Wpisy 615 079 – 615 178
21 listopada 2011 19:07 → 21 listopada 2011 20:10, 100 wpisów
deki...a więc. 1 na pierwszym,5 na trzecim,11 na dziewiątym,58 na czternastym,80 na siedemnastym,49 na dziewiętnastym
co za film dać mi tez chce sie smiac
deki...no Ty kochany jesteś,dobrze że panujesz nad tym wszystkim bo mi się juz wszystko pieprzy
lila
myślałam długo i namiętnienastępnym razem pomyślimy coś we dwojeja pół i Ty pół.Ciekawe ile wlezie
Rozmawiają dwie Rosjanki. Jedna się pyta drugiej:
- Jaki rodzaj seksu preferujesz?
- Ja lubię po bożemu, odpowiada, a ty?
- Ja uwielbiam kochać się "na rodeo".
- Na rodeo, o co w tym chodzi?
- Na początku, kocham się w pozycji na jeźdźca, potem po 20 sekundach mówię, że mam AIDS i próbuję się utrzymać.
Młode małżeństwo u ginekologa dowiaduje się, że będą mieli dziecko. Młody żonkos pyta:
- Panie doktorze a jak z "tymi" sprawami w czasie ciąży można czy nie?
Lekarz:
- W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie po bożemu, w drugim trymestrze proponuje na pieska - od tyłu bo bezpiecznie dla przyszłej mamusi, a w trzecim trymestrze to tylko i wyłącznie na wilka.
- A można wiedzieć panie doktorze jak to jest na wilka?
- Leżysz pan koło nory i wyjesz!
Jaka to jest pozycja "na żabę"?
- Ona leży, jemu leży, a ona rechocze.
Idzie facet przez las i widzi zziębniętą sierotkę. Pyta:
- Zimno ci?
- Tak.
- A może głodna jesteś?
- No tak.
- To może chcesz na pączka?
- A jak to jest na pączka?
- Jaki rodzaj seksu preferujesz?
- Ja lubię po bożemu, odpowiada, a ty?
- Ja uwielbiam kochać się "na rodeo".
- Na rodeo, o co w tym chodzi?
- Na początku, kocham się w pozycji na jeźdźca, potem po 20 sekundach mówię, że mam AIDS i próbuję się utrzymać.
Młode małżeństwo u ginekologa dowiaduje się, że będą mieli dziecko. Młody żonkos pyta:
- Panie doktorze a jak z "tymi" sprawami w czasie ciąży można czy nie?
Lekarz:
- W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie po bożemu, w drugim trymestrze proponuje na pieska - od tyłu bo bezpiecznie dla przyszłej mamusi, a w trzecim trymestrze to tylko i wyłącznie na wilka.
- A można wiedzieć panie doktorze jak to jest na wilka?
- Leżysz pan koło nory i wyjesz!
Jaka to jest pozycja "na żabę"?
- Ona leży, jemu leży, a ona rechocze.
Idzie facet przez las i widzi zziębniętą sierotkę. Pyta:
- Zimno ci?
- Tak.
- A może głodna jesteś?
- No tak.
- To może chcesz na pączka?
- A jak to jest na pączka?
- Ahoj Baco co robicie??
- A hoj was to obchodzi!!
Gazda rozwodzi się z Gaździną. Odbywa się rozprawa w sądzie. Sędzia pyta się Gazdy: Powiedzcie, Gazdo, dlaczego chcecie się rozwieść z waszą Gaździną, przecież żyjecie razem już 20 lat, w czym wam ona zawiniła? Gazda na to odpowiada: - A bo Panie sędzio, ona mi seksualnie nie odpowiada. Na to w końcu sali podnosi się ze swojego miejsca juhas i woła: - Głupoty, Gazdo, gadacie! Całej wsi odpowiada, a wam nie!
Przychodzi turysta do górala i mówi:
- Góralu, powiedzcie: chrząszcz brzmi w trzcinie.
Góral na to:
- Chrobok burcy w trowie.
Turysta wynajmując pokój u gazdy w Zakopanem, zastrzega sie:
- Cena jest wygórowana, ale niech tam, tylko zeby byl spokój, i zadnych dzieci!
- Tu nima zadnych dzieci panocku...
Rano slychac potworny halas i z poddasza zbiega wrzeszczac niemilosiernie wataha rozbrykanych dzieciaków. Oburzony turysta idzie do gazdy.
- Gazdo, mialo nie byc zadnych dzieci!
- Panocku, to nie dzieci, ino diably wcielone!
Do Zakopanego przyjezdza telewizja, zrobic wywiad z prawdziwym Góralem. Ida do starego bacy i zadaja mu pytanie:
- Powiedzcie może baco jakąś anegdotkę ze swego życia. No, coś wesołego, śmiesznego co wam się w życiu przytrafiło.
- Aaaa no to jest tako jedno historia. Pewnego dnia Jasiek z Kondrotowej zgubił łowiecke. Szukoli my wszystko chopy ze trzy dni po halach. W koncu jak my jom znalezli, to sie tak luciesyli, ze my jom wydupcyli, ze hej!
- Hmmm.. Baco... no tak, piekna historia, ale w telewizji nie mozemy puscic czegos takiego. Moze znacie jakas inną wesola historie z zycia?
- Jakoms innom , godocie? Hmmm A jest taka, jest. Nie dalej jak ze trzy miesionce temu Kazik, mój sonsiad, zgubil psa. I my go szukali po halach, szukoli i w koncu jak my go znalezli, my sie tak luciesyli, ze go wydupcyli, ze hej!
- No tak.. No to moze opowiecie cos smutnego, co wam sie przydarzylo?
- Smutnego? Hmmm.. Niech no jo pomysle... A jest tako jedno historio smutno wilce...
- Tak? No to opowiedzcie, baco!
- Zgubilech sie kiedys na hali...
Wychodzi baca przed chałupę, przeciąga się i wola:
- Jaki piękny dzionek!
A echo z przyzwyczajenia:
- ... Mać, mać, mać...!
W góralskim kościółku wystrojone gaździny klęczą przed ołtarzem i modlą się żarliwie. Nagle jedna ***nęła. Zaczerwieniona, próbując odwrócić od siebie uwagę innych, chwyciła się za nos i zaczęła się rozglądać wokół, pytając:
- Która to, która?
Stara Maciejowa ze zdziwieniem:
- A cóż to, Jaśkowa? Dwie d... macie, że nie wiecie, która?
W Tatrach na hali zasnęła naga blondyna. Przechodzący baca zgorszony widokiem nagiego damskiego łona przykrywa je swoim kapeluszem. Przychodzi drugi baca, patrzy i mówi:
- Ale wciągnęło faceta. Ino kapelusz został.
- Baco, co robicie, jak macie wolny czas?
- Siedzem i dumiem...
- A jak nie macie czasu?
- To ino siedzem...
Jedzie gazda z gaździną furmanką. Nagle niebo sie zachmurzylo, rozszalala sie burza. Znienacka 20 metrów przed furmanka uderzyl piorun. A gazda patrzy w niebo, palec podnosi i mówi:
- Nooooooo...
Jadą dalej. Po chwili nastepny piorun uderzyl 5 metrów za furmanką. Gazda znów podnosi palec i mówi:
- Noooooooooooooo...
Znowu jada dalej. Nagle kolejny piorun uderza w gazdzine jadaca na furmance, a gazda zadowolony:
- No!!!
Egzaltowana turystka mówi do górala:
- Alez pan musi byc szczesliwy... patrzy pan na zaslubiny górskich szczytów z oblokami, widuje pan zachodzace slonce wypijajace czar niknacego tajemniczego dnia...
- Oj widywalem ja, widywalem - przerywa góral - ale juz teraz nie pije.
Góral stanal przed sadem oskarzony o pobicie.
- Oskarzony twierdzi, ze uderzyl poszkodowanego jeden raz zwinieta gazeta?
- Ano tak - zgadza sie góral.
- I od tego ciosu gazeta poszkodowany doznal wstrzasu mózgu?
- Skoro tak doktor powiedzial...
- W takim razie co bylo w gazecie?
- Nie wiem, nie czytalem.
Nad Morskim Okiem siedzi stary gazda. Przechodzacy turysci pozdrawiaja go i pytaja:
- Co tu robicie?
- Łowie pstragi.
- Przeciez nie macie wedki.
- Pstragi lowi sie na lusterko.
- W jaki sposób?
- To moja tajemnica. Ale jesli dostane flaszke, to ja wam zdradze.
Turysci wrócili do schroniska, kupili butelke wódki i zaniesli ja gazdzie. On tlumaczy...
- Wkladam lusterko do wody, a kiedy pstrag podplywa i zaczyna sie przegladac, to ja go kamieniem i juz jest mój...
- Ciekawe... A ile juz tych pstragów zlowiliscie?
- Jeszcze ani jednego, ale mam z piec flaszek dziennie...
Siedzi baca na przyzbie i robi klatki. Zrobil juz duzo, a kazda ma inny rozmiar. Idzie drugi baca i pyta:
- Co wy tak kumie klatki robita?
A baca odpowiada:
- A bo syn z wojska pisal, ze syfa zlapal. Ino nie napisol jak duzy!
Turysta spal u bacy. Rano budzi sie i drapie. Widzac to baca pyta:
- Cóz to panocku, wsiura was ugryzła?
- Nie, w plecy.
- A hoj was to obchodzi!!
Gazda rozwodzi się z Gaździną. Odbywa się rozprawa w sądzie. Sędzia pyta się Gazdy: Powiedzcie, Gazdo, dlaczego chcecie się rozwieść z waszą Gaździną, przecież żyjecie razem już 20 lat, w czym wam ona zawiniła? Gazda na to odpowiada: - A bo Panie sędzio, ona mi seksualnie nie odpowiada. Na to w końcu sali podnosi się ze swojego miejsca juhas i woła: - Głupoty, Gazdo, gadacie! Całej wsi odpowiada, a wam nie!
Przychodzi turysta do górala i mówi:
- Góralu, powiedzcie: chrząszcz brzmi w trzcinie.
Góral na to:
- Chrobok burcy w trowie.
Turysta wynajmując pokój u gazdy w Zakopanem, zastrzega sie:
- Cena jest wygórowana, ale niech tam, tylko zeby byl spokój, i zadnych dzieci!
- Tu nima zadnych dzieci panocku...
Rano slychac potworny halas i z poddasza zbiega wrzeszczac niemilosiernie wataha rozbrykanych dzieciaków. Oburzony turysta idzie do gazdy.
- Gazdo, mialo nie byc zadnych dzieci!
- Panocku, to nie dzieci, ino diably wcielone!
Do Zakopanego przyjezdza telewizja, zrobic wywiad z prawdziwym Góralem. Ida do starego bacy i zadaja mu pytanie:
- Powiedzcie może baco jakąś anegdotkę ze swego życia. No, coś wesołego, śmiesznego co wam się w życiu przytrafiło.
- Aaaa no to jest tako jedno historia. Pewnego dnia Jasiek z Kondrotowej zgubił łowiecke. Szukoli my wszystko chopy ze trzy dni po halach. W koncu jak my jom znalezli, to sie tak luciesyli, ze my jom wydupcyli, ze hej!
- Hmmm.. Baco... no tak, piekna historia, ale w telewizji nie mozemy puscic czegos takiego. Moze znacie jakas inną wesola historie z zycia?
- Jakoms innom , godocie? Hmmm A jest taka, jest. Nie dalej jak ze trzy miesionce temu Kazik, mój sonsiad, zgubil psa. I my go szukali po halach, szukoli i w koncu jak my go znalezli, my sie tak luciesyli, ze go wydupcyli, ze hej!
- No tak.. No to moze opowiecie cos smutnego, co wam sie przydarzylo?
- Smutnego? Hmmm.. Niech no jo pomysle... A jest tako jedno historio smutno wilce...
- Tak? No to opowiedzcie, baco!
- Zgubilech sie kiedys na hali...
Wychodzi baca przed chałupę, przeciąga się i wola:
- Jaki piękny dzionek!
A echo z przyzwyczajenia:
- ... Mać, mać, mać...!
W góralskim kościółku wystrojone gaździny klęczą przed ołtarzem i modlą się żarliwie. Nagle jedna ***nęła. Zaczerwieniona, próbując odwrócić od siebie uwagę innych, chwyciła się za nos i zaczęła się rozglądać wokół, pytając:
- Która to, która?
Stara Maciejowa ze zdziwieniem:
- A cóż to, Jaśkowa? Dwie d... macie, że nie wiecie, która?
W Tatrach na hali zasnęła naga blondyna. Przechodzący baca zgorszony widokiem nagiego damskiego łona przykrywa je swoim kapeluszem. Przychodzi drugi baca, patrzy i mówi:
- Ale wciągnęło faceta. Ino kapelusz został.
- Baco, co robicie, jak macie wolny czas?
- Siedzem i dumiem...
- A jak nie macie czasu?
- To ino siedzem...
Jedzie gazda z gaździną furmanką. Nagle niebo sie zachmurzylo, rozszalala sie burza. Znienacka 20 metrów przed furmanka uderzyl piorun. A gazda patrzy w niebo, palec podnosi i mówi:
- Nooooooo...
Jadą dalej. Po chwili nastepny piorun uderzyl 5 metrów za furmanką. Gazda znów podnosi palec i mówi:
- Noooooooooooooo...
Znowu jada dalej. Nagle kolejny piorun uderza w gazdzine jadaca na furmance, a gazda zadowolony:
- No!!!
Egzaltowana turystka mówi do górala:
- Alez pan musi byc szczesliwy... patrzy pan na zaslubiny górskich szczytów z oblokami, widuje pan zachodzace slonce wypijajace czar niknacego tajemniczego dnia...
- Oj widywalem ja, widywalem - przerywa góral - ale juz teraz nie pije.
Góral stanal przed sadem oskarzony o pobicie.
- Oskarzony twierdzi, ze uderzyl poszkodowanego jeden raz zwinieta gazeta?
- Ano tak - zgadza sie góral.
- I od tego ciosu gazeta poszkodowany doznal wstrzasu mózgu?
- Skoro tak doktor powiedzial...
- W takim razie co bylo w gazecie?
- Nie wiem, nie czytalem.
Nad Morskim Okiem siedzi stary gazda. Przechodzacy turysci pozdrawiaja go i pytaja:
- Co tu robicie?
- Łowie pstragi.
- Przeciez nie macie wedki.
- Pstragi lowi sie na lusterko.
- W jaki sposób?
- To moja tajemnica. Ale jesli dostane flaszke, to ja wam zdradze.
Turysci wrócili do schroniska, kupili butelke wódki i zaniesli ja gazdzie. On tlumaczy...
- Wkladam lusterko do wody, a kiedy pstrag podplywa i zaczyna sie przegladac, to ja go kamieniem i juz jest mój...
- Ciekawe... A ile juz tych pstragów zlowiliscie?
- Jeszcze ani jednego, ale mam z piec flaszek dziennie...
Siedzi baca na przyzbie i robi klatki. Zrobil juz duzo, a kazda ma inny rozmiar. Idzie drugi baca i pyta:
- Co wy tak kumie klatki robita?
A baca odpowiada:
- A bo syn z wojska pisal, ze syfa zlapal. Ino nie napisol jak duzy!
Turysta spal u bacy. Rano budzi sie i drapie. Widzac to baca pyta:
- Cóz to panocku, wsiura was ugryzła?
- Nie, w plecy.
Ogłoszenia
Kolejna emisja serialu "Czterej pancerni i pies."
Dziewczyna wysłała do gazety matrymonialnej anons następującej treści:
"Chciałabym poznać chłopaka przystojnego jak Janek, silnego jak Gustlik, z wąsikiem jak Grześ i mądrego jak Szarik".
Po miesiącu otrzymuje odpowiedź od faceta który pisze:
"Wprawdzie nie jestem tak przystojny jak Janek, nie jestem silny jak Gustlik, nie mam też wąsika jak Grześ, ani też nie jestem mądry jak Szarik, ale za to lufę mam jak rudy 102!"
Rozpoczęto produkcję VIAGRY LIGHT - nie stawia, ale ładnie układa w spodniach.
Problemy z potencją? Z wytryskiem? Od dzisiaj koniec Twoich problemów! Nasi wysokiej klasy specjaliści zrobią to za Ciebie!!!
Kolejna emisja serialu "Czterej pancerni i pies."
Dziewczyna wysłała do gazety matrymonialnej anons następującej treści:
"Chciałabym poznać chłopaka przystojnego jak Janek, silnego jak Gustlik, z wąsikiem jak Grześ i mądrego jak Szarik".
Po miesiącu otrzymuje odpowiedź od faceta który pisze:
"Wprawdzie nie jestem tak przystojny jak Janek, nie jestem silny jak Gustlik, nie mam też wąsika jak Grześ, ani też nie jestem mądry jak Szarik, ale za to lufę mam jak rudy 102!"
Rozpoczęto produkcję VIAGRY LIGHT - nie stawia, ale ładnie układa w spodniach.
Problemy z potencją? Z wytryskiem? Od dzisiaj koniec Twoich problemów! Nasi wysokiej klasy specjaliści zrobią to za Ciebie!!!
PASKO.....+.?*`,+.*?`,+. ?.*`,+?.*`,+.,+?
.ÂŚâ˘*´¨`*â˘.¸Œ W DNIU¸.â˘*´¨`*â˘ÂŚ
ÂŚâ˘*´¨`*â˘.¸Œ IMIENINŒ¸.â˘*´¨`*â˘ÂŚ
_______$$$__$$$___ $$$
_______$$$__$$$__$$$
_______$$$$_ $$$_$$$$
___$$$_$$$$_ $_$$$$
___$$$$_$$$ _$_$$$_$$$
___$$$$$_$_$_$_$_$$$$$
____$$$$$_$_$_$_$$$$_$
_________ $$$$$$___$$$$
_ $$$$___$$$$$$$$__$$$$
$$$$$$$_ $$$$$$$$___$$$$
$$$$____ $$$$$$$$__$$$$__$
_________$$$$$$___$$$$$_$$
___$$$$$_________$$$$$_$$$
_$$$$$_$$$$$$$_$$$____$$$
$$$$$_$$$$$$$$$$_____$$$$
$$$$_$$$$$$$$$__$$__ $$$$$
$$$__$$$$$$$$$__$$__$$$$$$
_______$$$$$$__$__$$_$$$$$
________$$$$___$$__$$_$$$$
_______________$$___$$__$$$
______________$$$$___$$__$$
_____$$$_____$$$$$___$$_ $$
___$$$$$____$$$$$$___$$$ $
_$$$$$.$____$$$$$___$$$
$$$$$$$$$___$$$___$$$
_$$$$$_$$$__$___$$$$
___$$$$$___ $__$$$$
_____$$$_____$$$$
______________$$
_$$$$________ $$___
____$$$$______$$____ $$$
______$$$$$$$$$$$$$$$$_$$$
_______$$$$$$$$$$$$$$_$___$$
________$$$$$$$$$$$$$$_____$$
_______$$$$$$$$$$$$$$$$_____$$
______$$$$$$$$$$$$$$$$$$____$$
_____$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$___$$
____$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$_$$
___$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
__ $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
__ $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
___$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
____$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
_____$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
______ $$$$$$$$$$$$$$$$$$
______ $$$$$$$$$$$$$$$$$$
______ $$$$$$$$$$$$$$$$$$
_____$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
=================================
Dzień Twych imienin z kalendarza,
Okazję miłą do życzeń stwarza:
Słońca, kwiatów, pomyślności,
Zdrowia, sił i wytrwałości.
Wypełnienia wszystkich marzeń,
Pomyślnego planu zdarzeń,
Aby szczęście Ci czuwało,
I życzenia te spełniało.
.ÂŚâ˘*´¨`*â˘.¸Œ W DNIU¸.â˘*´¨`*â˘ÂŚ
ÂŚâ˘*´¨`*â˘.¸Œ IMIENINŒ¸.â˘*´¨`*â˘ÂŚ
_______$$$__$$$___ $$$
_______$$$__$$$__$$$
_______$$$$_ $$$_$$$$
___$$$_$$$$_ $_$$$$
___$$$$_$$$ _$_$$$_$$$
___$$$$$_$_$_$_$_$$$$$
____$$$$$_$_$_$_$$$$_$
_________ $$$$$$___$$$$
_ $$$$___$$$$$$$$__$$$$
$$$$$$$_ $$$$$$$$___$$$$
$$$$____ $$$$$$$$__$$$$__$
_________$$$$$$___$$$$$_$$
___$$$$$_________$$$$$_$$$
_$$$$$_$$$$$$$_$$$____$$$
$$$$$_$$$$$$$$$$_____$$$$
$$$$_$$$$$$$$$__$$__ $$$$$
$$$__$$$$$$$$$__$$__$$$$$$
_______$$$$$$__$__$$_$$$$$
________$$$$___$$__$$_$$$$
_______________$$___$$__$$$
______________$$$$___$$__$$
_____$$$_____$$$$$___$$_ $$
___$$$$$____$$$$$$___$$$ $
_$$$$$.$____$$$$$___$$$
$$$$$$$$$___$$$___$$$
_$$$$$_$$$__$___$$$$
___$$$$$___ $__$$$$
_____$$$_____$$$$
______________$$
_$$$$________ $$___
____$$$$______$$____ $$$
______$$$$$$$$$$$$$$$$_$$$
_______$$$$$$$$$$$$$$_$___$$
________$$$$$$$$$$$$$$_____$$
_______$$$$$$$$$$$$$$$$_____$$
______$$$$$$$$$$$$$$$$$$____$$
_____$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$___$$
____$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$_$$
___$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
__ $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
__ $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
___$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
____$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
_____$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
______ $$$$$$$$$$$$$$$$$$
______ $$$$$$$$$$$$$$$$$$
______ $$$$$$$$$$$$$$$$$$
_____$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
=================================
Dzień Twych imienin z kalendarza,
Okazję miłą do życzeń stwarza:
Słońca, kwiatów, pomyślności,
Zdrowia, sił i wytrwałości.
Wypełnienia wszystkich marzeń,
Pomyślnego planu zdarzeń,
Aby szczęście Ci czuwało,
I życzenia te spełniało.
Kiciu - mówi mąż do żony - zaprosiłem kolegę na kolację.
- Co? Czyś ty zwariował?! W domu jest bałagan, naczynia są brudne i nie zamierzam gotować kolacji!
- Wiem.
- To po co zaprosiłeś kolegę na kolację?!
- Ponieważ biedaczek myśli o żeniaczce.
Stoi żona przed lustrem i mówi do męża:
â Kotku, prawda, że nie wyglądam na swoje 45 lat?
â Oczywiście kochanie, że nie, ... już dawno nie...
W łożu małżeńskim spragniony mąż do niechętnej żony:
- No zlituj się nade mną!
- Ja nie jestem z tobą z litości tylko z miłości.
- No dobra. To zmiłuj się nade mną!
Nowożeńcy w Paryżu
On: - Kochanie, idziemy najpierw do łóżka czy na wieżę Eiffla?
Ona: - Do łóżka skarbie. Wieża postoi zdecydowanie dłużej.
Żona wróciła z wczasów.
- Czy byłaś mi wierna? - dopytuje się mąż.
- Tak samo jak ty mi...
- No, moja droga, ostatni raz pojechałaś na wczasy
Żona do męża namiętnym głosem:
- Weź mnie! Weź mnie!
A mąż na to:
- Dokąd przecież nigdzie nie idę...
- Co? Czyś ty zwariował?! W domu jest bałagan, naczynia są brudne i nie zamierzam gotować kolacji!
- Wiem.
- To po co zaprosiłeś kolegę na kolację?!
- Ponieważ biedaczek myśli o żeniaczce.
Stoi żona przed lustrem i mówi do męża:
â Kotku, prawda, że nie wyglądam na swoje 45 lat?
â Oczywiście kochanie, że nie, ... już dawno nie...
W łożu małżeńskim spragniony mąż do niechętnej żony:
- No zlituj się nade mną!
- Ja nie jestem z tobą z litości tylko z miłości.
- No dobra. To zmiłuj się nade mną!
Nowożeńcy w Paryżu
On: - Kochanie, idziemy najpierw do łóżka czy na wieżę Eiffla?
Ona: - Do łóżka skarbie. Wieża postoi zdecydowanie dłużej.
Żona wróciła z wczasów.
- Czy byłaś mi wierna? - dopytuje się mąż.
- Tak samo jak ty mi...
- No, moja droga, ostatni raz pojechałaś na wczasy
Żona do męża namiętnym głosem:
- Weź mnie! Weź mnie!
A mąż na to:
- Dokąd przecież nigdzie nie idę...
weszłam na profil Gały i jestem w szoku...co się z nim dzieje???po usuwał wszystkie wpisy ,a miał ich sporo ...co się z Nim dzieje????
czyżby jego Aniulce się nie spodobało,że pisze głupoty na czacie??
krysiula...ja nie mam bladego pojęciaw grupie też zatypował do końca miesiąca.Nie mam pojęcia
Witaskiwpadłam na chwileczkę pociągnąć zawleczkę
jak dziś nie wygramy to prezesa wyłomotamy
będę na losowaniu
jak dziś nie wygramy to prezesa wyłomotamy
będę na losowaniu
torsan,,,,faktycznie ciężko kapujesz.Piszę że,nie jesteś ***em ani Ty ani Gała
byli na rybach i gała zwiał atorsan zostal i nie ma czym wrocic do domu