Wpisy 381 279 – 381 378
6 lipca 2011 18:46 → 6 lipca 2011 20:44, 100 wpisów
ja typuje 06,34,40,64,72...i obstawiam raczej te które w miare wchodza..w realu pusciłem 6,34,64,
Może jac11alebardzie kusi mnie 26 z 38 lece nadac bo za cwile bede grac wirtualnie 

jesli liczby wpadaja chaotycznie to nie ma co o nich myslec. zobaczcie na te które w "miare" systematycznie wchodzą
qrcze nie mój
...ja mam C klase z 1996...ale kiedys...kiedys ...coupe mi sie marzy
...ja mam C klase z 1996...ale kiedys...kiedys ...coupe mi sie marzy
Witam. Ją zatypowalem taka dyszke 4.6.11.14.17.26.38.40.61.70, nie zagrane.
Witam słodkim buziaczkiem
,Lila a po jakiego groma ty leziesz tam do Warszawy
,bo ja nic nie wiem
,Lila a po jakiego groma ty leziesz tam do Warszawy
,bo ja nic nie wiem
hanusia...no kuźwa poważnie

awans,przeniesienie,spokój i cisza
a reszta domowników wiesz o jakich mowa,wisi mnie i powiewa



awans,przeniesienie,spokój i cisza
a reszta domowników wiesz o jakich mowa,wisi mnie i powiewa


hanusia....w razie czego zostawię im cyjanek potasu we fiolce a jak będę odjeżdżać powiem gdzie stoi,w razie czego





lila



no a ten jeden najważniejszy..domownik..??
nieeee bo będziesz miała ich na sumieniu..

nieeee bo będziesz miała ich na sumieniu..

andro





hanusia...no musi zostać,przecież nie mogę mu wywrócić wszystkiego do góry nogami,też pracuje.
no jak masz na stałe mieszkać w warszawie,a ....tam..no to nie wiem jak to zrobicie....

hanusia76
ja mam nasłe teraz mieszkam na śmietnik koło w rumuni




ja mam nasłe teraz mieszkam na śmietnik koło w rumuni





- Mamusiu, czy wszystkie bajki zaczynają się od "Dawano, dawno temu"?
- Nie kochanie - odpowiada mama - niektóre z nich zaczynają się od "Skarbie, muszę dziś zostać dłużej w pracy".
- Nie kochanie - odpowiada mama - niektóre z nich zaczynają się od "Skarbie, muszę dziś zostać dłużej w pracy".
HARTGE
u mnie w ogóle nie gram kaskadę

u mnie w ogóle nie gram kaskadę


Dom wariatów, lekarz siedzi na dyżurce, wokół sajgon, szaleńcy wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, bija się, kompletny odjazd, skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają się poduszkami. Nagle do lekarza podchodzi taki najbrudniejszy. Koszula - ścierwo, pazury czarne, tłuste włosy, na nogach podarte kapcie, nieogolony, sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi:
- A co to takie piękne do mnie przyszło? Małpka?
Facet nic.
- A może Napoleon albo książę?
Facet nic.
- A może Napoleon albo książę?
Facet nic.
- A może to taki piękny przybysz z obcej planety nas odwiedził?
Facet na to:
- Panie, kuźwa, ogarnij Pan ten sajgon, bo mi tu kazali internet podłączyć
- A co to takie piękne do mnie przyszło? Małpka?
Facet nic.
- A może Napoleon albo książę?
Facet nic.
- A może Napoleon albo książę?
Facet nic.
- A może to taki piękny przybysz z obcej planety nas odwiedził?
Facet na to:
- Panie, kuźwa, ogarnij Pan ten sajgon, bo mi tu kazali internet podłączyć
W cukierni dzwoni telefon.
-Dzień dobry, chciałem zamówić dla żony ogromny tort urodzinowy.
-A ile świeczek Pan sobie życzy
-Dwadzieścia sześć, jak zwykle
-Dzień dobry, chciałem zamówić dla żony ogromny tort urodzinowy.
-A ile świeczek Pan sobie życzy
-Dwadzieścia sześć, jak zwykle
Wróżby i senniki...
Rozsypała się sól - będzie kłótnia.
Rozsypał się cukier - na zgodę.
Rozsypała się kokaina - będą wizje.
Upadł widelec - ktoś przyjdzie.
Upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego .
Jaskółki nisko latają - będzie deszcz.
Krowy nisko latają - rozsypała się kokaina .
Pękło lustro - będzie nieszczęście.
Pękł rozporek - będzie wstyd-mniejszy lub większy...
Pękła prezerwatywa - lepiej, żeby pękło lustro.
Swędzi nos - będzie pijaństwo.
Swędzi dupa - mydło upadło...
Rozsypała się sól - będzie kłótnia.
Rozsypał się cukier - na zgodę.
Rozsypała się kokaina - będą wizje.
Upadł widelec - ktoś przyjdzie.
Upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego .
Jaskółki nisko latają - będzie deszcz.
Krowy nisko latają - rozsypała się kokaina .
Pękło lustro - będzie nieszczęście.
Pękł rozporek - będzie wstyd-mniejszy lub większy...
Pękła prezerwatywa - lepiej, żeby pękło lustro.
Swędzi nos - będzie pijaństwo.
Swędzi dupa - mydło upadło...
2 blondynki w łazience, przypadkowo obie nago
i ta której "futerko" czarne mówi :
zobacz to ja "cała" to taka głupia nie jestem
za to szampan w Kongresowej od kelnerów
i ta której "futerko" czarne mówi :
zobacz to ja "cała" to taka głupia nie jestem
za to szampan w Kongresowej od kelnerów
emeryt ja słyszałam że jak swędzi dupa to teściowa chwali



Jasio pszychodzi do taty i sie pyta tato czym sie rozni praktyka od teori jasiu idz do mamy i sie zapytaj czy by dala murzynowi za 2 tys dolarow jasio idzie i sie pyta mamo dala bys murzynowi za 2 tys dolarow mama odpowiada no wiesz jasiu stare garczki meble no dala bym jasi idzie do taty i mowi mama mowi zeby dala tata mowi do jasia idz do siostry i zie zapytaj czy by dala murzynowi za 2 tys dolarow jasio idzie do siostry i sie pyta siostra dala bys murzynowi za 2 tys siostra mowi no wiesz na fryzjera nie ma na kosmetyki no dala bym jasio idzie do taty i mowi siostra dala by to tata mowi do jasia idz zapytaj sie dziadka czy by dal murzynowi za 2 tys jasio idzie do dziadka i sie pyta dziadku dal bys murzynowi za 2tys dolarow dziadek mowi no weisz jasiu mala emerytura szczeka juz sie psuje na dal bym jasio idzie do taty i mowi dziadek dal by Na to tata mowi NO JASI TEORYTYCZNIE MAMY 6 TYS A PRAKTYCZNIE 2 ***I I 1 PEDALA
optymistka hej
o te kulki mi chodziło
http://www.pasjans.org/booble-shooter/

o te kulki mi chodziło
http://www.pasjans.org/booble-shooter/
Koleś umówił się na randkę w ciemno. Ale trochę się wystraszył i pyta kumpla:
- A co jeśli będzie brzydka jak noc?
- Proste. Idź do jej domu i jeśli rzeczywiście tak będzie zacznij kasłać "ekhm" i udawaj silny atak astmy.
Poszedł, zadzwonił. W drzwiach pojawiła się najpiękniejsza kobieta jaką widział. Już otwierał usta żeby coś powiedzieć, nagle:
- Ekhm, ekhm - dziewczyna zaczęła się dusić.
Sekretarka mówi do zapracowanego biznesmana:
- Panie prezesie, zima przyszła!
- Nie mam teraz czasu, powiedz jej żeby przyszła jutro! A najlepiej niech wcześniej zadzwoni, to umówisz ją na konkretną godzinę.
- A co jeśli będzie brzydka jak noc?
- Proste. Idź do jej domu i jeśli rzeczywiście tak będzie zacznij kasłać "ekhm" i udawaj silny atak astmy.
Poszedł, zadzwonił. W drzwiach pojawiła się najpiękniejsza kobieta jaką widział. Już otwierał usta żeby coś powiedzieć, nagle:
- Ekhm, ekhm - dziewczyna zaczęła się dusić.
Sekretarka mówi do zapracowanego biznesmana:
- Panie prezesie, zima przyszła!
- Nie mam teraz czasu, powiedz jej żeby przyszła jutro! A najlepiej niech wcześniej zadzwoni, to umówisz ją na konkretną godzinę.
1 set dla naszych 25-20
Zima, las, pada śnieg. Po lesie chodzi podenerwowany niedźwiedź. To złamie choinkę, to kopnie w drzewo, to pogoni wilka - ogólnie - mocno wściekły! Chodzi i gada:
- Po jaką cholerę piłem tę kawę we wrześniu
Zima, las, pada śnieg. Po lesie chodzi podenerwowany niedźwiedź. To złamie choinkę, to kopnie w drzewo, to pogoni wilka - ogólnie - mocno wściekły! Chodzi i gada:
- Po jaką cholerę piłem tę kawę we wrześniu
kochanie -dzisiaj pójdę do klubu z kolegami na partyjkę kręgli. Do rana będziemy grali, nie masz nic przeciwko temu?
- Miły, idź KONIECZNIE, przecież za ROGI cię nie trzymam
- Miły, idź KONIECZNIE, przecież za ROGI cię nie trzymam
Liga Światowa Siatkówka
Polska - Bułgaria 1:0
2 set się rozpoczął
>>> POLSAT <<<
Polska - Bułgaria 1:0
2 set się rozpoczął
>>> POLSAT <<<
Jasio przychodzi do domu po szkole i skarży się mamie:
- Pan policjant, co stoi na rogu, powiedział, że mi nogi z dupy powyrywa!
- To jest niemożliwe - mówi mama. Policjanci są po to by cię chronić. Pokaż mi go to wyjanimy sprawę.
Idą na róg, policjant stoi.
Mama pokazuje na Jasia:
- Czy to prawda, że groził pan mojemu synowi, że mu Pan powyrywa nogi z dupy?
- Pani! Zabierz pani stąd tego gnoja, bo mu nogi z dupy powyrywam! Już czwarty dzień z rzędu przyprowadza mi swoją suczkę jamniczkę i chce, żebym ją pokrył, bo marzy o tym, by mieć psa policyjnego
- Pan policjant, co stoi na rogu, powiedział, że mi nogi z dupy powyrywa!
- To jest niemożliwe - mówi mama. Policjanci są po to by cię chronić. Pokaż mi go to wyjanimy sprawę.
Idą na róg, policjant stoi.
Mama pokazuje na Jasia:
- Czy to prawda, że groził pan mojemu synowi, że mu Pan powyrywa nogi z dupy?
- Pani! Zabierz pani stąd tego gnoja, bo mu nogi z dupy powyrywam! Już czwarty dzień z rzędu przyprowadza mi swoją suczkę jamniczkę i chce, żebym ją pokrył, bo marzy o tym, by mieć psa policyjnego

kto ma
zobaczymy



