Wpisy 622 866 – 622 965
27 listopada 2011 19:13 → 27 listopada 2011 20:43, 100 wpisów
ulexxo... sport to zrowie
nil a co się działo?
nil a no tak
nil kumam
nil...
mala557 ...
dobra znikam,,, ide po herbaty
dobra znikam,,, ide po herbaty
ciekawe wyniki weekendu, które zabrały mase kasy, nie dały wygrać
Sparta-Dukla 0:0
Slask W.-Wisla K. 0:1
Chimki M.-Wladywostok 82:95
Pila-Bialystok 2:3
sobota
Manch.Utd.-Newcastle 1:1
Korona K.-Legia W. 1:0
Getafe-Barcelona 1:0
Trefl Sopot-S.Tarnobrzeg 65:66
niedziela
Mainz -Bayern 3 - 2
Lech Poznań -Widzew Łódź 0 - 1
Kilmarnock -Rangers 1 - 0
Kavala 79 - Panathinaikos 70
Sparta-Dukla 0:0
Slask W.-Wisla K. 0:1
Chimki M.-Wladywostok 82:95
Pila-Bialystok 2:3
sobota
Manch.Utd.-Newcastle 1:1
Korona K.-Legia W. 1:0
Getafe-Barcelona 1:0
Trefl Sopot-S.Tarnobrzeg 65:66
niedziela
Mainz -Bayern 3 - 2
Lech Poznań -Widzew Łódź 0 - 1
Kilmarnock -Rangers 1 - 0
Kavala 79 - Panathinaikos 70
jac11...no podobnoTen co walczył z Pudzianem zadowolony raczej nie był
deki...najadłam się Michałków i rzygać mi się chcedo tego zamiast czarnych to białych
jak wygrane??? u mnie kicha totalna. kilka dni temu miałem jedna trójke w MM a poza tym nic
Do Zakopanego przyjeżdża telewizja, zrobić wywiad z prawdziwym Góralem. Idą do starego bacy i zadają mu pytanie:
- Powiedzcie może baco jakąś anegdotkę ze swego życia.
- Łanegdotkie? Ła co to tokiego panicku?
- No, coś wesołego, śmiesznego co wam się w życiu przytrafiło.
- Aaaa no to jest tako jedno historia. Pewnygo dnia Jasiek z Kondrotowej zgubił łowieckę. Szukoli my wszystko chopy ze trzy dni po halach w końcu jak my jom znaleźli, to siem tak łuciesyli, że my jom wydupcyli, że hej!
- Hmmm.. Baco... no tak, piękna historia, ale w telewizji nie możemy puścić czegos takiego. Może znacie jakąś inną wesołą historię z życia?
- Jakomś innom, godocie? Hmmm A jest taka, jest. Nie dalej jak ze trzy misionce temu Kazik, mój sonsiad, zgubił psa. I my go szukali po halach, szukoli i w końcu jak my go znaleźli, my siem tak łuciesyli, że go wydupcyli, że hej!
- Heh, no tak.. No to może opowiecie coś smutnego, co wam się przydarzyło?
- Smutnego? Hmmm.. Niech no jo pomyślę... A jest tako jedno historio smutno wilce...
- Tak? No to opowiedzcie, baco!
- Zgubilech sie kiedyś na hali...
- Powiedzcie może baco jakąś anegdotkę ze swego życia.
- Łanegdotkie? Ła co to tokiego panicku?
- No, coś wesołego, śmiesznego co wam się w życiu przytrafiło.
- Aaaa no to jest tako jedno historia. Pewnygo dnia Jasiek z Kondrotowej zgubił łowieckę. Szukoli my wszystko chopy ze trzy dni po halach w końcu jak my jom znaleźli, to siem tak łuciesyli, że my jom wydupcyli, że hej!
- Hmmm.. Baco... no tak, piękna historia, ale w telewizji nie możemy puścić czegos takiego. Może znacie jakąś inną wesołą historię z życia?
- Jakomś innom, godocie? Hmmm A jest taka, jest. Nie dalej jak ze trzy misionce temu Kazik, mój sonsiad, zgubił psa. I my go szukali po halach, szukoli i w końcu jak my go znaleźli, my siem tak łuciesyli, że go wydupcyli, że hej!
- Heh, no tak.. No to może opowiecie coś smutnego, co wam się przydarzyło?
- Smutnego? Hmmm.. Niech no jo pomyślę... A jest tako jedno historio smutno wilce...
- Tak? No to opowiedzcie, baco!
- Zgubilech sie kiedyś na hali...
Grupa kobiet puka do bram raju. Święty Piotr przygląda im się i mówi:
- Wszystkie, które zdradzały mężów, niech wystąpią krok do przodu.
Wszystkie kobiety występują, poza jedną. Święty Piotr przygląda jej się i mówi:
- Ta głucha niech też podejdzie.
Anglik kocha się ze swoją żoną. W pewnej chwili pyta z niepokojem:
- Kochanie, czy sprawiłem ci ból?
- Nie - odpowiada żona - a dlaczego pytasz?
- No bo się poruszyłaś...
- Wszystkie, które zdradzały mężów, niech wystąpią krok do przodu.
Wszystkie kobiety występują, poza jedną. Święty Piotr przygląda jej się i mówi:
- Ta głucha niech też podejdzie.
Anglik kocha się ze swoją żoną. W pewnej chwili pyta z niepokojem:
- Kochanie, czy sprawiłem ci ból?
- Nie - odpowiada żona - a dlaczego pytasz?
- No bo się poruszyłaś...
lila...dzien dobry pani
wczoraj i dzisiaj mozesz jezcze nie zrozumiałaś mnie
ja po prostu teraz uciekam albo sam siedzieć tu cicho na czacie
i znikam.....ok
wczoraj i dzisiaj mozesz jezcze nie zrozumiałaś mnie
ja po prostu teraz uciekam albo sam siedzieć tu cicho na czacie
i znikam.....ok
krzysio...witajja wczoraj coś ciężko kapująca byłamNie siedź cicho tylko pisz ile dusza zapragnie
>>>też, ale co to za cuda ??? po prostu ŻYCIE
a Ty nie zgub się czasem ba HALI, bo nie wiem czy lubisz góry, czy nie
a Ty nie zgub się czasem ba HALI, bo nie wiem czy lubisz góry, czy nie
saltosky....
kathy...
Po powrocie z sanatorium podczas pierwszej nocy mąż przez sen ciągle powtarza "Basiu, Basiu, Basiu!"
Rano żona żąda wyjaśnień.
- Koło sanatorium było gospodarstwo rolne, a tam w zagrodzie stała piękna klacz o tym imieniu. Chodziłem ją karmić chlebem. Pewnie mi się przyśniła - tłumaczy się mąż.
Minęło kilka dni, mąż wraca z pracy i widzi, że na stole leży list w rozerwanej kopercie.
- Od kogo? - pyta żonę.
- Ta klacz do ciebie napisała.
Rano żona żąda wyjaśnień.
- Koło sanatorium było gospodarstwo rolne, a tam w zagrodzie stała piękna klacz o tym imieniu. Chodziłem ją karmić chlebem. Pewnie mi się przyśniła - tłumaczy się mąż.
Minęło kilka dni, mąż wraca z pracy i widzi, że na stole leży list w rozerwanej kopercie.
- Od kogo? - pyta żonę.
- Ta klacz do ciebie napisała.
Przychodzi mały Jasio do apteki i mówi do aptekarza:
- Proszę mi dać coś do zapobiegania ciąży.
Aptekarz zwraca uwagę Jasiowi:
- Po pierwsze, o takim czymś mówi się szeptem, a nie na cały głos. Po drugie: to nie jest dla dzieci. Po trzecie: niech ojciec sobie sam przyjdzie, a po czwarte: są różne rozmiary.
Jasio wkurzył się i mówi:
- Po pierwsze: w przedszkolu uczyli mnie, żeby mówić głośno i wyraźnie. Po drugie: to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwko dzieciom. Po trzecie: to nie dla ojca, tylko dla mamy. A po czwarte: mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary.
- Proszę mi dać coś do zapobiegania ciąży.
Aptekarz zwraca uwagę Jasiowi:
- Po pierwsze, o takim czymś mówi się szeptem, a nie na cały głos. Po drugie: to nie jest dla dzieci. Po trzecie: niech ojciec sobie sam przyjdzie, a po czwarte: są różne rozmiary.
Jasio wkurzył się i mówi:
- Po pierwsze: w przedszkolu uczyli mnie, żeby mówić głośno i wyraźnie. Po drugie: to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwko dzieciom. Po trzecie: to nie dla ojca, tylko dla mamy. A po czwarte: mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary.
kosmaty...ja też nie wiem czemu wygrał ale thomson poważnie się w***ił
saltosky....no tak prawie jestem pół łobuzy
Rozmawiają dwaj kumple:
- Moja żona zapisała się na kurs prawa jazdy. Pewnie naiwna myśli, że będzie jeździła moim samochodem.
- To jeszcze nic! Moja żona jedzie do sanatorium. Jak pakowała walizki widziałem, że miała w torbie 21 prezerwatyw. Głupia myśli, że ja będę do niej taki kawał dojeżdżał?!
- Moja żona zapisała się na kurs prawa jazdy. Pewnie naiwna myśli, że będzie jeździła moim samochodem.
- To jeszcze nic! Moja żona jedzie do sanatorium. Jak pakowała walizki widziałem, że miała w torbie 21 prezerwatyw. Głupia myśli, że ja będę do niej taki kawał dojeżdżał?!
lila...nie mam żadnego programu w tv...juz myślałam , że i neta zarąbali
Mariusz Zbigniew Pudzianowski, pseudonim Pudzian, Dominator, Pyton (ur. 7 lutego 1977, Biała Rawska - 73 km od Łodzi) â strongman i zawodnik mieszanych sztuk walki (MMA).
Ośmiokrotny Mistrz Polski Strongman. Sześciokrotny Mistrz Europy Strongman w latach 2002, 2003, 2004, 2007, 2008 i 2009. Pięciokrotny Mistrz Świata Strongman w latach 2002, 2003, 2005, 2007 i 2008. Trzykrotny Drużynowy Mistrz Świata Par Strongman w latach 2003, 2004 i 2005. Zwycięzca i finalista wielu innych zawodów siłaczy.
Ośmiokrotny Mistrz Polski Strongman. Sześciokrotny Mistrz Europy Strongman w latach 2002, 2003, 2004, 2007, 2008 i 2009. Pięciokrotny Mistrz Świata Strongman w latach 2002, 2003, 2005, 2007 i 2008. Trzykrotny Drużynowy Mistrz Świata Par Strongman w latach 2003, 2004 i 2005. Zwycięzca i finalista wielu innych zawodów siłaczy.
saltosiu...właśnie przez chwile nie chciało działać
lila...i to jaki
lila...i to jaki
Tomson ich wszystkich nieźle podsumował po walcei bardzo dobrze bo wygrana należała się jemu a nie Pudzianowi.Wszyscy walczyli 3 rundy a oni 2.
wczoraj walka KSW James Thompson jak przegrać zabrał mikrofon i sam krzyczeć
------------
http://www.youtube.com/watch?v=0cfXOblxnCc
------
------------
http://www.youtube.com/watch?v=0cfXOblxnCc
------