Wpisy 3 412 573 – 3 412 672
13 listopada 2018 23:22 → 14 listopada 2018 01:11, 100 wpisów
UFO pisał już od dawna po włosku,nawet jak Sebastian był na czacie i pisał,przejrzyj sobie czat
najpierw piszesz - czy jestem adwokatem, potem goraca linia tel, a teraz o Ufo
Człowieku - zdecyduj sie, miotasz sie miedzy mlotem a...............
niech cie teraz to żre.
Człowieku - zdecyduj sie, miotasz sie miedzy mlotem a...............
niech cie teraz to żre.
To co pisal UFO nie ma nic wspolnego z prawdziwym jezykiem wloskim, bardzo nieudolnie to robil. Znam jezyk wloski i moge sie wypowiedziec na ten temat, co tez czynie. Ale czasami jedno slowo napisal poprawnie
spokojnie a więc po kolei Ero in Italia, conosco l'italiano e la mafia
Numerki w różnych językach kazdy podawac moze
czasem lepiej a czasem gorzej
czasem lepiej a czasem gorzej
Doszły mnie wieści, że posadzili Sebe na miesiąc ? I zkim ja teraz pogadam po nocach
Mulag Nie chwaląc się też znam kilka języków Kiedyś kupiłem we włoszech koszulę i pisało na niej że nie można prasować Miała taki znaczek z przekreślonym żelazkiem Zna się te języki
Wiem też jak po czesku powiedzieć ...karabin....Żelaziwko hop na plecki
Po francusku aby wyjść z imprezy mówi się....trrręę duuupąą trratuarrr
znam i francuski troszkę La Francia e le sue lumache dalla Polonia
Nie ma to jak Ojczysty język i jego piękno. Kiedyś napisałem wiersz pt. "Ojczyzna" a zaczynał się tak ...Oj czy zna ktoś taką robote aby sienie orobić a zarobić ?
Generalnie nasz język to trudna język Mógłby tu o tym coś napisać Makumba Ska
Dobra Sebastian był zablokowany,ale za co,za słowo
mario
netka
i czy to jest w porządku ze strony Pasko,że nie można pisać o lalkach na tej stronie?sam pogubił się w tym wszystkim,deprecjonowanie jego osoby było aż nadto widoczne nie tylko od niego,ale od wielu tu użytkowników
mario
netka
i czy to jest w porządku ze strony Pasko,że nie można pisać o lalkach na tej stronie?sam pogubił się w tym wszystkim,deprecjonowanie jego osoby było aż nadto widoczne nie tylko od niego,ale od wielu tu użytkowników
Seba jedynie nadużywał znaków zapytania i fakt miałem z tym problem Szczególnie o takiej porze jak ta gdy zadawal rebusa
Gonzig, troszkę mnie tutaj te dowcipy kosztowały czasami ale nie narzekam bo czasami dobrzy ludzie wykupili za kaucją
Generalnie wiadomo , trzeba umieć się zachować i to trzeba uszanować
Słowo pisane bywa trudne w odbiorze, szczególnie gdy czyta je Ufoludek
Gonzig, ja to mam tutaj wyrzuty typu, że nie jestem tematyczny a raczej monotematyczny bo wstawiam tylko linki taneczne
to kto się pogubił i kto kogo deprecjonuje, bo się powoli gubię ?
Uważam jednak, że troszkę w nas za dużo zawiści, złości. Ja wiem, są trudne charaktery ale proszę nie ubliżajmy sobie. Rozmawiajmy z kulturą bo nasz język jest piękny. Często czytam fora i to jest przerażające, jaka zawiść ponuje. Tematem śmiertelny wypadek. Większość bardzo poprawnie się zachowała. Kondolencje, słowa współczucia i zrozumienia, no i oczywiście trafiło się kilka osób, które miało jakieś żale typu, ja nigdy nie umrę i mnie to nie spotka
Ostatnio śmiałem bo gościu pisze, że dał ogłoszenie na Allegro, że sprzeda niewybuch wykopany w lesie. Zanim go dowiózł do domu kominiarze już byli ale nie ci od sprawdzania wentylacji
Pytanie podstawowe, jakim trzeba być ryzykantem i nie odpowiedzialnym aby coś takiego wieźć przez miasto
Gonzig wyobraź sobie, że stoisz skupiony na światłach wyczekując zielonego a tu nagle widzisz białe światło w tunelu
Bo kierowca za Tobą wiózł nie wybucha Pomijam już lej w jezdni i koszta naprawy skrzyżowania
https://www.youtube.com/watch?v=wC4kqc04Hjc&list=RDwC4kqc04Hjc&start_radio=1
Gonzig, znam mentalność kobiet. Kiedyś jedna do mnie mówi, gdy się tutaj zasiedziałem...podlałbyś w końcu ten ogródek...ależ kochanie, własnie strasznie leje...to se ku....weź parasol
Gonzig, innym razem było tak, że siedzę sobie piszę i luba do mnie mówi...w końcu byś to choinkę rozebrał...ależ kochanie rozebrałem i ona mi kładzie na biurku kartkę wydartą z kalendarza a na niej data 15 Maj
Gonzig ?, pamiętasz nazwisko tej wyzwolonej Panico nie lubi mencizn ?...jak ona sie nazywała kurcze
Mam swoje zdanie na temat kobiet wyzwolonych ale nie chcę znowu iść siedzieć O męnciznach wyzwolonych w ogóle już sie nie wypowiadam ale jazdę na rowerze lubię
Gonzig Mencizna wyzwolony to taki ewenement na skale światową, niby się oni nie rozmnażają a coraz ich więcej Ot ewenement
