Wpisy 377 294 – 377 393
4 lipca 2011 20:06 → 4 lipca 2011 20:35, 100 wpisów
buzka lila
.i reszte grajacych pozdrawiam.moje cyferkina 22 15.11 39 43 68 69
.i reszte grajacych pozdrawiam.moje cyferkina 22 15.11 39 43 68 69Coś Dla ukojenia proponuję
http://www.youtube.com/watch?v=6Z0JVH6e8O0
http://www.youtube.com/watch?v=6Z0JVH6e8O0
Witam Wszystkich..mam kopoty z internetem ..
nie mogłam typowac na 14 ...i dopiero teraz jest dłużej jak pięc minut...
nie mogłam typowac na 14 ...i dopiero teraz jest dłużej jak pięc minut...
jocia



No to masz szybszą wsiadaj do wozu i do budki jadziem
http://www.youtube.com/watch?v=CR8logunPzQ
po piwo dotam
http://www.youtube.com/watch?v=CR8logunPzQ
po piwo dotam
Albo puścimy Panu prowadzącemu to to moze nam wylosuje coś ładnego
http://www.youtube.com/watch?v=eiuHdUkuRi0
http://www.youtube.com/watch?v=eiuHdUkuRi0
a ja się w tym roku jeszcze tu wybiorę
http://www.youtube.com/watch?v=vs7uoYlKpnU

http://www.youtube.com/watch?v=vs7uoYlKpnU
http://allegro.pl/gra-bingo-lotto-maszyna-losujaca-super-gra-i1680650613.html
----
mam inne , nic nie pomoze

----
mam inne , nic nie pomoze


ładna Sabrina to dawno

Gała brawo..
a mama moja ma dziś rocznice slubu ale nie powiem ktrórą
a mama moja ma dziś rocznice slubu ale nie powiem ktrórą

Popatrzcie na to jak się kombinuje z kulkami
http://www.youtube.com/watch?v=uLE-IP0cmAw
http://www.youtube.com/watch?v=uLE-IP0cmAw
friend...nie słucham disco polo
ale poszukaj tej wersji i wklej to posłucham

ale poszukaj tej wersji i wklej to posłucham
mówisz Lila ,że nie słuchasz..ale posłuchasz..przypomniało mi się ..ot co : http://literat.ug.edu.pl/amwiersz/0008.htm
czy zwalnia wam czat i dodanie wpisów jest jak by w zwolnionym tempie ??
jocia...ładne ci to jest

Słuchaj, dzieweczko!
- Ona nie słucha -
To dzień biały! to miasteczko!
Przy tobie nie ma żywego ducha.
Co tam wkoło siebie chwytasz?
Kogo wołasz, z kim się witasz?
- Ona nie słucha. -
To jak martwa opoka
Nie zwróci w stronę oka,
To strzela wkoło oczyma,
To się łzami zaleje;
Coś niby chwyta, coś niby trzyma;
Rozpłacze się i zaśmieje.
"Tyżeś to w nocy? to ty, Jasieńku!
Ach! i po śmierci kocha!
Tutaj, tutaj, pomaleńku,
Czasem usłyszy macocha!
Niech sobie słyszy, już nie ma ciebie!
Już po twoim pogrzebie!
Ty już umarłeś? Ach! ja się boję!
Czego się boję mego Jasieńka?
Ach, to on! lica twoje, oczki twoje!
Twoja biała sukienka!
I sam ty biały jak chusta,
Zimny, jakie zimne dłonie!
Tutaj połóż, tu na łonie,
Przyciśnij mnie, do ust usta!
Ach, jak tam zimno musi być w grobie!
Umarłeś! tak, dwa lata!
Weź mię, ja umrę przy tobie,
Nie lubię świata.
Źle mnie w złych ludzi tłumie,
Płaczę, a oni szydzą;
Mówię, nikt nie rozumie;
Widzę, oni nie widzą!
Śród dnia przyjdź kiedy... To może we śnie?
Nie, nie... trzymam ciebie w ręku.
Gdzie znikasz, gdzie, mój Jasieńku!
Jeszcze wcześnie, jeszcze wcześnie!
Mój Boże! kur się odzywa,
Zorza błyska w okienku.
Gdzie znikłeś? ach! stój, Jasieńku!
Ja nieszczęśliwa".
Tak się dziewczyna z kochankiem pieści,
Bieży za nim, krzyczy, pada;
Na ten upadek, na głos boleści
Skupia się ludzi gromada.
"Mówcie pacierze! - krzyczy prostota -
Tu jego dusza być musi.
Jasio być musi przy swej Karusi,
On ją kochał za żywota!"
I ja to słyszę, i ja tak wierzę,
Płaczę i mówię pacierze.
"Słuchaj, dzieweczko!" - krzyknie śród zgiełku
Starzec, i na lud zawoła:
"Ufajcie memu oku i szkiełku,
Nic tu nie widzę dokoła.
Duchy karczemnej tworem gawiedzi,
W głupstwa wywarzone kuźni.
Dziewczyna duby smalone bredzi,
A gmin rozumowi bluźni".
"Dziewczyna czuje, - odpowiadam skromnie -
A gawiedź wierzy głęboko;
Czucie i wiara silniej mówi do mnie
Niż mędrca szkiełko i oko.
Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,
Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce.
Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!
Miej serce i patrzaj w serce!"


Słuchaj, dzieweczko!
- Ona nie słucha -
To dzień biały! to miasteczko!
Przy tobie nie ma żywego ducha.
Co tam wkoło siebie chwytasz?
Kogo wołasz, z kim się witasz?
- Ona nie słucha. -
To jak martwa opoka
Nie zwróci w stronę oka,
To strzela wkoło oczyma,
To się łzami zaleje;
Coś niby chwyta, coś niby trzyma;
Rozpłacze się i zaśmieje.
"Tyżeś to w nocy? to ty, Jasieńku!
Ach! i po śmierci kocha!
Tutaj, tutaj, pomaleńku,
Czasem usłyszy macocha!
Niech sobie słyszy, już nie ma ciebie!
Już po twoim pogrzebie!
Ty już umarłeś? Ach! ja się boję!
Czego się boję mego Jasieńka?
Ach, to on! lica twoje, oczki twoje!
Twoja biała sukienka!
I sam ty biały jak chusta,
Zimny, jakie zimne dłonie!
Tutaj połóż, tu na łonie,
Przyciśnij mnie, do ust usta!
Ach, jak tam zimno musi być w grobie!
Umarłeś! tak, dwa lata!
Weź mię, ja umrę przy tobie,
Nie lubię świata.
Źle mnie w złych ludzi tłumie,
Płaczę, a oni szydzą;
Mówię, nikt nie rozumie;
Widzę, oni nie widzą!
Śród dnia przyjdź kiedy... To może we śnie?
Nie, nie... trzymam ciebie w ręku.
Gdzie znikasz, gdzie, mój Jasieńku!
Jeszcze wcześnie, jeszcze wcześnie!
Mój Boże! kur się odzywa,
Zorza błyska w okienku.
Gdzie znikłeś? ach! stój, Jasieńku!
Ja nieszczęśliwa".
Tak się dziewczyna z kochankiem pieści,
Bieży za nim, krzyczy, pada;
Na ten upadek, na głos boleści
Skupia się ludzi gromada.
"Mówcie pacierze! - krzyczy prostota -
Tu jego dusza być musi.
Jasio być musi przy swej Karusi,
On ją kochał za żywota!"
I ja to słyszę, i ja tak wierzę,
Płaczę i mówię pacierze.
"Słuchaj, dzieweczko!" - krzyknie śród zgiełku
Starzec, i na lud zawoła:
"Ufajcie memu oku i szkiełku,
Nic tu nie widzę dokoła.
Duchy karczemnej tworem gawiedzi,
W głupstwa wywarzone kuźni.
Dziewczyna duby smalone bredzi,
A gmin rozumowi bluźni".
"Dziewczyna czuje, - odpowiadam skromnie -
A gawiedź wierzy głęboko;
Czucie i wiara silniej mówi do mnie
Niż mędrca szkiełko i oko.
Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,
Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce.
Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!
Miej serce i patrzaj w serce!"
Dalszy ciąg do dzieweczki brzmi-Czy cię szlag trafił?czy jesteś głucha?
"Nikt nikogo nie słucha, jeśli słucha - to nie rozumie, a jeśli rozumie, to nie pamięta" , a czy przypadkiem nie jakoś tak, to leciało ? 



Lila.



Gała,Deki 72



Witam wszystkich siemanko







8,49,69









.





