Wpisy 3 377 681 – 3 377 780
11 października 2018 22:05 → 11 października 2018 23:55, 100 wpisów
Dopisano wygrane Multi Multi - brak głównej wygranej
Dopisano wygrane Kaskady - brak głównej wygranej
Dopisano wygrane Super Szansa
Dopisano wygrane Lotto - brak głównej wygranej - KUMULACJA !
Dopisano wygrane Mini Lotto - brak głównej wygranej
Dopisano wygrane Ekstra Pensji - brak głównej wygranej
Kumulacja Lotto: 3 000 000 zł
Jakie bańki ?
TAKIE
3 377 693. multipasko 2018-10-11 (22:12)
Kumulacja Lotto: 3 000 000 zł
ale ty ciemny jestes Seba
3 377 693. multipasko 2018-10-11 (22:12)
Kumulacja Lotto: 3 000 000 zł
ale ty ciemny jestes Seba
Dobra...polukac trza na druzynezaczeli ladnie,potem....brak slow
3 377 697. makler 2018-10-11 (22:19)
TAKIE
3 377 693. multipasko 2018-10-11 (22:12)
Kumulacja Lotto: 3 000 000 zł
ale ty ciemny jestes Seba
Dlaczego pytasz czy jestem ciemny ?
Tam mam czarne włosy jeśli o to Ci chodzi makler
TAKIE
3 377 693. multipasko 2018-10-11 (22:12)
Kumulacja Lotto: 3 000 000 zł
ale ty ciemny jestes Seba
Dlaczego pytasz czy jestem ciemny ?
Tam mam czarne włosy jeśli o to Ci chodzi makler
Dopisano wygrane Lotto Plus - brak głównej wygranej
Tomi jesteś łysy ?
Teraz strzelił ?
Przed chwilą ?
Do Eroiny ?
Bomba246
Tak mamy pewniaki
Tomi nawet na to nie licz
Ile jeszcze będzie trwał ten mecz ?
Oglądaliście mocz ?
Przypominam, że jutro nie będzie losowania wieczornego w TV ... zapraszam na multipasko jak zawsze gdzie wyniki będą równo z losowaniem
Dlaczego nie będzie losowania w TV ?
Koniec meczu jest 2-3
Ja nie gram ponieważ uważam że to będzie niewypał
A co jutro ma byc?....poprawiny wesela Zenka Martyniuka ....syna?czy Maryla Rodowicz Show
GABRIEL nie znasz mnie ?
GABRIEL pierwszy raz mnie widzisz ?
Chłopak do dziewczyny:
-Co robisz wieczorem?
-Karmnik.
-Jaki karmnik?
-Jak to jaki? Normalny, drewniany
dla ptaków.
-Szkoda... Bo chciałem Cię
zaprosić do kina...
-To zaproś.
-Poszła byś ze mną do kina?
-Nie mogę.
-Czemu?
-Bo muszę zrobić karmnik.
-Co robisz wieczorem?
-Karmnik.
-Jaki karmnik?
-Jak to jaki? Normalny, drewniany
dla ptaków.
-Szkoda... Bo chciałem Cię
zaprosić do kina...
-To zaproś.
-Poszła byś ze mną do kina?
-Nie mogę.
-Czemu?
-Bo muszę zrobić karmnik.
GABRIEL ja cały czas chodzę w koszulce z numerem 9
Pasko słuchaj
a jutro nie będzie losowanie w TV bo nie będzie ... jest coś "ważniejszego" na TVP INFO ... jakaś debata czy coś
Powiem krótko śmiech to zdrowie
GABRIEL zapraszam Ciebie do kina
Pójdziesz ze mną ?
Pójdziesz ze mną ?
GABRIEL kto pyta nie błądzi
Seba kto za wiele pyta ten nie że nie błądzi ale ma garb wielbłądzi
Jaki karmnik ?
Szkoda... Bo chciałem Cię
zaprosić do kina...
zaprosić do kina...
GABRIEL dziś już więcej nie zadam ani jednego pytania
Seba przychodzi do lekarza i prosi o pomoc w sprawie jurności. Polecił mi kino i film z momentami. Seba widząc w kinie moment, szybko wkłada rękę do kieszeni i drze się na całe kino...staaanął mi stanął a gość obok..panie , po 1-sze to się pan tak nie drzyj a po drugie wyjmn pan ręke z mojej kieszeni
Dziś już o nic nie pytam
OK Seba zapytaj ostatni raz ...co to jest karmnik...Karmnik Seba to karmniciel rodziny czyli tata
Pasko, przypomniał mi podobny żart, gdy szef mówi do swojej sekretarki..Pani Jadziu , co pani robi dzisiaj wieczorem ?...Jadzia zadowolona , że szef chce sie z nią umówić , odpowiada, ...nic szefie oczywiście mam wieczor wolny...to niech się pani wyśpi, żeby znowu pani nie zaspała rano
Zmykam na salonyDo Miłego i Powodzonka życzę Samych szybkich numerków
Jasiu chwali się Sebastianowi co dostał na gwiazdkę:
- Sebastianie zgadnij co dostałem na gwiazdkę?
- Nie, nie wiem co?
- Trąbkę, ona jest super!
- Mówiłeś, że dostaniesz coś lepszego niż trąbkę.
- Ale ona jest super, dzięki niej zarabiam 10 zł dziennie.
- W jaki sposób?
- Tata daje mi żebym przestał trąbić.
- Sebastianie zgadnij co dostałem na gwiazdkę?
- Nie, nie wiem co?
- Trąbkę, ona jest super!
- Mówiłeś, że dostaniesz coś lepszego niż trąbkę.
- Ale ona jest super, dzięki niej zarabiam 10 zł dziennie.
- W jaki sposób?
- Tata daje mi żebym przestał trąbić.
Pociąg. Przedział sypialny. Na górze koleś, na dole koleś. Nagle z góry ... prosto na twarz tego na dole ... zaczyna lecieć gówno.
- Proszę pana, proszę się obudzić! Zesrał się pan!
- Nie śpię.
- Proszę pana, proszę się obudzić! Zesrał się pan!
- Nie śpię.
Facet wraca od lekarza i mówi żonie, że zostały mu tylko 24 godziny życia. Po tych słowach prosi ją o seks. Oczywiście żona się zgadza i zaczynają się kochać. Jakieś sześć godzin później facet idzie do żony i mówi:
- Kotku, zostało mi tylko 18 godzin życia. Moglibyśmy zrobić to jeszcze raz?
Żona oczywiście się zgadza i robią to znowu. Później facet idzie do łóżka, patrzy na zegarek i uświadamia sobie, że zostało mu tylko 8 godzin. Dotyka ramienia żony i mówi:
- Kotku, zróbmy to jeszcze raz, zanim umrę.
- Oczywiście, kochanie - mówi żona.
Kochają się trzeci raz. Potem żona odwraca się i zasypia. Facet martwi się zbliżająca się śmiercią, przewraca się z boku na bok i wierci, aż w końcu zostaje mu tylko 4 godziny życia. Klepie żonę, a ta się budzi.
- Kochanie, zostało mi tylko 4 godziny życia. Czy myślisz, że moglibyśmy...
W tym momencie żona siada i mówi:
- Słuchaj, ja muszę rano wstać, ty nie!
- Kotku, zostało mi tylko 18 godzin życia. Moglibyśmy zrobić to jeszcze raz?
Żona oczywiście się zgadza i robią to znowu. Później facet idzie do łóżka, patrzy na zegarek i uświadamia sobie, że zostało mu tylko 8 godzin. Dotyka ramienia żony i mówi:
- Kotku, zróbmy to jeszcze raz, zanim umrę.
- Oczywiście, kochanie - mówi żona.
Kochają się trzeci raz. Potem żona odwraca się i zasypia. Facet martwi się zbliżająca się śmiercią, przewraca się z boku na bok i wierci, aż w końcu zostaje mu tylko 4 godziny życia. Klepie żonę, a ta się budzi.
- Kochanie, zostało mi tylko 4 godziny życia. Czy myślisz, że moglibyśmy...
W tym momencie żona siada i mówi:
- Słuchaj, ja muszę rano wstać, ty nie!
To tak jak w opowiadaniu lorda o polowaniu:
Idę sobie,a tu przede mną wyskakuje lew
...i wicie co Państwo:
...ja się zesrałem...
-ależ lordzie,w tej sytuacj-każdy by...
-No tak,ale ja teraz się zesrałem
Idę sobie,a tu przede mną wyskakuje lew
...i wicie co Państwo:
...ja się zesrałem...
-ależ lordzie,w tej sytuacj-każdy by...
-No tak,ale ja teraz się zesrałem