Wpisy 492 432 – 492 531
15 września 2011 20:46 → 15 września 2011 21:24, 100 wpisów
jeszcze nikogo nie ma a ja już będę szczęśliwa jak sobie wszyscy pojadą w pisssss.....



Darecki.....Kaśka zostaje z Thomasem do przyszłej niedzieli

cholera jasna,stewardessa się kuźwa znalazła





cholera jasna,stewardessa się kuźwa znalazła



Lilu..dlaczego sie juz cieszysz..ze juz.. pojda..
chociaz ich..jeszcze nie bylo..ha ha

czy hula..to sie zaraz okaze...czy bedzie leciec..czy nie..

chociaz ich..jeszcze nie bylo..ha ha


czy hula..to sie zaraz okaze...czy bedzie leciec..czy nie..


Lila..
stoi..normalnie..nie leci..naprawilo sie..




http://www.youtube.com/watch?v=CVqaKTegd0o
stoi..normalnie..nie leci..naprawilo sie..




http://www.youtube.com/watch?v=CVqaKTegd0o

ulexxa.....prawie 30 osób będzie w sobotę,kuźwa ja nie wiem gdzie ich poupycham,chyba w ogrodzie w namiotach



Darecki....kucyka to ja na razie mam na głowie
jeszcze myślę nad tym falabellą

jeszcze myślę nad tym falabellą
lila i o nim mówiłem o ten fanaberi całej.Pozdrawiam Was umykam do następnego razu.Pa
lila


ulexxa

deki72

lila



ulexxa


deki72

albo mi łzy stoją albo ręka się nie rusza

ja nie wiem co tu się wyprawia




ja nie wiem co tu się wyprawia


Lilus..hmm..nie ma co wymieniac..o to chodzi..


Dariusz..juz uciekasz..






Dariusz..juz uciekasz..




Właściwie miał być bal i luz
Bez Ciebie miało być
Wszystko już czekało
Tylko czas tak się wlókł
Ktoś głośno śmiał się, gdy jak grom
Z zakrętu wypadł TIR
Nagle w twarz reflektor
W ustach szkło, krótki krzyk
Przez dziesięć długich dni ten strach
Że zabrać może śmierć
Wreszcie przebudzenie
Cichy szept, pierwszy gest
Na półce bukiet róż, biel ścian
Cichutki mamy szloch
Drugie narodzenie
Prezent dał dobry los
Brak mi słów, a wstyd mi płakać
O Boże, dziękuję Ci
W końcu tylko mnie ocalił cud
Szansa na przetrwanie
Jak to mocno teraz brzmi
Tamci trzej pod krzyżem śpią do dziś
Tak bardzo chciałem mieć ten wóz
Dziewczyny kochać w nim
Nic się nie zmieniło
Tylko los zmienił kurs
Bez Ciebie miało być
Wszystko już czekało
Tylko czas tak się wlókł
Ktoś głośno śmiał się, gdy jak grom
Z zakrętu wypadł TIR
Nagle w twarz reflektor
W ustach szkło, krótki krzyk
Przez dziesięć długich dni ten strach
Że zabrać może śmierć
Wreszcie przebudzenie
Cichy szept, pierwszy gest
Na półce bukiet róż, biel ścian
Cichutki mamy szloch
Drugie narodzenie
Prezent dał dobry los
Brak mi słów, a wstyd mi płakać
O Boże, dziękuję Ci
W końcu tylko mnie ocalił cud
Szansa na przetrwanie
Jak to mocno teraz brzmi
Tamci trzej pod krzyżem śpią do dziś
Tak bardzo chciałem mieć ten wóz
Dziewczyny kochać w nim
Nic się nie zmieniło
Tylko los zmienił kurs
jaro...ja Tobie?
to Ty mi za***zielaj do sklepu coś kupic a nie ja Tobie


to Ty mi za***zielaj do sklepu coś kupic a nie ja Tobie

ulexxa sorki za wiesz
pozdrawiam cie gorąco dziubka takiego dużego sle ci odemnie
pozdrawiam cie gorąco dziubka takiego dużego sle ci odemnie
liliana takujemy czy nie,,,,najpierw mi mówisz skocz coś kup i co o tej poże tylko cepen czynny umnie

witam serdecznie














saraa

