Wpisy 466 622 – 466 721
27 sierpnia 2011 16:06 → 27 sierpnia 2011 18:55, 100 wpisów
pozdrawiam

Witam wszystkim jak wy to robicie ze te wasze liczby sie sprawdzaja prowadzicie jakies statystyki czy cos w tym stylu bo ja obserwuje to i jakas ciezko idzie Pozdrawiam
No ale dzisiaj Tolo np miał 5/5 i to w realu tez i podał juz liczby na wieczór i mówi ze prawdopodobnie beda na 95% 3/3 wiec wielki podziw z mojej strony
darek powiedz że ja ją proszę aby w grupie zaliczyła mi pewniaka z 14 bo się pomyliła
witam
lipa wczoraj o 22:15 0/10, 2/10 i 1/5 a dzisiaj o 14:00 1/5 pfffff
jak tak dalej pojdzie to pojde z torbami i sie sprawdzi piosenka pij bracie pij na starosc torba i kij 

moze jakas dobra dusza podpowie jakies pewniaki lub zestawiki na 22:15 

GalaSierotka Marysia idzie do łazienki wykąpać się.
Krasnoludki chcą ją podglądać, jednak są za małe, aby dosięgnąć dziurki od klucza.
Uradziły więc, że staną jeden na drugim, a ten na górze będzie ją podglądał i będzie mówił pozostałym co widzi.
Gdy już dosięgnął dziurki od klucza, mówi:
- Zdjęła stanik!
- Zdjęła stanik, zdjęła stanik, zdjęła stanik - powtarzają szeptem jeden drugiemu, aż wieść doszła do stojącego na dole.
- I co, i co, i co? - pytanie wraca do tego na górze.
- Zdjęła majtki!
- Zdjęła majtki, zdjęła majtki, zdjęła majtki...
- I co, i co, i co?
- Nic, stoi.
- Mnie też, mnie też, mnie też...
Krasnoludki chcą ją podglądać, jednak są za małe, aby dosięgnąć dziurki od klucza.
Uradziły więc, że staną jeden na drugim, a ten na górze będzie ją podglądał i będzie mówił pozostałym co widzi.
Gdy już dosięgnął dziurki od klucza, mówi:
- Zdjęła stanik!
- Zdjęła stanik, zdjęła stanik, zdjęła stanik - powtarzają szeptem jeden drugiemu, aż wieść doszła do stojącego na dole.
- I co, i co, i co? - pytanie wraca do tego na górze.
- Zdjęła majtki!
- Zdjęła majtki, zdjęła majtki, zdjęła majtki...
- I co, i co, i co?
- Nic, stoi.
- Mnie też, mnie też, mnie też...
Na plaży słoń podchodzi do mrówki i mówi:
- Mrówka, ściągaj majtki!
Mrówka się oburza:
- No co ty, słoniu! Tak przy ludziach?
- Mrówka, ściągaj majtki! - nalega słoń.
Mrówka ściąga majtki, a słoń ogląda je i stwierdza:
- To nie moje. Moje były z kieszonką!
- Mrówka, ściągaj majtki!
Mrówka się oburza:
- No co ty, słoniu! Tak przy ludziach?
- Mrówka, ściągaj majtki! - nalega słoń.
Mrówka ściąga majtki, a słoń ogląda je i stwierdza:
- To nie moje. Moje były z kieszonką!
Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Czy są kosmiczne majtki ?
- Nie ma - odpowiada sprzedawca .
Przychodzi na drugi dzień i pyta:
- Czy są kosmiczne majtki
- Nie ma - odpowiada sprzedawca.
Przychodzi na trzeci dzień i pyta:
- Czy są kosmiczne majtki
- Nie ma, a po co panu kosmiczne majtki.
- Bo moja żona ma tyłek nie z tej ziemi!!!!!!!
- Czy są kosmiczne majtki ?
- Nie ma - odpowiada sprzedawca .
Przychodzi na drugi dzień i pyta:
- Czy są kosmiczne majtki
- Nie ma - odpowiada sprzedawca.
Przychodzi na trzeci dzień i pyta:
- Czy są kosmiczne majtki
- Nie ma, a po co panu kosmiczne majtki.
- Bo moja żona ma tyłek nie z tej ziemi!!!!!!!
Policjanci
- Placi pani mandat - mowi dwoch policjantow, zatrzymujac samochod,
jadacy z nadmierna predkoscia.
- A czy nie moglabym zaplacic w naturze ?
- Co to znaczy " w naturze " ?
- No , wiecie, musialabym zdjac majtki i wam dac ...
Policjant odwraca się do kolegi i pyta :
- Potrzebne ci sa majtki ?
- Nie !
- Mnie tez nie ...
- Placi pani mandat - mowi dwoch policjantow, zatrzymujac samochod,
jadacy z nadmierna predkoscia.
- A czy nie moglabym zaplacic w naturze ?
- Co to znaczy " w naturze " ?
- No , wiecie, musialabym zdjac majtki i wam dac ...
Policjant odwraca się do kolegi i pyta :
- Potrzebne ci sa majtki ?
- Nie !
- Mnie tez nie ...


***************
się

system rozpisywałem do mini i się pomyliłem



zostawiam
Przychodzi Polak do hiszpańskiej restauracji i prosi kelnera o menu. Patrzy i mówi:
- Poproszę jajo a la corrida.
Kelner przynosi mu duże.
Na drugi dzień klient przychodzi i mówi:
- Poproszę jajo a la corrida.
Kelner przyniósł mu duże.
Na trzeci dzień klient znów przychodzi do tej samej restauracji i mówi:
- Poproszę jajo a la corrida.
Kelner przynosi mu małe.
Klient zaskoczony pyta:
- Jak to jest? Dwa razy przyniósł mi pan duże jaja. A dziś przyniósł mi pan takie małe.
A kelner na to:
- Wie pan jak to jest, raz ginie byk, raz torreador.
- Poproszę jajo a la corrida.
Kelner przynosi mu duże.
Na drugi dzień klient przychodzi i mówi:
- Poproszę jajo a la corrida.
Kelner przyniósł mu duże.
Na trzeci dzień klient znów przychodzi do tej samej restauracji i mówi:
- Poproszę jajo a la corrida.
Kelner przynosi mu małe.
Klient zaskoczony pyta:
- Jak to jest? Dwa razy przyniósł mi pan duże jaja. A dziś przyniósł mi pan takie małe.
A kelner na to:
- Wie pan jak to jest, raz ginie byk, raz torreador.
Dwie pchly spotykaja sie
Jedna ziebnieta trzesaca sie
Co ty sie tak tzresiesz mowi druga
No wiesz zeby do ciebie przyjechac wskoczylam w wasy motocyklisty a ze wialo i mroz byl to zmarzlam
to iwesz co mowi pierwsza jak ja gdzies jade to wskakuyje w majtki stewrdesy jest cieplo podroz ktosza jak w nastepnym roku do nie wpadniesz to zrob jak ja
rok mija znowu sie spotykaja a ta druga znow sie trzesie pierwsza sie pyta no co sie stalo dlaczego nie wskoczylas w majtki stewardesy...no skoczylam bylo cieplutko zasnelam w lasku budze sie ziab jak cholera i znowu jestem w wasach motocyklisty
Jedna ziebnieta trzesaca sie
Co ty sie tak tzresiesz mowi druga
No wiesz zeby do ciebie przyjechac wskoczylam w wasy motocyklisty a ze wialo i mroz byl to zmarzlam
to iwesz co mowi pierwsza jak ja gdzies jade to wskakuyje w majtki stewrdesy jest cieplo podroz ktosza jak w nastepnym roku do nie wpadniesz to zrob jak ja
rok mija znowu sie spotykaja a ta druga znow sie trzesie pierwsza sie pyta no co sie stalo dlaczego nie wskoczylas w majtki stewardesy...no skoczylam bylo cieplutko zasnelam w lasku budze sie ziab jak cholera i znowu jestem w wasach motocyklisty
Znamiona sukcesu na poszczególnych etapach życia:
4 lata - nie sikać w majtki
12 lat - mieć przyjaciół
18 lat - posiadać prawo jazdy
20 lat - uprawiać seks
35 lat - dużo zarabiać
60 lat - uprawiać seks
70 lat - posiadać prawo jazdy
75 lat - mieć przyjaciół
80 lat - nie sikać w majtki
4 lata - nie sikać w majtki
12 lat - mieć przyjaciół
18 lat - posiadać prawo jazdy
20 lat - uprawiać seks
35 lat - dużo zarabiać
60 lat - uprawiać seks
70 lat - posiadać prawo jazdy
75 lat - mieć przyjaciół
80 lat - nie sikać w majtki
Wchodzi blondynka do biblioteki :
-Poproszę hamburgera, duże frytki i dietetyczną Pepsi...
-Proszę Pani .. jest pani w bibliotece, w czytelni!
Blondynka (SZEPTEM):
-Przepraszam. Poproszę hamburgera, duże frytki i dietetyczną Pepsi...
-Poproszę hamburgera, duże frytki i dietetyczną Pepsi...
-Proszę Pani .. jest pani w bibliotece, w czytelni!
Blondynka (SZEPTEM):
-Przepraszam. Poproszę hamburgera, duże frytki i dietetyczną Pepsi...
O Jasiu
Pewnego dnia Jasiu wybrał się z Małgosią do ogrodu.
Jasiu prosi Małgosię, żeby ona zdjęła mu z drzewa misia.
Małgosia mu powiedziała, że zdejmie tego misia, jak on da jej 2 złote.
Więc Jasiu dał jej pieniądze.
Gdy Małgosia wróciła do domu powiedziała mamie, że Jasiu dał jej 2 złote, bo weszła mu na drzewo po misia.
Mama na to:
- Dziecko, ależ on Ci widział majtki!
Następnego dnia sytuacja z Jasiem się powtarza, ale tym razem Jasiu dał Małgosi 5 złotych.
Małgosi chwali się tym mamie.
Mama znowu jej powiedziała, że Jaś jej widział majtki.
Trzeciego dnia Jasiu znowu poprosił Małgosię, żeby ona podała mu z drzewa misia.
Małgosia to zrobiła, a on dał jej 0 złotych.
Małgosia strasznie się ucieszyła i poszła się pochwalić tym mamie.
Mama znowu powiedziała Małgosi, że Jaś widział jej majtki!
Na to Małgosia:
- Mamusiu nie martw się, dzisiaj ich nie ubrałam!
Pewnego dnia Jasiu wybrał się z Małgosią do ogrodu.
Jasiu prosi Małgosię, żeby ona zdjęła mu z drzewa misia.
Małgosia mu powiedziała, że zdejmie tego misia, jak on da jej 2 złote.
Więc Jasiu dał jej pieniądze.
Gdy Małgosia wróciła do domu powiedziała mamie, że Jasiu dał jej 2 złote, bo weszła mu na drzewo po misia.
Mama na to:
- Dziecko, ależ on Ci widział majtki!
Następnego dnia sytuacja z Jasiem się powtarza, ale tym razem Jasiu dał Małgosi 5 złotych.
Małgosi chwali się tym mamie.
Mama znowu jej powiedziała, że Jaś jej widział majtki.
Trzeciego dnia Jasiu znowu poprosił Małgosię, żeby ona podała mu z drzewa misia.
Małgosia to zrobiła, a on dał jej 0 złotych.
Małgosia strasznie się ucieszyła i poszła się pochwalić tym mamie.
Mama znowu powiedziała Małgosi, że Jaś widział jej majtki!
Na to Małgosia:
- Mamusiu nie martw się, dzisiaj ich nie ubrałam!
Dlaczego Ryszard Rynkowski nosi majtki na lewą stronę?
- Bo dziewczyny lubią brąz.
- Bo dziewczyny lubią brąz.
- Zocha, ściągaj majtki! Ja wyciągam gumę! - rozkazuje ośmiolatek koleżance.
- Cudownie! Ale po co?
- Zrobimy procę!!!
- Cudownie! Ale po co?
- Zrobimy procę!!!
Andro a ten giguś co z nim idziesz to ten przyjaciel czy nowa zdobycz?
Brunetka na safari mówi do blondynki : widzisz te duże zwierze? - Nie słoń mi zasłonił
Gała nie ten przyjaciel...inny całkiem inny...taki mój dobry znajomy dobry na wyjsćia





No tak ja sie kiedyś z Pasko na jakiejs imprezce sdudenckiej spotkałam ale wieeeki temu...fajne czasy z rzeszowa

Gała bo potanczy..po smieje sie i nie upije bo ma mocną głowe...
a nawet TRAGICZNIE
darek








tak jak ja