Wpisy 620 645 – 620 744
25 listopada 2011 20:15 → 25 listopada 2011 20:56, 100 wpisów
dekuś...nie kombinuj bo jak Cię w poniedziałek na dachu dopadnę to jeszcze raz będziesz musiał kominy stawiać
deki.....jest TRABANT a ja jestem ....... to w końcu dwa samochody nie
dawno jak miałem 18 lat jezdziłem trabantem
i znikam...
i znikam...
jak wygram lotto
wole kupie
------
http://www.gunners4life.com/forum/avatars/trabant10-full%281%29.jpg
-------
wole kupie
------
http://www.gunners4life.com/forum/avatars/trabant10-full%281%29.jpg
-------
krzysio....to aż takie drogie jest?Ja mogę Tobie za darmo taki pojazd załatwić
jestem wykończony pracą
ale mam humorek bo o 14 trafiłem 7/10 i inną drobnicę razem 170 zeta
ale mam humorek bo o 14 trafiłem 7/10 i inną drobnicę razem 170 zeta
i to dzięki naszemu koledze który dał mi numerki i je rozpisałem na 4 zakłady i cały czas je puszczam
lili - ja z zasady to mam szczęście ale w czymś innym , chyba że już mnie tam opuściło
chyba majwoj mi przesłał , tobie też chyba wysyłał lub majoreczce . nie trafiłem na początku ale konsekwentnie je puszczałem
deki....rozrabiam jak pijany zająć ,wszyscy mają mnie dosyć w domubrzuchy ich boląDzisiaj robiłam pierogi z mięsem ostatni raz w życiulepienie to nie dla mnie,wieje nudą
no tego czy opuściło czy nie to nie mogę być pewien bo nas dzieli odległość ona jest z mieściny ojca dyrektora
jackwar...na pewno nie mi,bo ja nie mam z majwoj kontaktu.Chodzi o majoreczkę
jackwar.....a co to piątek?Jem to na co mam ochotę nie patrzę czy to piątek czy sobota czy niedziela.Dosyć w życiu postów miałam
Lila ja robię pierogi minimum ras na tydzień.....dziś ruskie i z kapusta i serem.
Mogę robić codzienne tak mam wprawę,a andruska jak lubi lepić zawsze ze mną robi
Mogę robić codzienne tak mam wprawę,a andruska jak lubi lepić zawsze ze mną robi
tak z T#orunia , na necie się poznaliśmy w innych celach oczywiście i tak gadu gadu i zaiskrzyło
ulala..ja mogę polepić 10 sztuk a potem lepi kto inny bo ja jak zwykle mam inne zajęcieuciekam przed lepieniem.Wkurza mnie jak się tak palce pokleją od tego ciasta i farszu
ulala...a jadłaś we Włoszech takiego wielkiego pieroga? O ile dobrze pamiętam nazywa się Calzone
deki...musi być miękkie,nie ugniataj ciasta zbyt długo bo stwardnieje