Wpisy 643 656 – 643 755
9 grudnia 2011 19:28 → 9 grudnia 2011 20:27, 100 wpisów
profesorze..kochanie mojekliknij na ten link i na kość.To nic nie kosztuje a można pomóż psiakom http://tablica.pl/oferta/pies-oszust-ze-schroniska-w-gdyni-IDxHfL.html
http://tablica.pl/oferta/pies-oszust-ze-schroniska-w-gdyni-IDxHfL.html
klikać mi tam bo się mogę
klikać mi tam bo się mogę
Mr.Paweł troszkę na plusie.Mam swoje mapkitak to chyba można nazwać i od niedawna mam system na 18 liczb
Mr.Paweł...nie mogędostałam go od pewnej osoby ale nie życzył sobie żebym go rozpowszechniała
Powitać wszystkich
wojtas....http://tablica.pl/oferta/pies-oszust-ze-schroniska-w-gdyni-IDxHfL.html
HARTGE....może w szpitalu?kurde tak to jest jak człowiek nie ma do niej telefonu ani maila
Mr.Paweł...to nie są moje psy.Ja tylko próbuję pomóż.Mam jednego husky.
Witaj lilajuz wchodzę
co tamm za za liczby na dziś typujemy
Lila zrobione
Zawsze do uslug
Sam miałem pieska którego znalazlem
ja swojego też mam ze schroniska.Suka Husky się oszczeniła ,większość szczeniaków oddali czy sprzedali,nie wiem.Jeden im się został i podrzucili do schroniska.Ja przyjechałam i latało tam takie małe gówienko lisie i od razu zabrałam do domciu
dekuś...proszę tam kliknąć na NAKARM http://tablica.pl/oferta/pies-oszust-ze-schroniska-w-gdyni-IDxHfL.html
lila akcja lepienia uszek u mnie zakończona -zrobiłam 130 chyba wystarczy
Trzeba sobie usprawniać prace świąteczne żeby w tym dniu być na luzie
właśnie wróciłam i dziękuję Liluś za cyferki ...a teraz zmykam je wysłać
Jedzie gość zygzakiem... w końcu zatrzymuje go policjant i mówi:
- "Prawo jazdy proszę!"
- "A co oddaliście mi?!!"
Policjant do kolegi:
- Nie wiesz przypadkiem co to jest kurtyzana?
- Nie, ale tam stoi facet wyglądający na profesora, spytaj się go.
Policjant, podchodzi i pyta:
- Przepraszam, czy nie wie pan co to jest kurtyzana?
- To taka rokokowa kokota.
Drugi policjant pyta go po powrocie:
- I co ci powiedział?
- Eee tam, to jakiś jąkała.
Policjant przed jednym z bloków strofuje dozorcę:
-Dlaczego chodnik nie jest odśnieżony?
-Panie władzo, przecież mówili w telewizji, że zawieje i zamiecie...
Wesoły radiowóz wpada na drzewo. Z rozbitego pojazdu gramoli się dwóch
wesołych funkcjonariuszy. Jeden mówi do drugiego:
- No, Stasiu, tak szybko na miejscu wypadku to jeszcze nigdy nie byliśmy.
Na skrzyżowaniu na światłach stał konny policjant.
Za nim zatrzymał się Jasio, na nowiutkim, błyszczącym rowerku.
- Ładny rower! - Mówi policjant, - dostałeś go od Mikołaja?
- Taaaakk...
- To w przyszłym roku powiedz Mikołajowi, żeby ci przyniósł lampkę, powiedział policjant i wypisał Jasiowi mandat za "brak świateł".
Jasio wziął mandat i powiedział:
- Ładny koń. Dostał pan go od Mikołaja?
Rozbawiony policjant odpowiedział tak.
- To w przyszłym roku niech pan powie Mikołajowi, żeby dał mu chu.. między nogami, zamiast na grzbiecie!
- "Prawo jazdy proszę!"
- "A co oddaliście mi?!!"
Policjant do kolegi:
- Nie wiesz przypadkiem co to jest kurtyzana?
- Nie, ale tam stoi facet wyglądający na profesora, spytaj się go.
Policjant, podchodzi i pyta:
- Przepraszam, czy nie wie pan co to jest kurtyzana?
- To taka rokokowa kokota.
Drugi policjant pyta go po powrocie:
- I co ci powiedział?
- Eee tam, to jakiś jąkała.
Policjant przed jednym z bloków strofuje dozorcę:
-Dlaczego chodnik nie jest odśnieżony?
-Panie władzo, przecież mówili w telewizji, że zawieje i zamiecie...
Wesoły radiowóz wpada na drzewo. Z rozbitego pojazdu gramoli się dwóch
wesołych funkcjonariuszy. Jeden mówi do drugiego:
- No, Stasiu, tak szybko na miejscu wypadku to jeszcze nigdy nie byliśmy.
Na skrzyżowaniu na światłach stał konny policjant.
Za nim zatrzymał się Jasio, na nowiutkim, błyszczącym rowerku.
- Ładny rower! - Mówi policjant, - dostałeś go od Mikołaja?
- Taaaakk...
- To w przyszłym roku powiedz Mikołajowi, żeby ci przyniósł lampkę, powiedział policjant i wypisał Jasiowi mandat za "brak świateł".
Jasio wziął mandat i powiedział:
- Ładny koń. Dostał pan go od Mikołaja?
Rozbawiony policjant odpowiedział tak.
- To w przyszłym roku niech pan powie Mikołajowi, żeby dał mu chu.. między nogami, zamiast na grzbiecie!