Wpisy 620 535 – 620 634
25 listopada 2011 19:29 → 25 listopada 2011 20:11, 100 wpisów
Taka tróje puściłam.
Jakiś wirus mnie dorwał...wczoraj 38 st.temperatury..ale dzis juz lepiej
Jakiś wirus mnie dorwał...wczoraj 38 st.temperatury..ale dzis juz lepiej
Ja miałam malowanie w domu..dużo przeciagów i chlapania się w wodzie
majorka nie jest przereklamowana, ktoś tu tak pisał o nie
no i lece
no i lece
ale mam ładne kolorki w domu i porządek swiąteczny już...
deki zrezygnowałam z zasłon i założylam rolety
deki zrezygnowałam z zasłon i założylam rolety
ulala już Tobie pisałem Ja mam co innego mam tak ustawione przedział liczb od 40 do 80
deki72
lila ... i jest
i jest SZAŁ PAŁ
DEKI72 JA? o nie wiedziałam
andro
lila, nie, to jest po prostu moj rym
szał pał by majoreckza jest piękne i brzmi ponadczasowo
szał pał by majoreckza jest piękne i brzmi ponadczasowo
lilka, dawaj kasy mi, daj, bo 3/3 miałaś 14 dawaj piwko
a aj 3/3 , 4/4 niewysłane, słałam je kilka losowań, dziś weszły buraki
andromeda, bo jesteś i znikasz
lilcia, bo nie miałam jak się urwać z robo... szefowa przyszła
jestem łobuzem spróbuje zagląda facebooka
lila... przetracona
lilcia no, oczywiście, to by mi dała po kuponach
deki...nom właśnie,liluchna jest potrzaskana od urodzeniadzisiaj Kazałam Jareckiemu przyjąć go spowrotemmam faktycznie zjebany mózg
lila...
Dzisiaj słyszałam że,Ruscy wymyślili wodę w proszku Tylko za cholerę nie mają jej w czym rozpuścić
deki...
mleko z proszkiem hmmm
pij twoje zdrowie bedzie wielki człowiek
mleko z proszkiem hmmm
pij twoje zdrowie bedzie wielki człowiek
andruśka....ja lubię mleko w proszkuprzypominają mi się stare dobre czasy
lila....
deki.....no nie wiem czy dobre,żal mi się zrobiło a wczoraj chyba trochę przesadziłamKuźwa jak sobie przypomniałam jego minę to się dzisiaj popłakałam.Sama do niego zadzwoniłam
andro0...
lila to znaczy sam proszek ? sie przykleja do podniebienia strasznie
lila...teraz jest w sklepie niebieska woreczka mleka , ja nie wole kupie
deki...jestem.Wczoraj mi się nic nie zgadzało.Zajeżdżam a tam co? a robota w dupie.Jak się to spieprzali gdzie pieprz rośnieJarecki powiedział że,mnie jeszcze takiej nie widziałNo odbija mi raz do roku
albo to mleko do kawy w tubkach takie na łyżeczke sie brało i jadło
andruśka...no,mleko się przykleja do podniebienia ale i tak jest super
andruśka...skondensowane,chyba tak się ono nazywało.Słodkie jak cholera aż w gardło drapało