Wpisy 3 323 694 – 3 323 793
15 sierpnia 2018 19:24 → 15 sierpnia 2018 21:19, 100 wpisów
gabriel ciekawe o ktorej? jak od rana harcowałes na mp
Ja chodze do kościoła od Wielkiego dzwonu. Ostatnio luba mnie wysłała na Boże ciało Wróciłem zły po 10 minutach i mówię do niej...puknij sie tercjanka z Ciebie niby taka a niewiesz, że kościół dziś nieczynny ? Ona gały a ja mowię że będą chyba malować bo wszyscy wychodza i wynosza obrazy
A kiedyś jak sie wyspowiadałem to ksiądz opuścił konfesjonał bo musiał luknąc w regulamin od pokuty
defilada 8
Maszerują chłopcy, maszerują 25
Karabiny błyszczą, szary strój 51
Maszerują chłopcy, maszerują 25
Karabiny błyszczą, szary strój 51
Kiedyś indziej sie spowiadam i zasnąłem podczas pokuty a jak zapukał ksiądz to ja sie zerwałem i mówie...JP ale mnie ksiądz wystraszył i on od nowa pokute za przekleństwo
jasne
A za dzieciaka babcia mnie posadziła w konfesjonale bo kościół był pełny Co ja sie nasłuchałem
gabriel ,bajer masz opanowany
A taka wścibska sąsiadka zaglądała babci przez ramie i mówi..sąsiadko , macie książeczke do góry nogami , ale moja babcia bystra i szybko jej odparowała....eghhh ten mój wnuczek niedobrota znowu mi w domu przestawił
Brudzia , ożeń się ze mną to będziesz mieć kabaretowe noce za free
Brudzia nie wymagam ślubu na papierku Możemy żyć na karte rowerową Mam aktualną
po przeglądzie
Prawojazdy mi niedawno zabrali a wczoraj mnie znowu zatrzymują i mówią ...proszę pokazać prawojazdy a ja , że , jak mi oddacie to pokażę
Skąd wiesz Brudzia, że po przeglądzie ? Ostatnio***owałem w burze i jak mnie pierun jepnął w dynamo to Miałem czas lepszy jak Kubica
Za powyższy wpis GABRIEL stracił(a) możliwość pisania na czacie przez najbliższe 24h
i kubicaa odjechal
dzionek dzionkiem wojaka i prawie po dniu wojaka dla jednych dzien wolny dla innych jak u mnie pracujacy pare stowek wpadlo tyle dobrego z tego dnia
co by tutaj na wieczorek wydómac ( dla upierliwych co ich boli )
Junak
Robal a jaki masz tel?
O 14.00 porażka... jeden zakład ...
i zawalił wszystkoodeszły
nadzieje o wygranej......jak tu dalej żyćmasakra...
może o 21.40 lepiej będziewszystkim...
i zawalił wszystkoodeszły
nadzieje o wygranej......jak tu dalej żyćmasakra...
może o 21.40 lepiej będziewszystkim...
O 14 miałam 14zl
Dusia
Gabriel musisz mieć teraz taki rowerek jak ma mój wnusio ..bez p.....
Właścicielka tartaku przyjmuje do pracy nowego kierownika. Na rozmowę kwalifikacyjną przynosi kilka listewek różnego rodzaju drzew, zawiązuje mu oczy i po zapachu każe rozpoznać rodzaj drzewa:
Podaje mu listewkę, gość wącha...
- 10-cio letnia sosna.
Podaje następną, gość wącha...
- 70-cio letni dąb
Tak po kilkunastu próbach widzi, że gościa nie złamie, wpada więc na pomysł: zdejmuje majtki, ociera między nogami jedną z listewek i podaje gościowi pod nos. Gość wącha i po dłuższym namyśle odpowiada:
- Deska z kutra rybackiego, rocznik 60-ty.
Podaje mu listewkę, gość wącha...
- 10-cio letnia sosna.
Podaje następną, gość wącha...
- 70-cio letni dąb
Tak po kilkunastu próbach widzi, że gościa nie złamie, wpada więc na pomysł: zdejmuje majtki, ociera między nogami jedną z listewek i podaje gościowi pod nos. Gość wącha i po dłuższym namyśle odpowiada:
- Deska z kutra rybackiego, rocznik 60-ty.
witam
Wraca mąż wieczorem z pracy i pyta żony:
- Mamy może coś smacznego na kolację?
Żona wypina się do niego rozkosznie i pyta:
- Mogę być ja?
- Wiesz, że nie mogę tłustego...
- Mamy może coś smacznego na kolację?
Żona wypina się do niego rozkosznie i pyta:
- Mogę być ja?
- Wiesz, że nie mogę tłustego...
Z ZOO uciekł goryl. Wezwano specjalistę od chwytania goryli. Po godzinie zjawia się ze strzelbą, kajdankami i prowadzi na smyczy psa dobermana. Dyrektor ZOO pyta go:
- Jak pan zamierza schwytać tego goryla?
- Zwyczajnie. Pracownicy ZOO zlokalizują drzewo, na którym siedzi. Pójdę tam razem z panem i dam panu strzelbę oraz kajdanki. Potem wejdę na drzewo i strącę goryla na ziemię. Doberman zaatakuje mu jądra, goryl zasłoni się rękami, a wtedy pan do niego doskoczy i założy mu kajdanki.
- W porządku. Ale po co ta strzelba?
- Gdybym ja pierwszy spadł z drzewa, strzelaj pan do dobermana.
- Jak pan zamierza schwytać tego goryla?
- Zwyczajnie. Pracownicy ZOO zlokalizują drzewo, na którym siedzi. Pójdę tam razem z panem i dam panu strzelbę oraz kajdanki. Potem wejdę na drzewo i strącę goryla na ziemię. Doberman zaatakuje mu jądra, goryl zasłoni się rękami, a wtedy pan do niego doskoczy i założy mu kajdanki.
- W porządku. Ale po co ta strzelba?
- Gdybym ja pierwszy spadł z drzewa, strzelaj pan do dobermana.
Generałowi urodził się wnuk, więc postanowił wysłać swego adiutanta do szpitala, aby się dowiedział czegoś więcej. Po powrocie generał pyta:
- I jak wygląda?!
Na to adiutant:
- Jest bardzo ładny... Podobny do Pana generała.
- Podać więcej szczegółów!
- Melduję, że jest mały, łysy i bez przerwy drze mordę.
- I jak wygląda?!
Na to adiutant:
- Jest bardzo ładny... Podobny do Pana generała.
- Podać więcej szczegółów!
- Melduję, że jest mały, łysy i bez przerwy drze mordę.