Wpisy 617 989 – 618 088
23 listopada 2011 20:57 → 23 listopada 2011 21:52, 100 wpisów
torsan są jezeli masz na mysli co ja obstawiam to bez zmian. Do wypadniecia przynajmniej jednej
kathy...to graj na 10/10aaa i dziękuję za miłe przyjęcie w zeszłą sobotę.Grill był zajebisty
elo
sluchaaaajce... takie nietypowe pytano, ale co byście zmienili w studiu lotto ?
hehe
hehe no nie wiem.. powiedzmy czegos dodanie, czegos odjęcie (np. komisja przy stoliku w studiu - jak dawniej) ...
no tak, ale to za czasów kiedy losowania odbywaly sie na stadionach, w plenerze ......
rembiszewski był jak flaki z olejem niech oddadzą wielebę
tylko tego wesołego, a nie takiego jak pod koniec kariery pana lotto
Jeżeli nie wiesz to o co tak naprawdę Ci chodzi.
Losowania powinny być na zasadzie wyciągania kul
ręcznie tak jak to było kiedyś.
Losowania powinny być na zasadzie wyciągania kul
ręcznie tak jak to było kiedyś.
o albo kasie łoską ostrowską, czy jak jej tam niech oddadzą, ale cały czas sie myliła
no ona cały czas była cholernie stremowana (widac to było) brakowało jej slów, albo powtarzała wyniki po 3 razy
ale miała ten swój urok, nie powiecie
lila
no jeju, o łoske ostrowską
ale co sie z niąstało to niewaomo heh
-----
http://www.youtube.com/watch?v=Zajvy7ZYcFs
-----
http://www.youtube.com/watch?v=Zajvy7ZYcFs
-----
wieleba xd
mikiapole. jak sądzisz, dlaczego studio lotto jest tak "pięknie" oświetlone ???
Tak jak królika można wyciągnąć z pustego kapelusza tak oni wylosują liczby które chcą:
lila Mul. 14 g 0/3
@nil nie wiem pfff
napewno nie dla ozdoby.
Światłem (barwą) można wiele zmienić
np. ukryć.
Światłem (barwą) można wiele zmienić
np. ukryć.
no niby mozna, ale nie sądze żeby to robili
Wielka kumbulacja:3000000,boję się,że będę musiał stać w kolejce jutro w kolekturze:
Lekarz w szpitalu psychiatrycznym bada trzech swoich pacjentów.
- Ile jest dwa razy dwa ? - pyta pierwszego.
- Pięć tysięcy - pada odpowiedź.
- Ile jest dwa razy dwa ? - pyta drugiego.
- Piątek - odpowiada chory.
- Ile jest dwa razy dwa ? - pyta zupełnie zrezygnowany trzeciego pacjenta.
- Cztery.
- Świetnie ! - wykrzykuje uradowany lekarz - Proszę powiedzieć, w jaki sposób uzyskał Pan ten wynik ?
- To proste - odpowiada chory - Podzieliłem pięć tysięcy przez piątek.
-Panie doktorze, do której pan dzisiaj przyjmuje?
-Do lewej, do lewej! - odpowiada lekarz, otwierając lewa kieszeń fartucha.
Idzie sobie turysta polaną w górach i widzi bacę. A baca pasie sobie owce.
Czarne i białe. No i turysta się go pyta:
- Baco.. Ile mleka dają te owce?
- Ano białe cy corne?
- No wszystkie.
- Białe dwa litry..
- A czarne?
- Ino tys dwa litry.
- A ile trawy jedzą?
- Białe cy corne?
- No wszystkie..
- Białe tsy kilo.
- A czarne?
- Tys tsy kilo.
Rozmawiają tak z piętnaście minut i okazuje się że białe owce nie
różnią się niczym innym niż kolorem wełny. Wreszcie zdenerwowany turysta
pyta się jeszcze raz:
- No to czemu baco je tak rozróżniacie?
- Ano białe owce som moje.
- A czarne czyje?
- Ano tys moje.
Pielęgniarka wchodzi do sali i pyta pacjenta:
-Stolec był
A on nato:
-Ja tu leże dopiero dwa dni i nie znam jeszcze wszystkich lekarzy
- Panie doktorze, co dziennie rano oddaje mocz o 5 rano.
- W pana wieku to bardzo dobrze.
- Ale ja się budzę o 7!
Przychodzi para od seksuologa i mówi:
- Panie doktorze, jest nam ze sobą dobrze ale jednak coś jest nie tak!
Seksuolog na to:
- No dobrze, proszę się rozebrać i pokazać co jest nie tak!
Para kocha się namiętnie. Gdy skończyła seksuolog mówi:
- Proszę państwa ja nic tu nie widzę! Wszystko jest jak najbardziej ok.
Para na to:
- Nie, nie, panie doktorze, coś jest nie tak!
Małżeństwo znów zaczyna się kochać! Sytuacja powtarza się kilka razy! Zmartwiony lekarz mówi:
- Proszę państwa, ja nic tu nie widzę, wręcz uważam, że państwo robią to doskonale. Ale jeżeli coś jest nie tak, to ja zadzwonię do swojego kolegi!
Seksuolog dzwoni i mówi do kolegi:
- Słuchaj, jest u mnie taka para, która twierdzi, że coś jest nie tak, ale kochają się jak najęci!
- Taki niski, łysy i blondyna? - pyta go kolega.
- No tak i co z tego?
- Ty, stary, ty goń ich! Oni chaty nie mają!
- Ile jest dwa razy dwa ? - pyta pierwszego.
- Pięć tysięcy - pada odpowiedź.
- Ile jest dwa razy dwa ? - pyta drugiego.
- Piątek - odpowiada chory.
- Ile jest dwa razy dwa ? - pyta zupełnie zrezygnowany trzeciego pacjenta.
- Cztery.
- Świetnie ! - wykrzykuje uradowany lekarz - Proszę powiedzieć, w jaki sposób uzyskał Pan ten wynik ?
- To proste - odpowiada chory - Podzieliłem pięć tysięcy przez piątek.
-Panie doktorze, do której pan dzisiaj przyjmuje?
-Do lewej, do lewej! - odpowiada lekarz, otwierając lewa kieszeń fartucha.
Idzie sobie turysta polaną w górach i widzi bacę. A baca pasie sobie owce.
Czarne i białe. No i turysta się go pyta:
- Baco.. Ile mleka dają te owce?
- Ano białe cy corne?
- No wszystkie.
- Białe dwa litry..
- A czarne?
- Ino tys dwa litry.
- A ile trawy jedzą?
- Białe cy corne?
- No wszystkie..
- Białe tsy kilo.
- A czarne?
- Tys tsy kilo.
Rozmawiają tak z piętnaście minut i okazuje się że białe owce nie
różnią się niczym innym niż kolorem wełny. Wreszcie zdenerwowany turysta
pyta się jeszcze raz:
- No to czemu baco je tak rozróżniacie?
- Ano białe owce som moje.
- A czarne czyje?
- Ano tys moje.
Pielęgniarka wchodzi do sali i pyta pacjenta:
-Stolec był
A on nato:
-Ja tu leże dopiero dwa dni i nie znam jeszcze wszystkich lekarzy
- Panie doktorze, co dziennie rano oddaje mocz o 5 rano.
- W pana wieku to bardzo dobrze.
- Ale ja się budzę o 7!
Przychodzi para od seksuologa i mówi:
- Panie doktorze, jest nam ze sobą dobrze ale jednak coś jest nie tak!
Seksuolog na to:
- No dobrze, proszę się rozebrać i pokazać co jest nie tak!
Para kocha się namiętnie. Gdy skończyła seksuolog mówi:
- Proszę państwa ja nic tu nie widzę! Wszystko jest jak najbardziej ok.
Para na to:
- Nie, nie, panie doktorze, coś jest nie tak!
Małżeństwo znów zaczyna się kochać! Sytuacja powtarza się kilka razy! Zmartwiony lekarz mówi:
- Proszę państwa, ja nic tu nie widzę, wręcz uważam, że państwo robią to doskonale. Ale jeżeli coś jest nie tak, to ja zadzwonię do swojego kolegi!
Seksuolog dzwoni i mówi do kolegi:
- Słuchaj, jest u mnie taka para, która twierdzi, że coś jest nie tak, ale kochają się jak najęci!
- Taki niski, łysy i blondyna? - pyta go kolega.
- No tak i co z tego?
- Ty, stary, ty goń ich! Oni chaty nie mają!
dobra lece bo mnie Hanka Mostowiak nawiedza
Pielęgniarka mówi do lekarza:
- Panie doktorze, ten symulant spod trójki umarł dziś w nocy.
- No, tym razem to już przesadził...
- Panie doktorze, ten symulant spod trójki umarł dziś w nocy.
- No, tym razem to już przesadził...
Przychodzi krowa do lekarza i cały czas się śmieje. Lekarz się pyta:
-Co Ci jest krowo?
-Zawsze jestem taka po trawie - odpowiada krowa.
-Co Ci jest krowo?
-Zawsze jestem taka po trawie - odpowiada krowa.
Przychodzi zezowaty facet do zezowatego lekarza.
Lekarz mówi: Po dwóch nie przyjmujemy.
Gościu na to: Ale ja nie do pana tylko do tego drugiego.
Lekarz mówi: Po dwóch nie przyjmujemy.
Gościu na to: Ale ja nie do pana tylko do tego drugiego.
Wiozą pacjenta karetką na sygnale. Ten jest przytomny i wygląda przez okno. I w pewnej chwili pyta się siedzącego obok niego pielęgniarza:
- Dokąd mnie wieziecie? Przecież pogotowie jest w drugą stronę.
Pielęgniarz ze spokojem odpowiada:
- Do zakładu pogrzebowego.
Zdumiony pacjent mówi:
- Ale ja przecież jeszcze żyję!
Pielęgniarz bez zmrużenia oka odpowiada:
- Ale my przecież jeszcze nie dojechaliśmy!
- Dokąd mnie wieziecie? Przecież pogotowie jest w drugą stronę.
Pielęgniarz ze spokojem odpowiada:
- Do zakładu pogrzebowego.
Zdumiony pacjent mówi:
- Ale ja przecież jeszcze żyję!
Pielęgniarz bez zmrużenia oka odpowiada:
- Ale my przecież jeszcze nie dojechaliśmy!
U dentysty mama prosi synka:
- A teraz bądź grzeczny i powiedz ładnie " aaa " , żeby pan doktor mógł wyjąc palce z twojej buzi.
Doktor mówi do pacjenta:
- No no, jest pan zdrowy jak byk! Wszystkie wyniki w porządku! Z seksem też pan chyba nie ma problemów?
- Cóż, tak ze trzy razy w tygodniu to sobie dogodzę.
- Trzy razy w tygodniu? Z pana kondycją to i trzy razy dziennie można by było.
- Niby tak, ale pan doktor wie, jaki jest los proboszcza na wiejskiej parafii...
- A teraz bądź grzeczny i powiedz ładnie " aaa " , żeby pan doktor mógł wyjąc palce z twojej buzi.
Doktor mówi do pacjenta:
- No no, jest pan zdrowy jak byk! Wszystkie wyniki w porządku! Z seksem też pan chyba nie ma problemów?
- Cóż, tak ze trzy razy w tygodniu to sobie dogodzę.
- Trzy razy w tygodniu? Z pana kondycją to i trzy razy dziennie można by było.
- Niby tak, ale pan doktor wie, jaki jest los proboszcza na wiejskiej parafii...