Wpisy 276 830 – 276 929
22 kwietnia 2011 16:05 → 22 kwietnia 2011 16:44, 100 wpisów
Gała przy 17/20 to na prawdę mocno trzeba się posrarać żeby nie trafić 

to wszystko przez Artura
Zachęcił mnie żeby nie ufać programom i czuć liczby i tak od ponad tygodnia... grrr hihi 
Zachęcił mnie żeby nie ufać programom i czuć liczby i tak od ponad tygodnia... grrr hihi 
torsan...zobaczymy wieczorem.Wczoraj wytypowałam 17 jako pewniaka na dzisiaj a dzisiaj dałam na 14 ,38.Pogięło mnie całkowicie.mam po prostu za dużo na głowie.Jeszcze mi się rybek od cholery namnożyło w akwarium.
Tych liczb raczej dzisiaj unikamy: 14,16,18,27,34,36,45,50,52,55,56,69,73,74,78
mala557....ja też nie poświęcę bo rano na parę godzin muszę do pracy,a miałam mieć wolne

dotam...moja ciotka już kupę lat mieszka na Grunwaldzkiej,może ją znasz?


Oglądaliście ostatnio program Trudne sprawy?Matka z synem długi czas kreśliła kupony i w końcu wygrali 700tyś,synalek wszystko zgarnął a mamunię miał głęboko w poważaniu.Jaki był wtedy ważny,skurczysyn,ale mamusia poszła do adwokata,wniosła sprawę do sądu i synalek musiał wszystko posprzedawać i oddać mamuni część kasy ,która jej się należała.
mala557>>>

dotam....z katedry ostatnio jakiś pierścień Wyszyńskiego ukradli,Jaja normalnie się tu zaczynają dziać.
kiedyś czytałem że facet wygrał ,żona była w Stanach.A on tak szalał, ze jak przyjechała to miał tylko na taksówkę
lila-to w dlaczego ja tez było ze ojciec trafił 6 w lotto i gdzies rzucił zone a ta poszła do sady ze jej sie cos nalezy z tego i jej [rzyznali jakas sume
lila>>>



mala557>>> co to za pytanie





Lila ,to w Gnieżnie ,dawno temu jacyś ludzie wygrali w dużego,to ponoć półmiasta bawiło się,ponoć motocykle kupowali
torsan...musisz mieć podobno świadków,tak jak w tym programie.To mama zapłaciła za kupon i tylko z dobrej nie przymuszonej woli chciała się podzielić z synalkiem wyrodkiem.On jednak zabrał wszystko i udawał strasznego ważniaka.Matka jednak miała świadków: męża,córkę no i oczywiście pana z kolektury u którego wysyłała kuponiki od lat.
a dziadek mi opowiadał ,ze stolarze kupon na drzwi,przykleili i z drzwiami zasuwali do kolektury
mala557>>> tylko na 14

raz na dzien mi wystarcza wrazen
dotam...nic mi nie wiadomo na ten temat,może mnie nie było w kraju wtedy,ale kiedyś wygrał jakiś kierowca autobusu,starszy pan,to mu nogi i ręce połamali.Nie potrzebnie się chwalił wygraną .Morał z tego taki,że nigdy nie trzeba mówić więcej jak się powinno.
mala557>> a ty grasz na wieczor

torsan...jeżeli byli małżeństwem i kasa wspólna,to wygrane wszelkiego rodzaju też wspólne.
a pamiętać tych ludzi co w bardzo krótkim czasie dwa razy trafili szóstkę
co tam 6 w lotto lepsza 10+x10 w multi











do jutra powodzenia