Wpisy 549 216 – 549 315
17 października 2011 21:13 → 17 października 2011 21:41, 100 wpisów
3,10,11,13,18,26,65,67,68,75
4,8,11,19,35,36,44,60,67,72
5,6,18,23,30,34,44,47,59,68
3,9,14,39,54,57,69,70,75,80
21,31,32,36,40,43,57,59,66,70
2,4,8,13,22,48,51,70,74,76
4,5,11,15,16,50,63,66,78,80
2,6,30,32,34,53,56,65,72,80
14,27,45,48,49,56,60,67,72,80
2,5,18,22,30,31,51,57,61,72
z generatora chybił-trafił
4,8,11,19,35,36,44,60,67,72
5,6,18,23,30,34,44,47,59,68
3,9,14,39,54,57,69,70,75,80
21,31,32,36,40,43,57,59,66,70
2,4,8,13,22,48,51,70,74,76
4,5,11,15,16,50,63,66,78,80
2,6,30,32,34,53,56,65,72,80
14,27,45,48,49,56,60,67,72,80
2,5,18,22,30,31,51,57,61,72
z generatora chybił-trafił
slavo
A, żeby nie było, że przyganiał kocioł garnkowi...
ja też
deprim, to też do Ciebie - to o kotle
A, żeby nie było, że przyganiał kocioł garnkowi...
ja też
deprim, to też do Ciebie - to o kotle
lila...
Chłop z babą zwożą siano.
Nagle rozpętała się straszna burza.
Chłop mówi do baby:
- Wiesz co stara, taka burza, może my już do domu nie dojedziemy, bo nas piorun zabije po drodze. Wyznajmy sobie ile razy kto kogo zdradził.
Baba się zgodziła.
Zaczęła opowiadać, jak to zdradziła chłopa dwa razy, raz z Józkiem i raz z Mietkiem.
Opowiedziała o szczegółach, dziadek wysłuchał.
Na koniec baba mówi:
- No stary, teraz twoja kolej.
- Wiesz co stara, chyba się przejaśnia.
Nagle rozpętała się straszna burza.
Chłop mówi do baby:
- Wiesz co stara, taka burza, może my już do domu nie dojedziemy, bo nas piorun zabije po drodze. Wyznajmy sobie ile razy kto kogo zdradził.
Baba się zgodziła.
Zaczęła opowiadać, jak to zdradziła chłopa dwa razy, raz z Józkiem i raz z Mietkiem.
Opowiedziała o szczegółach, dziadek wysłuchał.
Na koniec baba mówi:
- No stary, teraz twoja kolej.
- Wiesz co stara, chyba się przejaśnia.
48
Baba i chłop jadą furmanką po autostradzie.
Nagle wyprzedza ich motocyklista bez głowy.
Chłop trochę się zdziwił, lecz nie zareagował.
Za chwilę wyprzedził ich drugi motocyklista, także bez głowy.
Po kilku następnych podobnych przypadkach zdziwienie chłopa sięgnęło zenitu i z wielkim trudem zaczął się zastanawiać zaistniałą sytuacją.
Wreszcie klepie się w czoło i woła do baby:
- Ej, stara! Rzuć no tam tę kosę gdzieś wyżej.
Nagle wyprzedza ich motocyklista bez głowy.
Chłop trochę się zdziwił, lecz nie zareagował.
Za chwilę wyprzedził ich drugi motocyklista, także bez głowy.
Po kilku następnych podobnych przypadkach zdziwienie chłopa sięgnęło zenitu i z wielkim trudem zaczął się zastanawiać zaistniałą sytuacją.
Wreszcie klepie się w czoło i woła do baby:
- Ej, stara! Rzuć no tam tę kosę gdzieś wyżej.
jeszcze czaka 45 min lott0
Małżeństwo z dwudziestoletnim stażem.
Żona krząta się w kuchni, mąż coś naprawia.
W pewnej chwili mąż woła:
- Stara! Chodź na chwilę!
- Co?
- Potrzymaj ten drucik.
Żona posłusznie chwyta kabelek, po czym pyta:
- I co?
- Nic, widocznie faza jest w tym drugim...
Żona krząta się w kuchni, mąż coś naprawia.
W pewnej chwili mąż woła:
- Stara! Chodź na chwilę!
- Co?
- Potrzymaj ten drucik.
Żona posłusznie chwyta kabelek, po czym pyta:
- I co?
- Nic, widocznie faza jest w tym drugim...
lila ale dlaczego ten mecz,jeszcze na wejscie musiałem oddac szalik ochronie bo za brzydki miałemale miałem ze soba drugi
lila...
Gała ale oni chyba do konca mieli remis gdzies przy koncu strzeli
amour...
Gała zapomniałam jak sie to nazywa..a..ale grali zeby mieśc wiescie nie wiem jak to sie nazywa...bo to był wazny mecz
wiesiu...akuratwidziałam Cię ,jeszcze ze 30 lat albo 40 i wtedy ale jeszcze nie teraz