Wpisy 381 208 – 381 307
6 lipca 2011 16:36 → 6 lipca 2011 19:52, 100 wpisów
tu jest problem ze w polu wpisania kodu mozna wpisac tylko 5 cyfr czyli xxxxx na znak "-" nie ma miejsca
kod pocztowy XX-XXX
to jest województwo albo gminy
to jest województwo albo gminy
wilekie dzieki
wczoraj nie przyjmowalo mi znaku "-" a dzis juz ok
jeszcze raz dzeiekowa
wczoraj nie przyjmowalo mi znaku "-" a dzis juz ok
jeszcze raz dzeiekowa
cardinale
tak chce wygrać , wyśl mi mój email
tak chce wygrać , wyśl mi mój email

nie wystarczy "chcieć wygrać"
trzeba jeszcze opłacić i wysłać kupon


trzeba jeszcze opłacić i wysłać kupon



friend7
no dobrze to nie patrzeć w profilu albo iść do roboty ok
no dobrze to nie patrzeć w profilu albo iść do roboty ok

no dobra , no dobra uciekam....
narka od wieczorka 22:00

narka od wieczorka 22:00


troche kiepsko mi idzie pisanie z komorki tak wiec moge miec zaleglosci

leze na lezaku i obserwuje moich chlopakow jak sie kapia w baseni 

Grasz w lotto. Lepiej, żebyś nie wygrał
Zwycięzcy chorują, rozwodzą się i tracą przyjaciół.
Pieniądze jednak szczęścia nie dają. Do takiego wniosku doszli naukowcy po analizie życiorysów zdobywców 30 największych wgranych w loteriach Wlk. Brytanii ostatniej dekady. Jedna trzecia z nich straciła rodziny, inni przyjaciół, a część żyje teraz w skrajnej biedzie - donosi "The Sunday Express". Gazeta przywołuje chociażby przykład Michaela Carrolla, byłego śmieciarza, który w 2002 roku wygrał prawie 10 milionów funtów. Teraz twierdzi, że jest nieszczęśliwy bo stracił żonę i córkę oraz uzależnił się od kokainy.
Podobny los spotkał Stephanie Powell, która dziesięć lat temu wygrała ponad 7 milionów funtów - jej szczęśliwe życie rodzinne nagle się rozsypało, pojawiła się depresja.
Psycholodzy stwierdzili także, że większość zwycięzców nie potrafiła pomnożyć wygranych pieniędzy. Nieudane inwestycje i wydatki bez ograniczeń doprowadziły ich do ubóstwa. John Roberts z Edynburga wygrał 3 miliony funtów, a teraz stać go tylko na mieszkanie na osiedlu przyczep kempingowych - informuje gazeta.
Lekarze zauważyli również, że osoby, które nagle wzbogaciły się w loteriach przestają dbać o swoje zdrowie. Palą na potęgę, piją na umór i rzucają się w wir ciągłej zabawy i hulanki. Cook Phil jest tego najlepszym przykładem - zapił się na śmierć trzy lata po wygraniu 1,8 miliona funtów.
Od 1994 roku milionerami dzięki Lotto zostało około 2.200 osób. Z moich badań wynika, że większość z nich cieszyłaby się bardziej z dużo mniejszych wygranych. Dlatego system gier powinien zostać zmieniony tak, aby więcej ludzi wygrywało niższe kwoty - uważa psycholog Dorothy Rowe.
źródło : http://www.sfora.pl/Grasz-w-lotto-Lepiej-zebys-niewygral-a13823
Zwycięzcy chorują, rozwodzą się i tracą przyjaciół.
Pieniądze jednak szczęścia nie dają. Do takiego wniosku doszli naukowcy po analizie życiorysów zdobywców 30 największych wgranych w loteriach Wlk. Brytanii ostatniej dekady. Jedna trzecia z nich straciła rodziny, inni przyjaciół, a część żyje teraz w skrajnej biedzie - donosi "The Sunday Express". Gazeta przywołuje chociażby przykład Michaela Carrolla, byłego śmieciarza, który w 2002 roku wygrał prawie 10 milionów funtów. Teraz twierdzi, że jest nieszczęśliwy bo stracił żonę i córkę oraz uzależnił się od kokainy.
Podobny los spotkał Stephanie Powell, która dziesięć lat temu wygrała ponad 7 milionów funtów - jej szczęśliwe życie rodzinne nagle się rozsypało, pojawiła się depresja.
Psycholodzy stwierdzili także, że większość zwycięzców nie potrafiła pomnożyć wygranych pieniędzy. Nieudane inwestycje i wydatki bez ograniczeń doprowadziły ich do ubóstwa. John Roberts z Edynburga wygrał 3 miliony funtów, a teraz stać go tylko na mieszkanie na osiedlu przyczep kempingowych - informuje gazeta.
Lekarze zauważyli również, że osoby, które nagle wzbogaciły się w loteriach przestają dbać o swoje zdrowie. Palą na potęgę, piją na umór i rzucają się w wir ciągłej zabawy i hulanki. Cook Phil jest tego najlepszym przykładem - zapił się na śmierć trzy lata po wygraniu 1,8 miliona funtów.
Od 1994 roku milionerami dzięki Lotto zostało około 2.200 osób. Z moich badań wynika, że większość z nich cieszyłaby się bardziej z dużo mniejszych wygranych. Dlatego system gier powinien zostać zmieniony tak, aby więcej ludzi wygrywało niższe kwoty - uważa psycholog Dorothy Rowe.
źródło : http://www.sfora.pl/Grasz-w-lotto-Lepiej-zebys-niewygral-a13823
najlepsze wygrane to te po 2zł i 4 złote,bo macie na następny pukon







wszystkimjac11 ile% dajesz 4 dziś?
bo chce wystawić 4,19,26,39,70 ze stawką 2

Lui ty masz39 ja mam 40 stawialbym na 40,70,71,77,78,rozpisane na 3ki
4 to nie typowa liczba....długo jest juz "uspana" mozna na nia postawic ale to nie jest pewniak w stylu np. 9 czy 11
ja typuje 06,34,40,64,72...i obstawiam raczej te które w miare wchodza..w realu pusciłem 6,34,64,
Może jac11alebardzie kusi mnie 26 z 38 lece nadac bo za cwile bede grac wirtualnie 

jesli liczby wpadaja chaotycznie to nie ma co o nich myslec. zobaczcie na te które w "miare" systematycznie wchodzą
qrcze nie mój
...ja mam C klase z 1996...ale kiedys...kiedys ...coupe mi sie marzy
...ja mam C klase z 1996...ale kiedys...kiedys ...coupe mi sie marzy
Witam. Ją zatypowalem taka dyszke 4.6.11.14.17.26.38.40.61.70, nie zagrane.








