Wpisy 3 121 407 – 3 121 506
4 lutego 2018 19:14 → 4 lutego 2018 20:28, 100 wpisów
czemu mam nie chwalić ,dobra dziewczyna i dobrze gotuje ,dba o syna i wnuka ...chociaż ona z moim mężem i ze mną sztamę trzyma
Junak56
Nie ma kumulacji.
Nie ma kumulacji.
Ja też miałam wspaniałą teściową 6 lutego będzie 6 lat jak nie żyjebya dla mnie 2 mamą
to jest najwyższa kumulacja Jacka,,jeśli przez TRZY razy nie bedzie glównej ,, TO będzie dzielona na pozostale trafione i zaczyna sie od nowa czyli 10 mil e
junak bo jak jest zgoda i zrozumienie w rodzinie to ,wszyscy są szczęśliwi
Angierskiracja,na luty wyznaczylem sobie cel 7\10tez trudneobym mogl wlozyc skan na koniec lutego
emerytka
3 121 400
jak tam jeszcze jesteś luknij w mój MP
fotkę musiałem zubożyć bo nie chciała wejść
3 121 400
jak tam jeszcze jesteś luknij w mój MP
fotkę musiałem zubożyć bo nie chciała wejść
alfafire
Mniam,mniam
Mniam,mniam
Był piątek. Wstałem o 8:00 i schodziłem po schodach z nadzieją, że żona przywita mnie prezentem, złoży mi życzenia. Niestety, tak się nie stało i zapomniała o moich urodzinach, z trudem mi odpowiedziała ''Dzień dobry'' i podała przypaloną jajecznicę. Miałem nadzieję, że dzieci przynajmniej będą pamiętać, a jedyne co zrobiły, to powiedziały, że chcą kieszonkowe. Ach. Wyszedłem strasznie przygnębiony do pracy. Gdy wszedłem do biura, uśmiechnięta sekretarka powiedziała ''Dzień dobry, szefie -
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO''.Czułem się szczęśliwy, że ktoś o mnie pamiętał. Siedzę w pracy już kilka godzin, nagle moja sekretarka zapukała do drzwi i spytała czy nie pójdziemy na miasto coś zjeść i uczcić ten dzień. Tego właśnie potrzebowałem i szybko się zgodziłem. Poszliśmy jednak na drinka do baru, wypiliśmy trochę martini. Wracając do biura moja sekretarka zaproponowała, byśmy zostawili pracę i poszli do jej mieszkania. Kiedy weszliśmy do niej, zdjęła płaszcz i powiedziała "Szefie, jeśli nie masz nic przeciwko, na chwilę pójdę do sypialni, ale zaraz będę z powrotem'' Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła niosąc ogromny tort urodzinowy ... razem z moją żoną i dziećmi, dziesiątkami moich przyjaciół i współpracowników, wszyscy śpiewają "STO LAT, STO LAT''
.... A ja ***a po prostu siedziałem na tej kanapie...
... Nagi, zakładając prezerwatywę."
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO''.Czułem się szczęśliwy, że ktoś o mnie pamiętał. Siedzę w pracy już kilka godzin, nagle moja sekretarka zapukała do drzwi i spytała czy nie pójdziemy na miasto coś zjeść i uczcić ten dzień. Tego właśnie potrzebowałem i szybko się zgodziłem. Poszliśmy jednak na drinka do baru, wypiliśmy trochę martini. Wracając do biura moja sekretarka zaproponowała, byśmy zostawili pracę i poszli do jej mieszkania. Kiedy weszliśmy do niej, zdjęła płaszcz i powiedziała "Szefie, jeśli nie masz nic przeciwko, na chwilę pójdę do sypialni, ale zaraz będę z powrotem'' Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła niosąc ogromny tort urodzinowy ... razem z moją żoną i dziećmi, dziesiątkami moich przyjaciół i współpracowników, wszyscy śpiewają "STO LAT, STO LAT''
.... A ja ***a po prostu siedziałem na tej kanapie...
... Nagi, zakładając prezerwatywę."
4 dni wlózku
Wychodzi na to że żona i reszta wpieprzyli gościa z premedytacją na minę
Jakiś wirus Malo mi lba nierozwalil teraz zelżało
Dlaczego kumulacja dalej ta sama 375
Jak nikt niewygral powinno być 420mil
Pasko