Wpisy 551 479 – 551 578
18 października 2011 21:17 → 18 października 2011 21:49, 100 wpisów
heheheheh no w sumie racja, niech się trzymają za ...... ten no i pracują tam
7,49
21,26
33,77
21,26
33,77
deki...wiem,wczoraj wieczorem się jedna gurami rzucała jak porąbana,już doszłam że jak jej źle w akwa to wyjdę z nia na spacer
Wiem nocne zmiany są prze******ne
profesorze....czy ja wiem.Tylko w tym sensie że człowiek nic nie może zaplanować a tak to tragedii nie ma
Ale jak dużo roboty to praca leci szybko
deki...zobacz jak ja piszęJUŻ DOSZŁAM że,jak jej żle.Miało być że doszłam do wniosku że jak jej źlejakieś dochodzonko mi w głowie
profesorze...zgadza się a jak się pracuje z fajnymi ludźmi to tez szybko mija czas
amour
za 30 lat póznie bedziesz miał
za 30 lat póznie bedziesz miał
krzysio....za 30 lat to on dopiero będzie rozrabiał a nie będzie dziadkiem
no bardzo mało osób wiekszy wiek jak młody
lila .. no ok
krzysio.....od groma jest starszych ludzi.Pracują do 70 a młodzi pracy nie mają
Jak pracowałem w ochronie to zemną dziadki po 70pare lat miali i pracowali
lila...no wiem , ale tu jest zajety pracy , reszta osób nie ma gdzie iść , trzeba bierzeć zasiłek pracy
80
profesorze....a idź do cholery,na emeryturach sa i jeszcze im mało pracy przez całe życie a młody po pośredniakach się wałęsa
wiekszy wiek 70 nie powinno iść do pracy
krzysio...starzy ciepłe papcie,podróże,robótki ręczne a młodzi do roboty
amour....hurtownia materiałów budowlanych
ja też ochraniałem ten obiekt
Lila...jeden miał 1800zł emerytury i jeszcze sobie przyszedł 1200zł dorobić i jego zona jeszcze miała 1500zł
no profesor wiem, ale ty to jesteś w wieku, w którym można być ochroniarzem, ale koleś po 70?
amour....ale co masz na myśli bo ja szydełko albo robienie na drutach jeżeli chodzi o babcie
lila... tylko szef lubi patrzeć , łazić i wiecej nie robi , młodzi nerwy pracują
krzysio...to normalne że,jak szef chodzi i patrzy to się człowiek denerwuje ale chyba nie chodzi za kimś cały dzień?
lila...ja robie na drutach babcie mnie nauczyla
profesorze..ja na drutach to potrafię tylko szalik,lepiej mi wychodzi wyszywanie bo z szydełkowania jestem noga
lila...takie stare ramole mają napchane w skarpetach kasy mają jak lodu
lila ja też raczej tylko szalik
amour...ty też pewnie robisz na drutach jakiś sweterek
hello everybody
amour...
czekoladowe....
lila...lody murzyńskie
lila...faktycznie znowu się zaczyna
andro...jesteś w końcu
profesorze...dobrze że tylko lody,bo mogło być gorzej,gumki ,gumy,gumeczki,wafle itd