Wpisy 608 491 – 608 590
18 listopada 2011 13:30 → 18 listopada 2011 13:55, 100 wpisów
Jak tacy jesteście, to powiedźcie mi, kto wie, jak mają na imię mama i tata muminka?
lila...
Idzie dziecko 7 letnie z ojcem a przed nimi idzie dwóch policjantów z psem.
Nagle chłopiec podchodzi do pieska i zagląda mu pod brzuch.
Policjant zdziwiony pyta:
- Co się tak przyglądasz temu pieskowi?
- A bo tatuś powiedział, że idzie piesek z dwoma c***ami.
Nagle chłopiec podchodzi do pieska i zagląda mu pod brzuch.
Policjant zdziwiony pyta:
- Co się tak przyglądasz temu pieskowi?
- A bo tatuś powiedział, że idzie piesek z dwoma c***ami.
dotam...
Przychodzi baba do lekarza, lekarz się pyta:
- Co pani jest?
- Mam nóż w dupie.
- Hmmm... Proszę usiąść...
- Co pani jest?
- Mam nóż w dupie.
- Hmmm... Proszę usiąść...
Przychodzi baba do sex shopu i mówi:
- Poproszę 100 wibratorów.
Na to sprzedawca nieco zaskoczony:
- Co?
- Ch**ów 100.
- Poproszę 100 wibratorów.
Na to sprzedawca nieco zaskoczony:
- Co?
- Ch**ów 100.
Ja pitole nie wyrobie do losowania
lila....
ee tylko kobita potzebuje 100 wibr... do ci
ee tylko kobita potzebuje 100 wibr... do ci
kodi1...ja tę liczbę zawsze typuje na kuponie
Mnie wychodzi, że padną 26,34,56,80 lub ich odwrotności czyli 62,43,65,8
lila...
Lila ty nie zacieszaj tylko przestanie bo krzywde sobie zrobie przez Ciebie
2,80
8,77
8,77
nie opowiadaj teraz zboczuch , myśl teraz o kasach lotto
Rozumiem. Ja nie stosuję takiej reguły, ale 2,80 to rzeczywiście dobra i częsta parka. jak wychodzi mi 80, to skreślam i 2 (lub 3) i odrwotnie
kondi1..2,80 lub 69,77
8,77
ja 44
BLONDYNKA JEDZIE POD PRĄD. NAGLE ZATRZYMUJE JĄ POLICJA I MÓWI:
- GDZIE PANI JEDZIE?
- NIE WIEM, ALE WIEM, ŻE JESTEM BARDZO SPÓŹNIONA BO WSZYSCY WRACAJĄ
- GDZIE PANI JEDZIE?
- NIE WIEM, ALE WIEM, ŻE JESTEM BARDZO SPÓŹNIONA BO WSZYSCY WRACAJĄ
lila...
27,77 tak
Przychodzi zezowata Baba do lekarza, a lekarz mówi:
- Co pani się tak rozgląda?
- Co pani się tak rozgląda?
Jeżeli dzisiaj nie wpadnie 61 lub 46, to odpuszczam Multi na tydzień.
Przychodzi Baba do lekarza z wróblem w dupie
- Co pani jest
- Mnie nic, ale staremu ptaka urwało
- Co pani jest
- Mnie nic, ale staremu ptaka urwało
heloł, dowcipnie dzisiaj widzę
moje dwie piąteczki :
27,36,47,52,65
25,35,53,49,68
siódemeczki:
25,27,35,48,53,61,62
25,29,36,48,49,61,63
***
Powodzenia!
27,36,47,52,65
25,35,53,49,68
siódemeczki:
25,27,35,48,53,61,62
25,29,36,48,49,61,63
***
Powodzenia!
ja 44 ,
a myśle mendy 26
a myśle mendy 26
pozytywka....
gała...
wchodzą dwie łechtaczki do mięsnego i stoją z boku nie podchodząc do lady i tylko jedna wypycha drugą: ty idź, nie ty idź, ja się wstydzę itp.
W końcu jedna się odważyła i podchodzi do lady: Poproszę pół kilo ozorków.
W końcu jedna się odważyła i podchodzi do lady: Poproszę pół kilo ozorków.
Nowy ksiądz był spięty, bo miał prowadzić swoją pierwszą mszę w parafii.
Postanowił dodać do święconej wody kilka kropelek wódki, żeby się rozluźnić, i tak się stało.
Czuł się wspaniale.
Gdy po mszy wrócił do pokoju znalazł list:
"Drogi Bracie, następnym razem dodaj kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki. A teraz słuchaj i zapamiętaj:
- Msza trwa godzinę, a nie dwie połówki po 45 minut;
- Jest 10 przykazań, a nie 12;
- Jest 12 apostołów, a nie 10;
- Krzyż trzeba nazwać po imieniu, a nie to "duże T";
- Na krzyżu jest Jezus, a nie Che Guevara;
- Jezusa ukrzyżowali, a nie zaj**ali i to Żydzi, a nie Indianie;
- Nie wolno na Judasza mówić "ten sk**wysyn";
- Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu;
- Inicjatywa, aby ludzie klaskali była imponująca, ale tańczyć makarenę i robić pociąg to przesada;
- Opłatki są dla wiernych, a nie jako deser do wina;
- Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą, a nie k**wą;
- Kain nie ciągnął kabla, tylko zabił Abla;
- Na początku mówi się "Niech będzie pochwalony", a nie "k**wa mać";
- A na koniec mówi się "Bóg zapłać", a nie "ciao";
- Po zakończeniu kazania schodzi się z ambony po schodach, a nie zjeżdża po poręczy.
- Ten obok w "czerwonej sukni", to nie był transwestyta. To byłem ja, Biskup.
Amen!"
Postanowił dodać do święconej wody kilka kropelek wódki, żeby się rozluźnić, i tak się stało.
Czuł się wspaniale.
Gdy po mszy wrócił do pokoju znalazł list:
"Drogi Bracie, następnym razem dodaj kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki. A teraz słuchaj i zapamiętaj:
- Msza trwa godzinę, a nie dwie połówki po 45 minut;
- Jest 10 przykazań, a nie 12;
- Jest 12 apostołów, a nie 10;
- Krzyż trzeba nazwać po imieniu, a nie to "duże T";
- Na krzyżu jest Jezus, a nie Che Guevara;
- Jezusa ukrzyżowali, a nie zaj**ali i to Żydzi, a nie Indianie;
- Nie wolno na Judasza mówić "ten sk**wysyn";
- Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu;
- Inicjatywa, aby ludzie klaskali była imponująca, ale tańczyć makarenę i robić pociąg to przesada;
- Opłatki są dla wiernych, a nie jako deser do wina;
- Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą, a nie k**wą;
- Kain nie ciągnął kabla, tylko zabił Abla;
- Na początku mówi się "Niech będzie pochwalony", a nie "k**wa mać";
- A na koniec mówi się "Bóg zapłać", a nie "ciao";
- Po zakończeniu kazania schodzi się z ambony po schodach, a nie zjeżdża po poręczy.
- Ten obok w "czerwonej sukni", to nie był transwestyta. To byłem ja, Biskup.
Amen!"
losowanko za 10 min
lilcia..koniec bo mnie bebech boli
I tance nago
A o przemytnikach rzadkiej wiewiórki przez granicę? Jeden schował ją w gaciach. Po przekroczeniu granicy wyciąga futrzaka i rzuca o asfalt.
-No co ty? pyta drugi
-Jak upatrzyła sobie moj odbyt za dziuplę, to zagryzłem zęby i wytrzymałem.
Jak jądra uznała za orzechy, to zagryzłem warę i wytrzymałem.
Ale jak umyślała sobie orzechy zaciągnąć do dziupli to nie dalem rady.
-No co ty? pyta drugi
-Jak upatrzyła sobie moj odbyt za dziuplę, to zagryzłem zęby i wytrzymałem.
Jak jądra uznała za orzechy, to zagryzłem warę i wytrzymałem.
Ale jak umyślała sobie orzechy zaciągnąć do dziupli to nie dalem rady.
lila....
Piszę do Ciebie tych parę linijek, żebyś wiedział, że do Ciebie piszę. Jak ten list dostaniesz, to znaczy, że do Ciebie doszedł. Jak go nie dostaniesz, to mi daj znać, to go wyślę jeszcze raz. Piszę do Ciebie wolno, bo wiem, że nie potrafisz szybko czytać. Niedawno tata przeczytał w jakiejś gazecie, że najwięcej wypadków się zdarza kilometr od domu, więc przeprowadziliśmy się trochę dalej. Mieszkamy teraz w fajnej chałupce. Jest tu pralka, choć nie jestem pewna, czy się nie zepsuła. Wczoraj wrzuciłam do niej pranie, pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło. Ale przecież się z powodu tego nie powieszę... Pogoda nie jest najgorsza. W zeszłym tygodniu padało tylko dwa razy. Za pierwszym razem trzy dni, a za drugim cztery. Co do kurtki, którą chciałeś. Wujek Piotr powiedział, że jak Ci ją poślę z guzikami, to będzie dużo kosztować, bo guziki są ciężkie. Dlatego oderwałam guziki i włożyłam do kieszeni.
Tata dostał pracę. Jest dumny jak paw, bo ma pod sobą jakieś pięćset osób. Wysiewa trawę na cmentarzu. Twoja siostra, Julka, która wyszła za mąż, w końcu urodziła. Nie znamy jeszcze płci, więc Ci nie powiem, czy jesteś wujkiem czy ciotką. Jak to będzie dziewczynka, Twoja siostra chce ją nazwać po mnie. Ale to będzie dziwne - mówić na swoją córkę "mama". Gorzej jest z Twoim bratem, Jankiem. Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki. Musiał iść do domu po drugi komplet, żeby nas wyciągnąć ze środka. Jak się będziesz widział z Gosią, pozdrów ją ode mnie, a jeśli nie, to jej nic nie mów. Twoja mamusia Dusia.
PS. Chciałam Ci włożyć do listu parę złotych, ale już zakleiłam kopertę.
Tata dostał pracę. Jest dumny jak paw, bo ma pod sobą jakieś pięćset osób. Wysiewa trawę na cmentarzu. Twoja siostra, Julka, która wyszła za mąż, w końcu urodziła. Nie znamy jeszcze płci, więc Ci nie powiem, czy jesteś wujkiem czy ciotką. Jak to będzie dziewczynka, Twoja siostra chce ją nazwać po mnie. Ale to będzie dziwne - mówić na swoją córkę "mama". Gorzej jest z Twoim bratem, Jankiem. Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki. Musiał iść do domu po drugi komplet, żeby nas wyciągnąć ze środka. Jak się będziesz widział z Gosią, pozdrów ją ode mnie, a jeśli nie, to jej nic nie mów. Twoja mamusia Dusia.
PS. Chciałam Ci włożyć do listu parę złotych, ale już zakleiłam kopertę.