Wpisy 510 736 – 510 835
26 września 2011 14:09 → 26 września 2011 14:43, 100 wpisów
nogratka tego pewniaczka

no dobra znikam.....teraz sprawdzę wszystkie GR



Witam 
2/3...wytypowałam 19 liczb...i wlazło z nich 10....
a ja wybraam te, które nie wlazły.. no prawie... wszystkie 2/3, 2/5, 3/10 



2/3...wytypowałam 19 liczb...i wlazło z nich 10....
a ja wybraam te, które nie wlazły.. no prawie... wszystkie 2/3, 2/5, 3/10 


Dzięki Lila
u mnie cholerne 2/6 i d...a blada , może wieczorkiem cosik wpadnie? Zapodaj jakieś cyferki 
u mnie cholerne 2/6 i d...a blada , może wieczorkiem cosik wpadnie? Zapodaj jakieś cyferki 
jociunia...co Ty wypisujesz? Jaką wielką przegraną jesteś? Wieczorem tez jest losowanie



jocia







jociu nie narzekaj niedawno zgarnełąs troche kasy
witam wszystkich

witam wszystkich
jocia jak masz kasa około 380 zeta , trzeba pokolej obstawiać 2 stawki , a nie wiecej od razu np 10 stawki







jandzia







Dopisano wygrane multi multi
Kiedy blondynka ma jeszcze odrosty na głowie, to znaczy, że mózg jeszcze walczy.
Małżeństwo na zakupach. Żona zatrzymuje się przed witryną sklepu z futrami:
- Kochanie, chciałabym mieć takie piękne futro, wzdycha znacząco w kierunku męża.
- To jedz whiskas ...
- Kochanie, chciałabym mieć takie piękne futro, wzdycha znacząco w kierunku męża.
- To jedz whiskas ...
Pijany facet podchodzi do konfesjonału, ale nic nie mówi. Po pewnym czasie zniecierpliwiony ksiądz puka, chcąc ośmielić wiernego do wyznania grzechów.
- Nie masz co pukać koleżko - słyszy w odpowiedzi. - Z tej strony też nie ma papieru...
- Nie masz co pukać koleżko - słyszy w odpowiedzi. - Z tej strony też nie ma papieru...
no dobra znikam .......









Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział:
- Wiesz, Zocha, idę, patrzę, a tu wielki plac! Patrze na lewo... oc***eć można! Patrzę przed siebie... O żesz ***a mać! Patrzę na prawo... O ja cie ***ole...
Zocha zaczyna płakać... Dres pyta:
- Zocha, co Ci się stało?
Ta odpowiada:
- O Boże, jak tam musi być pięknie...
- Wiesz, Zocha, idę, patrzę, a tu wielki plac! Patrze na lewo... oc***eć można! Patrzę przed siebie... O żesz ***a mać! Patrzę na prawo... O ja cie ***ole...
Zocha zaczyna płakać... Dres pyta:
- Zocha, co Ci się stało?
Ta odpowiada:
- O Boże, jak tam musi być pięknie...
lila





Facet umówił się z kolegami na polowanie. W dniu polowania wstał skoro świt, ubrał się, wziął broń, wyszedł przed dom, postał chwilę i stwierdził, że nie pojedzie, bo jest za zimno.
Wrócił więc do domu, rozebrał się, wszedł z powrotem do nagrzanego łóżka i przytulił się do gorącej żony. Żona po omacku poklepała go po pośladku i pyta:
- To ty?
- Tak.
- Zmarzłeś?
- Zmarzłem.
- No popatrz, a ten idiota pojechał na polowanie.
Wrócił więc do domu, rozebrał się, wszedł z powrotem do nagrzanego łóżka i przytulił się do gorącej żony. Żona po omacku poklepała go po pośladku i pyta:
- To ty?
- Tak.
- Zmarzłeś?
- Zmarzłem.
- No popatrz, a ten idiota pojechał na polowanie.
Lekarz wypisując chorego po operacji
- Nie palić, nie pić, co najmniej 9 godzin snu dziennie
- A co Z seksem?
- Tylko z żoną! Wszelkie podniety mogą Pana zabić!
- Nie palić, nie pić, co najmniej 9 godzin snu dziennie
- A co Z seksem?
- Tylko z żoną! Wszelkie podniety mogą Pana zabić!







jocia 



muszę posprawdzać swoje kupony 
