Wpisy 368 785 – 368 884
29 czerwca 2011 20:38 → 29 czerwca 2011 21:18, 100 wpisów
lila >> zależy... to z protezą oczną modyfikacja; a chłoptaś 2 lata temu zrobione 

noo widzę właśnie,mnie łapie zawsze porządna głupawka,że inni wysiadają
mamy coś wspólnego

mamy coś wspólnego

spook...z czym?
z protezą oczną to Ty?
he he he he nie rozśmieszaj mnie bo aż spadłam z fotela


z protezą oczną to Ty?
he he he he nie rozśmieszaj mnie bo aż spadłam z fotela


spook...ja na tym zdjęciu widziałam chłopaka z ciemnymi włosami a nie z protezą oczną





lila >> mam 2 avatarki na gg ; ten główny to chłopczyk z ciemnymi włoskami; oczy mam zielone 

Super bardzo fajne oczy








no ie powiem czy jest ok bo jeszcze reklame za darmo nie chce napedzac 

zaraz wracam,idę sobie sama zrobić herbatkę z prądem bo tu nie ma na kogo liczyć.
deki72....masz już ciepełko


deki72....masz już ciepełko



żubr to wiadomy zwierz, a zwierzyniec to może być takie nie wiadomo co 

Ja pije teraz herbatkę malinową


hej dzisiaj zainwestowalem 10 zeta na totka mam nadzieje ze cos wtrafie hi hi
Wywiad z bacą:
- Baco, jak wygląda wasz dzień pracy?
- Rano wyprowadzam owce, wyciągam flaszkę i piję...
- Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
- Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. Po południu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. A wieczorem idziemy do Franka i tam czytamy jego rękopisy.
- Baco, jak wygląda wasz dzień pracy?
- Rano wyprowadzam owce, wyciągam flaszkę i piję...
- Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
- Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. Po południu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. A wieczorem idziemy do Franka i tam czytamy jego rękopisy.





eeelegancko



fajne zdjecie