Wpisy 5 321 602 – 5 321 782
28 kwietnia 2025 22:57 → 29 kwietnia 2025 01:22, 100 wpisów
nie mam tej piosenki w mojej kolekcji na hdd 1o tys hitow sory
@5 321 601 Kawasaki:
Ja pihe kawę Inka
Ja pihe kawę Inka
Piję
@5 321 602 Kawasaki:
Bierzemy xrp czy pepe?
Bierzemy xrp czy pepe?
@5 321 607 Kawasaki:
@5 321 607 Kawasaki:
Grasz jutro ze mną 10 marzeń?
Grasz jutro ze mną 10 marzeń?
pasko ,, jak chcesz zrobic <<<< 5 321 465 <<< i pozdrawiam .. i teraz dobranoc
nie chciales brac 10 tys xrp jak bylo po 2 zl
czyli 20 tys zl a teraz widzisz cena blisko 100 kloca
czyli 20 tys zl a teraz widzisz cena blisko 100 kloca
Jutro mi grozi 420 Milionow zł a tym samym że kupie od Pasko stronę MP
Nie jest wcale taka łatwa
Było 160 i się zmylo
Teraz jest 420
Teraz jest 420
@5 321 616 Kawasaki:
Tak ale będę Hugo Boss
Tak ale będę Hugo Boss
@5 321 618 Kawasaki:
To prawda
To prawda
@5 321 621 Kawasaki:
Chca o mnie pisać książki
Chca o mnie pisać książki
@5 321 621 Kawasaki:
Zbierają już wszystkie materiały i moje wpisy
Zbierają już wszystkie materiały i moje wpisy
Czyli co?
dziewczyny nas pokochajo jak tylko kupie sobie butki salomon i przejme keno
Boisz się ze coś wygrasz ?
Przejmujesz tę grę?
Młoda godzina.
Pamiętam jak kiedyś siedziałem tu z dziewczynami czasami nawet do 3 nad ranem
Tó były czasy
A teraz 22,30 i nie ma z kim zamienić zdania
Pamiętacie jak Lila tu wymiatała?
Sprzedawca firanek też
Później się pozmieniało.
Jest tu ktoś?
Juz można pisać
Nie bójcie się
@5 321 640 Vondeoff:
@5 321 640 Vondeoff:
Jak Ci ostatnio idzie gra bo nic nie piszesz ?
Jak Ci ostatnio idzie gra bo nic nie piszesz ?
@5 321 643 Vondeoff:
@5 321 643 Vondeoff:
Lubiłeś ten klimat?
Lubiłeś ten klimat?
@5 321 646 Vondeoff:
Czyli nie jest to łatwe zadanie
Czyli nie jest to łatwe zadanie
@5 321 648 Vondeoff:
@5 321 649 krzysio:
Palisz ?
Palisz ?
Panoramix- Ja Kenty
Bo moda na komitety jaki~s czas temu minela
Bo moda na komitety jaki~s czas temu minela
@5 321 654 Vondeoff: Ja w piecu ale już odpuszczam
@5 321 656 panoramix:
@5 321 658 wasyl-piaski:
@5 321 654 Vondeoff: za młodziaka Larki czy Camele z Pewexu miało smaczek
@5 321 661 wasyl-piaski: wiejskie zabawy i wino patykiem pisane lub Polskie piwo jasne pełne full
@5 321 664 wasyl-piaski: dziś do rana nie mam sił patrzeć ledwo spojówki skupiam
@5 321 670 wasyl-piaski: a wesela Panie były
@5 321 672 panoramix: no ba
@5 321 652 krzysio:
Podaj adres
Podaj adres
@5 321 656 panoramix:
@5 321 677 Sebastian_M:
kolorowych jarmarków
cb radia pogaduszek
ognisk
wasyl a ty wczesniej nie myslałes na wybory tuska i co wyrzucił wasyl juz nie przejmuje praca
@5 321 692 wasyl-piaski: aż ślina pociekła
@5 321 701 Sebastian_M: po tej chemii pić się chce nie spadziowo lipowy
@5 321 702 wasyl-piaski: i goloneczka na deserek
@5 321 705 wasyl-piaski: taka prawda
@5 321 709 wasyl-piaski: Rambo Pluton i strefa dla +18
@5 321 713 wasyl-piaski: CONAN
wasyl .. po co to popsuje VHS nie wyraznie obrazy ,, lepsze PC ,, 

wasyl ..ale ty jadłeś same kiełbasy ,, nie moze być i co wasyl teraz ciezko oddychać
Ktos powiedzial, ~ze gdyby nie bylo Internetu to niebylo by wiadomo ilu jest ldiotow
wasyl tak prawda ja nie głupi ty jeden tak miałeś starczyć jesc ,, a wszyscy tak samo jak on <<GTSI >>>,, taki wyglądać 

@5 321 751 krzysio: nie ucz ojca dzieci robic
bo ci sloma z gumiaków wystaje
bo ci sloma z gumiaków wystaje
i nie ucz mnie zycia
bo ledwo przeczkole skączyłes
a ja technika
bo ledwo przeczkole skączyłes
a ja technika
t.g.e.z.
i potem w,a,t
wojskowa akademia techniczna
wojskowa akademia techniczna
Ach, czat... Jeszcze nie tak dawno tętnił życiem jak rodzinna impreza u cioci — trochę śmiesznie, trochę niezręcznie, ale zawsze swojsko. Ściany wirtualnego pokoju aż drżały od serdecznych kłótni, żartów i nieporadnych prób bycia zabawnym. Wszystko zmieniło się pewnego historycznego piątku — dnia, który powinien być wpisany złotymi zgłoskami do kronik dramatu internetowego.
Wtedy to troll74, samozwańczy Mesjasz Porządku, wjechał na czat niczym bohater taniego westernu — z tą tylko różnicą, że zamiast rewolwerów miał w dłoniach bana i caps locka. Z zimną precyzją, nie bacząc na ofiary, zadawał ciosy tam, gdzie jeszcze tliło się życie. W kilka godzin rozbił to, co inni budowali miesiącami: atmosferę żartu, chaosu i lekkiej nieodpowiedzialności, bez której żaden czat nie może przetrwać.
Tak oto zakończyła się pewna epoka. Ściany czatu stoją nadal, ale echo odbija się od pustych pokoi. Troll74 patrzy na swoje dzieło jak cesarz na zgliszcza podbitego miasta, a my — cóż, my możemy tylko wznieść kieliszek (lub emotkę) za dawnych czasów świetność.
Żegnaj, czacie. Nie zasłużyłeś na takiego "zbawcę".
Wtedy to troll74, samozwańczy Mesjasz Porządku, wjechał na czat niczym bohater taniego westernu — z tą tylko różnicą, że zamiast rewolwerów miał w dłoniach bana i caps locka. Z zimną precyzją, nie bacząc na ofiary, zadawał ciosy tam, gdzie jeszcze tliło się życie. W kilka godzin rozbił to, co inni budowali miesiącami: atmosferę żartu, chaosu i lekkiej nieodpowiedzialności, bez której żaden czat nie może przetrwać.
Tak oto zakończyła się pewna epoka. Ściany czatu stoją nadal, ale echo odbija się od pustych pokoi. Troll74 patrzy na swoje dzieło jak cesarz na zgliszcza podbitego miasta, a my — cóż, my możemy tylko wznieść kieliszek (lub emotkę) za dawnych czasów świetność.
Żegnaj, czacie. Nie zasłużyłeś na takiego "zbawcę".
@5 321 774 Jelonek:
@5 321 776 wasyl-piaski:
@5 321 778 wasyl-piaski:
Dziś żegnamy czat.
Nie ma już śmiechu, nie ma kłótni, nie ma życia. Zostały tylko zimne resztki rozmów i echo dawnych dni.
Trumnę zasunął troll74 — samozwańczy admin, który w jednej chwili zamienił tętniące serce czatu w bezduszną ruinę.
Bez oporu, bez sprzeciwu, jak kat wykonujący rutynową egzekucję.
Nad grobem nie ma żałobników, tylko on — troll74 — dumnie patrzący na swoje dzieło, nieświadomy, że wraz z czatem pogrzebał wszystko, co miało jakąkolwiek wartość.
Wieczna cisza. Kurtyna.
Dziś żegnamy czat.
Nie ma już śmiechu, nie ma kłótni, nie ma życia. Zostały tylko zimne resztki rozmów i echo dawnych dni.
Trumnę zasunął troll74 — samozwańczy admin, który w jednej chwili zamienił tętniące serce czatu w bezduszną ruinę.
Bez oporu, bez sprzeciwu, jak kat wykonujący rutynową egzekucję.
Nad grobem nie ma żałobników, tylko on — troll74 — dumnie patrzący na swoje dzieło, nieświadomy, że wraz z czatem pogrzebał wszystko, co miało jakąkolwiek wartość.
Wieczna cisza. Kurtyna.
