...
lila...
mrówka....
lila...moja mama pozdrawia cię serdecznie
witam profesora, lile...buziaki
mrówka...
Jackwar...
ale zamotałem się w totku mam zestaw 6 zakładów na 3 losowania które puściłem rano i teraz ponownie je wysłałem
lila , rozumiem że jesteś w tej chwili w ramionach jakiegoś Orfeusza , mam nadzieję że przystojny
lila...mów mi zaraz co to za orfełusz
lila..oczywiscie
Przytulanko the best
jackwar...Morfeusz miało byćOrfeusz jest od muzykiNo ja piszę że,prawie śpię
profesorze...popieprzyło mi się Mofreusz z Orfeuszem,dobrze że,nie morfineusz
lila..jasne ze tak
lila...Morfeusz był w filmie matrix
Lila koszmar,unija europejska chce nam porwać setki miliardów euro by się ratować:
lila..nic nie szkodzi każdy błędy popełnia
euro won z polski
hipopotam,nie dajmy oligarchów ratować niech się sami ściepują
co pokradli,niech marmury,pałace sprzedają i zastawiają
co pokradli,niech marmury,pałace sprzedają i zastawiają
sam..typowanie to tylko typowanie,wszędzie co innego,ważne że na kuponach się zgadza
hipcio,ja nawet grzańca nie mogę,gorączkę mam i kuje mnie pod łopatkami,mleko z czosnkiem i masełkiem,nawet baniek nie mogę postawić,bo ziąb w domu, a bańki postawić to musi być,cieplutko
były byłymogłeś w wiadro naładować ile się zmieściło za 20 zeta,ale też mi promocja