Wpisy 539 838 – 539 937
12 października 2011 21:44 → 12 października 2011 22:02, 100 wpisów
nie wiem..zobacz moze sie da..andra..zaczepi sie pazurkami..nie spadnie 









andruśka,,,,jak kota na szyję? Normalnie,uśpij go na godzinę i połóz jak kołnierz z lisa





Lila przyłoze do szyji zaczne głaskac kotka na pewno nie będzie sie bronoł bo to pieszczoch
jocia wierze..ja raz miałam kota co pchał mi sie pod spodnice i tam zasypiał serio
wystarczy ze siedziałam na schodach i miałam spodnice odrazu sie pchał zboczeniec miałam kiedys takiego kota






andro...



lila...


andro...





andro...



andromeda nie mój nie obwąc***e bielizny, jak już to gryzie sweter mojej mamy hehehehe
21,33
8,69
7,26
5,27

8,69
7,26
5,27


Pragnę zaznaczyc,ze łobuzy podnieśli cenę gulasza w słoiku w sklepie

andruśka...mój jeszcze np jak do znajomych idę i tez mają psa,a dokładniej suczkę to wtedy mi wącha spodnie jak ją na kolanach trzymałam a tak bielizny to nie.
deki..pewnie że lepiej,jak się podliczy to żarcie w słoikach to jakaś masakra a smak ogólnie do dupencji



Najważniejsze aby psy i koty żyły w zgodzie i wzajemnie sobie pomagały w zdobywaniu pożywienia

no z ta bielizną ze pies mi chciał majtki porwac ale mu zabrałam

amour......są różne psy i różnie się zachowują,mojemu sąsiadowi jak siedzi w lecie na ogrodzie liże jego pies stopy.Nie wiem,pewnie ma spocone a co z tym idzie słone,więc pewnie dlatego.
andruśka...może chciał się bawic i je poszarpać,pewnie gdyby trafił na bluzkę,sweter lub spódniczkę tak samo by ja porwał


no tak lila, mój np strasznie lubi zagryzać buty, wszystkie hehehehe
majoreczka...





profesorek 
Lilka, żaden pampers

Lilka, żaden pampers

Jocia.. .

majoreczka ..jak żaden pampers.Sama pisałaś że idziesz z pampersem do żółtej budy









BEZ PAMPERSA 

że idę szczać na budy TS


że idę szczać na budy TS

te psy zaczowują się jak szczeniaki cały czas czy ma rok czy 20 lat to to jest to samo zachowanie
nie ma serca,nie ma tanca tupotu nie ma tanca filetoweto nie ma na zdrowie
A ogór w lodówce pewnie na kość zmarzł





amour....mój ma 8 lat i raz w życiu poszarpał mi bluzkę i raz w życiu jak był szczeniaczkiem narobił w domu siusiu.Dostał lekko w zadek,pysk w siuśki i od tamtej pory stał koło drzwi i szczekał 2 razy.Tak ma do dziś.Wszyscy wiedza że,maja go wypuścić na ogród












