Wpisy 3 193 515 – 3 193 614
30 marca 2018 22:54 → 30 marca 2018 23:15, 100 wpisów
Co ja zrobię tyłu się zjedzie...chyba ucieknę
Arab muszą być z terminem ważności
Tomi co do jajek ?
Madryt
Osa ilu ma do Ciebie przyjechać ?
Majonez
Real Madryt ?
Osa jedziesz do Madrytu ?
Tak cała drużyna
Na mecz ?
E to ja już nie jadę
Tak będę męczyć jaja
Drużyna pod wezwaniem
Męczyć jaja ?
Seba jedź
Ramiona ?
Ale gdzie mam jechać ?
Nie lubię castingów
Będziemy się nawalac
Był Zbigniew i się gdzieś ukrył
Nawalać ?
Wszyscy razem ?
Seba scęka ci wypadła
Już ją wsadziłem
Na waleta ?
Widzę prześwity
Tak do kotleta
Później nie będziemy wiedzieli kto kogo i czym
Wsadziłem ale hmmm...
Będziemy robić DNA
Szczękę która mi wypadła
Po co zaraz DNA ?
Każdy się przyzna i tyle
Każdy się przyzna i tyle
Będzie wspólne
Seba co masz na głowie
Pewna pani wybrała się do...
Pewna pani wybrała się do Afryki na safari i zabrała ze sobą swojego pupila - pudelka. W trakcie wyprawy piesek wypadł z jeepa, czego nikt nie zauważył. Biegł za samochodem, biegł, biegł... ale nie dogonił. Nagle słyszy gdzieś za sobą szelest i kątem oka dostrzega zbliżającego się lamparta. Zadrżał ze strachu, przed oczami przeleciało mu całe życie. Wtem jednak patrzy, a kawałek dalej w trawie leżą jakieś poobgryzane szczątki.
"Może nie wszystko stracone" - myśli pudelek i dopada do padliny. Lampart wyłazi z krzaków, patrzy - a tam jakiś dziwaczny mały stwór coś zajada, ciamka, mlaska. Lampart już - już ma na niego skoczyć, ale słyszy jak stwór mruczy do siebie: "Mmmm... jaki smaczny ten lampart... rarytas... mięsko palce lizać... a kosteczki - co za rozkosz...".
Lampart przeraził się i dał nura w krzaki. "Całe szczęście, że mnie nie widział ten mały diabeł, bo zeżarłby mnie jak dwa razy dwa" - myśli uciekając. Pudelek odetchnął, ale zauważył, że na drzewie siedzi małpa, która najwyraźniej obserwowała całą sytuację, bo minę ma zdziwioną. Nagle małpa puszcza się biegiem za lampartem i wrzeszczy. "Oj, niedobrze" - myśli pudelek. "Ta cholerna małpa wszystko mu wygada. Co robić?"
Małpa faktycznie dopada lamparta i opowiada mu, jak to został wystrychnięty na dudka. Lampart wnerwił się strasznie. Kazał małpie wsiąść mu na grzbiet i wrócić ze sobą na polankę, żeby była świadkiem tego, jak rozprawi się z tym stworem. Wracają, patrzą, a tam pudelek rozwalony na grzbiecie, dłubie w zębach pazurem i gada do siebie: "Gdzie do cholery ta małpa? Wysłałem ją po kolejnego lamparta, a ta cholera, nie wraca i nie wraca..."
Pewna pani wybrała się do Afryki na safari i zabrała ze sobą swojego pupila - pudelka. W trakcie wyprawy piesek wypadł z jeepa, czego nikt nie zauważył. Biegł za samochodem, biegł, biegł... ale nie dogonił. Nagle słyszy gdzieś za sobą szelest i kątem oka dostrzega zbliżającego się lamparta. Zadrżał ze strachu, przed oczami przeleciało mu całe życie. Wtem jednak patrzy, a kawałek dalej w trawie leżą jakieś poobgryzane szczątki.
"Może nie wszystko stracone" - myśli pudelek i dopada do padliny. Lampart wyłazi z krzaków, patrzy - a tam jakiś dziwaczny mały stwór coś zajada, ciamka, mlaska. Lampart już - już ma na niego skoczyć, ale słyszy jak stwór mruczy do siebie: "Mmmm... jaki smaczny ten lampart... rarytas... mięsko palce lizać... a kosteczki - co za rozkosz...".
Lampart przeraził się i dał nura w krzaki. "Całe szczęście, że mnie nie widział ten mały diabeł, bo zeżarłby mnie jak dwa razy dwa" - myśli uciekając. Pudelek odetchnął, ale zauważył, że na drzewie siedzi małpa, która najwyraźniej obserwowała całą sytuację, bo minę ma zdziwioną. Nagle małpa puszcza się biegiem za lampartem i wrzeszczy. "Oj, niedobrze" - myśli pudelek. "Ta cholerna małpa wszystko mu wygada. Co robić?"
Małpa faktycznie dopada lamparta i opowiada mu, jak to został wystrychnięty na dudka. Lampart wnerwił się strasznie. Kazał małpie wsiąść mu na grzbiet i wrócić ze sobą na polankę, żeby była świadkiem tego, jak rozprawi się z tym stworem. Wracają, patrzą, a tam pudelek rozwalony na grzbiecie, dłubie w zębach pazurem i gada do siebie: "Gdzie do cholery ta małpa? Wysłałem ją po kolejnego lamparta, a ta cholera, nie wraca i nie wraca..."
Cylinder a co ?
Nie podobny
Arab będziesz się nudzić
Nudystów ?
O Seba już tam jest
My będziemy z Osą robili to i tamto a Ty będziesz się nudził ?
On tylko usłyszy i andalle
On wogóle słyszy ?
Andalle ?
Ty
Tak będzie się bawiła grzechotkami
Osa nie pozwól żeby któryś z nas się nudził
Kurna cza iść
Osa Ty będziesz się bawiła grzechotkami ?
Bawcie się
Jesteście umówieni w kwietniu na co nieco ?
Osa miłej nocy
Arab gdzie jest Twoja Jocia ?
Arab to Ty jedziesz najpierw do Joci czy do Osy ?
Na wielbłądzie ?
Mały sex ?
A z Jocią ?
O kurde ale Ty to masz życie jak w Madrycie
Nie to co my szaraczki
Najpierw na ostro a później na drogę krzyżową ?
Krzyż Pański będziesz miał
Te kobiety nie dadzą Ci spokoju
Jak raz pojedziesz to będą chciały zły czas
Wyspa
Cały dzień i całą noc ?
Nie dadzą spokoju???
Oczywiście w sądzie-jako oskarżycielki posiłkowe
Oczywiście w sądzie-jako oskarżycielki posiłkowe
Biedna znowy będzie zmęczona
Nie życzę sobie tego typu debilnych chamskich i prostackich żartów z wymienianiem mojego nicku Nie ze mną >>>> Zrozumiano ?? Mnie to nie " bawi ".
Posiłków o tej porze się nie je
O wiku mowa
Arab patrz wilk przyszedł