Wpisy 470 887 – 470 986
29 sierpnia 2011 21:35 → 29 sierpnia 2011 21:57, 100 wpisów


lila...moze byc 



8

sam9...ja nigdy nikomu nie słodzę tylko walę prosto z mostu to co myślę







asterka...








lila
skonczyło się wszystko szkoda
ale ja i tak mam barek taki i leje wszystkim ze chej




skonczyło się wszystko szkoda
ale ja i tak mam barek taki i leje wszystkim ze chej




pozytywka...



Pijak podchodzi do policjanta stojącego na ulicy.
-Czy mogę koło pana postać?
-Nie wypada, aby palant stał przy sokole - odpowiada policjant.
W tym momencie pijak unosi ramiona i mówi:
-To ja już odlatuję!
-Czy mogę koło pana postać?
-Nie wypada, aby palant stał przy sokole - odpowiada policjant.
W tym momencie pijak unosi ramiona i mówi:
-To ja już odlatuję!
Żona mówi do męża:
- jaka ja bylam ślepa i głucha ze sie z toba ozenilam.
A mąż na to:
- no widzisz kochanie z ilu chorób cie wyleczylem
- jaka ja bylam ślepa i głucha ze sie z toba ozenilam.
A mąż na to:
- no widzisz kochanie z ilu chorób cie wyleczylem
Mąż wcześniej wrócił z pracy do domu i niespodziewanie zastaje żonę, która nago leży w wymiętoszonej pościeli.
- Co się stało kochanie?
- Źle się czuję, chyba chora jestem, więc się położyłam.
Małżonek chce odstawić płaszcz do szafy, a żona krzyczy:
- Nie otwieraj szafy, bo tam straszy(!)...
- Ależ kochanie, nie opowiadaj głupstw...
Otwiera szafę i widzi swego sąsiada, zupełnie gołego.
- No wiesz Władek, tego bym się po tobie nie spodziewał. żona chora, a ty ją jeszcze straszysz...
- Co się stało kochanie?
- Źle się czuję, chyba chora jestem, więc się położyłam.
Małżonek chce odstawić płaszcz do szafy, a żona krzyczy:
- Nie otwieraj szafy, bo tam straszy(!)...
- Ależ kochanie, nie opowiadaj głupstw...
Otwiera szafę i widzi swego sąsiada, zupełnie gołego.
- No wiesz Władek, tego bym się po tobie nie spodziewał. żona chora, a ty ją jeszcze straszysz...
Kowalski po wypłacie wypił w barze pół litra wódki z kolegą. Mieli ochotę na jeszcze, więc zaprosił go do siebie do domu.
- Siądźmy w kuchni, bo w pokoju śpi żona, nie będziemy jej przeszkadzać.
Gdy Kowalski wyszedł do łazienki, jego kolega po cichu zajrzał do pokoju.
- Franek, twoja żona śpi z jakimś facetem
- Ja go znam, nie warto go budzić, on nie pije wódki...
- Siądźmy w kuchni, bo w pokoju śpi żona, nie będziemy jej przeszkadzać.
Gdy Kowalski wyszedł do łazienki, jego kolega po cichu zajrzał do pokoju.
- Franek, twoja żona śpi z jakimś facetem
- Ja go znam, nie warto go budzić, on nie pije wódki...
Andro, no w szpitalu nie zawsze mogłam tutaj wejść
No i przez cały tydzień NIE grałam
Dziwnie się z tym czułam, powiem Wam...

No i przez cały tydzień NIE grałam

Dziwnie się z tym czułam, powiem Wam...

Rozmawiają dwie blondynki:
- Wczoraj spałam z zapaśnikiem.
- I jak było?
- Czułam się, jakby mnie przygniatała duża szafa z małym kluczykiem...
- Wczoraj spałam z zapaśnikiem.
- I jak było?
- Czułam się, jakby mnie przygniatała duża szafa z małym kluczykiem...
Na plaży nudystów leży ładna dziewczyna, obok niej położył się facet z radiem. Nastawiając radio, niby przypadkiem, pogładził ją po piersiach.
- Co pan robi?!
- Szukam Wolnej Europy...
Dziewczyna spojrzała krytycznie na jego małego:
- Z taką anteną to pan nawet Warszawy nie złapie.
- Co pan robi?!
- Szukam Wolnej Europy...
Dziewczyna spojrzała krytycznie na jego małego:
- Z taką anteną to pan nawet Warszawy nie złapie.
Miałem dzisiaj sen
rzy przeglądaniu,dokumentów,znalazłem złożony czek: na kilka milionów,nie pamiętam jakie,były liczby,pamiętam,że suma była 6-o cyfrowa,budzik za wcześnie dzwonił 
rzy przeglądaniu,dokumentów,znalazłem złożony czek: na kilka milionów,nie pamiętam jakie,były liczby,pamiętam,że suma była 6-o cyfrowa,budzik za wcześnie dzwonił 
Kowalska do swego męża:
- Ci nasi sąsiedzi to bardzo mili ludzie. On codziennie wychodząc do pracy całuje ją czule. Dlaczego ty tego nie robisz?
- Muszę się z nią najpierw zapoznać...
- Ci nasi sąsiedzi to bardzo mili ludzie. On codziennie wychodząc do pracy całuje ją czule. Dlaczego ty tego nie robisz?
- Muszę się z nią najpierw zapoznać...
Wraca pijany mąż do domu po dwóch dniach balangi. żona, chcąc pokazać jaka to ona jest dobra, rozbiera go i mówi:
- O, mój ty biedaku, znowu te delegacje, ależ jesteś zmęczony. Widząc ślady szminki na torsie:
- Znowu ta ślepa sekretarka ochlapała cię winem...
Ściąga mu spodnie i widzi damskie figi. Nagle zaniemówiła, a mąż:
- No, kombinuj, mała, kombinuj!
- O, mój ty biedaku, znowu te delegacje, ależ jesteś zmęczony. Widząc ślady szminki na torsie:
- Znowu ta ślepa sekretarka ochlapała cię winem...
Ściąga mu spodnie i widzi damskie figi. Nagle zaniemówiła, a mąż:
- No, kombinuj, mała, kombinuj!
Rozmawiają dwie młode mężatki.
- Słyszałam, że twój mąż to prawdziwa " złota rączka " . Wszystko robi w domu sam.
- Bez przesady, moja droga. Ja mu czasem pomagam.
- W jaki sposób?
- Ustami.
- Słyszałam, że twój mąż to prawdziwa " złota rączka " . Wszystko robi w domu sam.
- Bez przesady, moja droga. Ja mu czasem pomagam.
- W jaki sposób?
- Ustami.
dwie blondynki stoją nago przed lustrem
ta, która w .....pewnym miejscu miała nie blond, lecz czarne włoski mówi do drugiej blondynki:
-widzisz, ja nie jestem taka cała głupia !!!!
hi,hi,hi
ta, która w .....pewnym miejscu miała nie blond, lecz czarne włoski mówi do drugiej blondynki:
-widzisz, ja nie jestem taka cała głupia !!!!
hi,hi,hi
zdrowie...













W szpitalu rozmowa salowej ze szczęśliwą matką nowonarodzonego dziecka:
- Na korytarzu już czeka tatuś pani dziecka z pięknymi kwiatami, czy go wpuścić? - pyta się salowa.
- Broń Boże, zaraz przyjdzie mój mąż!

- Na korytarzu już czeka tatuś pani dziecka z pięknymi kwiatami, czy go wpuścić? - pyta się salowa.
- Broń Boże, zaraz przyjdzie mój mąż!

sam9...





andro...







radzik..

dobrze wiesz opti45 jesteś dlamnie wszystkim

krzysiek cie zdradza
ale mi się kreci 



krzysiek cie zdradza
ale mi się kreci 

andromeda...już 3 kobiety które były lub pójdą do szpitala
mam nadzieję ,że ja tam tez nie wyląduję tfu na psa urok
mam nadzieję ,że ja tam tez nie wyląduję tfu na psa urok










