Wpisy 3 435 521 – 3 435 620
9 grudnia 2018 15:44 → 9 grudnia 2018 16:55, 100 wpisów
3 435 519.Witaj forsami
Ostatnia wieczerza, obficie zastawiony stół. Jezus się pyta:
- Skąd mieliście na to wszystko pieniądze?
- Judasz coś sprzedał.
- Skąd mieliście na to wszystko pieniądze?
- Judasz coś sprzedał.
Menstar już możemy jechać załatw kierowcę i weź beczkę śmiechu i jedziemy
Mainz
0 - 1
Hannover
0 - 1
Hannover
Strasbourg
2 - 1
Caen
2 - 1
Caen
Górnik Zabrze Górnik Zabrze Górnik Zabrze Górnik Zabrze Górnik Zabrze gooooooollllllll 20:0 Górnik Zabrze prowadzi
3 435 519 forsami za co te brawka czyzbym znów cos trafił a ja o tym nic nie wiem?
Na egzaminie zaliczeniowym na biologii zdają student i studentka. Pytanie:
- Jaki narząd u człowieka może powiększyć swoją średnicę dwukrotnie?
Student:
- Źrenica
Studentka:
- Penis
Profesor:
- Panu gratuluje zdanego egzaminu, a pani wspaniałego chłopaka.
- Jaki narząd u człowieka może powiększyć swoją średnicę dwukrotnie?
Student:
- Źrenica
Studentka:
- Penis
Profesor:
- Panu gratuluje zdanego egzaminu, a pani wspaniałego chłopaka.
Budzi się facet na tylnym siedzeniu jadącego auta. Spogląda na siedzenie kierowcy, a tam wielki, napakowany typ z czerwoną skórą i rogami na głowie.
- Co się dzieje? Gdzie ja jestem?! - pyta się kierowcy.
- Umarłeś. Jestem diabłem i wiozę cię tam, gdzie twoje miejsce.
Facet wygląda za okno i blednie.
- Jak tu strasznie, brzydko... I tak szaro, depresyjnie.
- Zgadza się - mówi diabeł.
- Te sypiące się ruiny, jak po zagładzie.
- Tak...
- I ten dym, smog... Jak tu śmierdzi, nie ma czym oddychać!
- To prawda.
- To piekło jest straszne! - woła przerażony pasażer.
- Jakie piekło? - dziwi się diabeł - jeszcze z Krakowa nie wyjechaliśmy.
- Co się dzieje? Gdzie ja jestem?! - pyta się kierowcy.
- Umarłeś. Jestem diabłem i wiozę cię tam, gdzie twoje miejsce.
Facet wygląda za okno i blednie.
- Jak tu strasznie, brzydko... I tak szaro, depresyjnie.
- Zgadza się - mówi diabeł.
- Te sypiące się ruiny, jak po zagładzie.
- Tak...
- I ten dym, smog... Jak tu śmierdzi, nie ma czym oddychać!
- To prawda.
- To piekło jest straszne! - woła przerażony pasażer.
- Jakie piekło? - dziwi się diabeł - jeszcze z Krakowa nie wyjechaliśmy.
- Szef do sekretarki:
- Tereniu, jaki dzisiaj mamy dzień?
- Bezpłodny dyrektorze, bezpłodny...
- Tereniu, jaki dzisiaj mamy dzień?
- Bezpłodny dyrektorze, bezpłodny...
3 435 531
Policjant widzi kolegę, który idzie z pingwinem.
- Skąd wytrzasnąłeś tego ptaka?
- A przyplątał się, i nie wiem co z nim zrobić.
- Jak to co? Idź z nim do zoo.
Po kilku godzinach znowu widzi kolegę spacerującego z pingwinem.
- I co? Nie byłeś w zoo?
- Byłem, ale teraz idziemy na lody.
- Skąd wytrzasnąłeś tego ptaka?
- A przyplątał się, i nie wiem co z nim zrobić.
- Jak to co? Idź z nim do zoo.
Po kilku godzinach znowu widzi kolegę spacerującego z pingwinem.
- I co? Nie byłeś w zoo?
- Byłem, ale teraz idziemy na lody.
Arczi za całokształt twórczości artystycznej i nie tylko kartka ołówek blankiet kolektura terminal kupon wygrana rozumiesz
3 435 532.
3 435 536. rozumiiem dzieki
3 435 535.
Żona przychodzi do domu i szczebiota do męża:
- Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci, patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne! Przymierzyłam - mój rozmiar!!!
Mąż:
- Taaa... Poszczęściło Ci się.
Po paru dniach żona znowu mówi:
- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie, czapka z norek wisi. Przymierzyłam - mój rozmiar!
Mąż kręci głową z podziwem:
- Szczęściara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu, ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wyciągam wczoraj spod łóżka bokserki - i nie mój rozmiar!!!
- Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci, patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne! Przymierzyłam - mój rozmiar!!!
Mąż:
- Taaa... Poszczęściło Ci się.
Po paru dniach żona znowu mówi:
- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie, czapka z norek wisi. Przymierzyłam - mój rozmiar!
Mąż kręci głową z podziwem:
- Szczęściara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu, ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wyciągam wczoraj spod łóżka bokserki - i nie mój rozmiar!!!
Forsami -> ....413-> poważnie tak sądzisz, że taka by była wygrywalność ?
3 435 542.
Robaltrochę to przerysowałem ale to nie bezcelowe takie zagranie Totalizatora raptem to tylko i aż 12/24 a reszte też czytałeś to wiesz oco chodzi
Panie pasko pewnie przy niedzieli jesteś gdzies tam zerkasz wiec popraw tą analize
jeszcze 2 lata i robimy Menstar impreze zaprosimy Cypisa będzie nam spiewał Impra jest tu albo Pani Jolanta Cudowna jest Farbowany rudy krzoku
Menstar mam Cię na oku farbowany rudy krzoku dziecioku pamietasz ślunsko i wychładzalnie i kinkonga predatora gitara łokieć tenisisty pięt niema predatora klienta
Zegarek myśmy robili z predatorem w jednej brygadzie taki babo chłop miała tyle siły co dwa konie jakby Cię trzepła o ścianę to byś był jak lynoleuuum
To klasowy ptak Bardzo drogi jak Płowy Paszke Barcelona prestiżowy lot
Dzień bez graniajest jak kongrws bez Jaroslawaale muszę to przetrawic... I poniedziałek chyba tez
Jeszcze raz przypominam am od 18 do 24 grudnia 9/9 w promocji. Szczegóły na moim profilu.
Megamocny nie gra się tak. 3 trójki nie wpadną jednocześnie to ci mówię
Trzagrac jeden na 9 liczb. 2 losowaniai tak co 2 dni... Żeby było taniej
Miałem kilka i wybierałem danego na dany dzień i godzine teraz cały czas to samo typuje bo nie chce mi się myśleć...